Kierowca, który nie wykupił OC na swój samochód, musi ponieść konsekwencje finansowe – niezależnie od powodu. Zdaniem ministerstwa właściciele pojazdów nie powinni narzekać, bo w innych krajach przepisy są znacznie bardziej restrykcyjne i brak polisy może się tam skończyć nawet więzieniem.

  • Poseł apeluje o złagodzenie kar za nieposiadanie OC.
  • Ministerstwo odpowiada – zmian w przepisach nie będzie.
  • Zdaniem resortu Polska ma łagodniejsze sankcje niż wiele krajów Europy.

Mimo licznych interpelacji poselskich oraz wniosków Rzecznika Praw Obywatelskich, Ministerstwo Finansów konsekwentnie odmawia zmiany przepisów związanych z nakładaniem opłat karnych za brak polisy OC. Kolejny parlamentarzysta apeluje do resortu. Chce zmian prawa, które uderza z taką samą dolegliwością bez względu na powód braku ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.

Nieposiadanie OC – poseł chce ulg dla zapominalskich

Poseł Tomasz Piotr Nowak zwrócił uwagę, że system kar za nieposiadanie OC działa zbyt represyjnie. W dodatku nie rozróżnia kierowców, którzy celowo unikają opłat oraz po prostu zapominalskich.

Opłaty od Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG) często przewyższają koszt rocznej składki i nie ma żadnej możliwości ich obniżenia. Parlamentarzysta proponuje wprowadzenie mechanizmu redukcji kary przy szybkiej zapłacie oraz systemu automatycznych powiadomień o kończącej się polisie (np. SMS, e-mail, mObywatel). Pyta resort, czy obecne przepisy nie są zbyt surowe i czy planowane są zmiany, które będą bardziej sprawiedliwe wobec kierowców.

Nieposiadanie OC – zmian nie będzie

Ministerstwo Finansów wyjaśnia, że przepisy dotyczące obowiązkowego OC nie zostaną zmienione. Powód? Ich celem jest zapewnienie pełnej i nieprzerwanej ochrony osób poszkodowanych w wypadkach. Samo posiadanie pojazdu oznacza potencjalne ryzyko szkody. Nawet gdy samochód stoi nieużywany w garażu czy na parkingu. Ubezpieczenie OC chroni zarówno poszkodowanych, jak i samego sprawcę przed ogromnymi kosztami, które w przypadku szkód osobowych mogą sięgać nawet kilkudziesięciu milionów złotych. Resort podkreśla, że nie można wprowadzić rozróżnienia pomiędzy kierowcami, którzy „zapomnieli” opłacić składkę, a tymi, którzy celowo tego unikają, bo skutki wypadku bez ważnej polisy byłyby identyczne.

Jednocześnie wskazano, że już dziś funkcjonują mechanizmy zmniejszające ryzyko przerw w ochronie. Jest to m.in. automatyczne przedłużanie polis (tzw. klauzula prolongacyjna), obowiązek przypominania przez ubezpieczycieli o końcu polisy czy możliwość otrzymywania powiadomień SMS z systemu UFG. Dodatkowo, w wyjątkowo trudnych sytuacjach życiowych, Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny może rozłożyć karę na raty albo ją umorzyć.

UFG opłaty karne brak OC
Ministerstwo Finansów przypomina, że nieposiadanie OC oznacza obowiązkową karę finansową.

Kary w Polsce są łagodne za brak polisy

W 2025 roku kierowcy, którzy nie mają ważnego ubezpieczenia OC, muszą liczyć się z dotkliwymi karami finansowymi. Za brak polisy w przypadku samochodu osobowego kara wynosi 1870 zł, jeśli przerwa trwa do 3 dni. Gdy okres bez ubezpieczenia mieści się w przedziale od 4 do 14 dni, wysokość opłaty rośnie do 4670 zł. Najsurowsza sankcja dotyczy przerwy dłuższej niż 14 dni – wówczas kierowca zapłaci 9330 zł. Jeszcze wyższe kary przewidziano dla właścicieli samochodów ciężarowych, gdzie maksymalna opłata może sięgnąć nawet 14 tysięcy złotych. W przyszłym roku będą obowiązywać jeszcze wyższe stawki.

Resort zaznacza, że polski system jest łagodniejszy niż w wielu krajach Europy. W Polsce sankcje sprowadzają się wyłącznie do kary finansowej. We Francji, Niemczech, Austrii czy Wielkiej Brytanii przepisy przewidują również konfiskatę pojazdu. Stosowane są także odebranie prawa jazdy, punkty karne, podwyższenie składki, a nawet kara więzienia. Warto dodać, że maksymalne wysokości kar w Polsce są niższe niż w wielu innych państwach, także w odniesieniu do płacy minimalnej.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również