Suzuki DR - 1
Suzuki DR - 2
Suzuki DR - 3
Zdjęcie 1 z 4

1/4

Suzuki DR - 1
Suzuki DR - 2
Suzuki DR - 3
Last slide CTA thumbnail

Najważniejsze

Przebieg

65 000 km

Rodzaj paliwa

Benzyna

Skrzynia biegów

Manualna

Typ nadwozia

Turystyczny

Pojemność skokowa

779 cm3

Moc

50 KM

Opis

Cześć!

Na sprzedaż trafia mój prywatny BIG, legenda Dakaru, największy seryjny singiel świata – Suzuki DR 800 BIG, pieszczotliwie zwany "Doktorkiem".


Data pierwszej rejestracji: 11.05.1993

Przebieg: ok 65 000 km


Czysta mechanika:

Na wstępie muszę to podkreślić: to jest po prostu świetny, analogowy motocykl w starym, dobrym stylu. Nie uświadczysz tu ABS-u, kontroli trakcji ani skomplikowanych komputerów. Wjeżdżając w teren nie musisz przedzierać się przez menu i niczego wyłączać guziczkami ;) Po prostu zjeżdżasz z asfaltu, odkręcasz manetkę i cieszysz się czystą, surową przyjemnością z jazdy.


Dlaczego go kupiłem?

Bo mi się podobał! Nie miałem wcześniej żadnego doświadczenia w off-roadzie, byłem w tym temacie zielony jak szczypiorek, więc w swojej genialnej logice uznałem, że ogromny, ciężki BIG będzie idealny na pierwszy motocykl w teren. To właśnie na nim uczyłem się zjeżdżać z asfaltu. I wiecie co? Nie żałuję ani sekundy.


Początki i mechanika:

Motocykl został sprowadzony z Niemiec przez profesjonalną firmę. Jak to u mnie bywa - od razu po zakupie został rozebrany dosłownie do śrubki. Oryginalna biała rama (oraz absolutnie każdy inny element, który dało się wsadzić do pieca) poszła do malowania proszkowego na prawilny, czarny kolor.


Jeśli chodzi o silnik - nikt tam nie grzebał, bo nie było po co. Mój mechanik przy rozbiórce zmierzył kompresję i aż usiadł z wrażenia, była idealna. Stwierdził, że cylinder musiał być niedawno robiony jeszcze u sąsiadów za zachodnią granicą. Jedyne, do czego musieliśmy zajrzeć, to gaźniki i sprzęgło - Doktorek musiał w Niemczech długo stać i tęsknić za jazdą, bo tarcze się po prostu ze sobą skleiły. Gaźniki zostały zregenerowane oraz wpadł nowy zestaw sprzęgła i od tamtej pory biegi wchodzą jak marzenie. Z rzeczy najświeższych: w kwietniu zmieniłem olej na zupełnie świeży. Wymieniałem go też przed zimą, ale miałem zapas na półce, więc niech Doktorek ma dobrze na nowy sezon!


Serwis (czyli o tym, jak nie umiem oszczędzać na motocyklach):

Do ogłoszenia dołączam pełen raport serwisowy w PDF. Z samych rachunków, które wygrzebałem, wychodzi, że włożyłem w niego ponad 11 500 PLN. Nowy amor YSS za 1700 zł, oploty HEL, zawieszenie, łożyska (w tym łożyska obu kół, które są świeżo wstawione), opony Heidenau, regeneracja gaźników - wszystko na topowych częściach.


Wygląd, dodatki i ważna uwaga do zdjęć:

Motocykl przywróciłem do oryginalnego stanu. Miałem na nim zamontowaną inną kierownicę, akcesoryjne lusterka i osłony dłoni, ale przełożyłem je do mojego nowego motocykla. Uwaga: na załączonych zdjęciach widać jeszcze motocykl z tymi modyfikacjami, ale sprzedaję go w oryginale. Nowe, aktualne fotki wrzucę, jak tylko znajdę chwilę czasu.

Z drobnych odstępstw wizualnych: założyłem kierunkowskazy od DR 650, bo moim zdaniem wyglądają o niebo lepiej niż seryjne z BIG-a.

Na pokładzie jest też stopka centralna - kto kiedykolwiek próbował smarować łańcuch lub zmieniać oponę w takim bydlaku bez centralki, ten wie, jaki to skarb! W razie czego łatwo można zdemontować przed wyjazdem w off.


Gdzie to jeździło?

Maszyna nigdy mnie nie zawiodła. Naszym największym wspólnym wyczynem była wyprawa na Islandię. Doktorek pokonał islandzki interior z godnością. Nie był tam katowany, topiony po klamki w bagnach ani pałowany do odcinki - to była rzetelna, turystyczna jazda w terenie, po której wróciliśmy na kołach i z uśmiechem na twarzach.


Co jest do ogarnięcia (czyli szczerość do bólu):

Nie ma tu ściemy, szanuję czas swój i kupującego. Z rzeczy do których można się przyczepić:


Kapryśna stacyjka: Czasem po przekręceniu kluczyka na "OFF" silnik... nie gaśnie. Trzeba użyć kill switcha. Znalazłem kiedyś uszkodzenie w instalacji stacyjki, polutowałem i na jakiś czas był spokój, ale problem znowu wrócił. Technicznie to żaden problem i nie przeszkadza w jeździe, ale mówię jak jest.


Dźwięki z tyłu i luzy: Warto rzucić okiem na łożyska wahacza, bo pojawił się delikatny luz. Dodatkowo po zimie tylne zawieszenie zaczęło lekko zgrzytać/poskrzypywać. Amortyzator to w miarę świeży YSS, więc jego absolutnie nie podejrzewam. Obstawiam, że islandzkie brody i przeprawy przez wodę mogły po prostu wypłukać smar z łożysk wahacza lub kiwaka i to one wydają te odgłosy.


Czemu sprzedaję, skoro taki super?

Fizyki nie oszukam. Doszedłem do punktu, w którym BIG zaczął mnie ograniczać w rozwoju terenowym. To nie jest wina motocykla - po prostu brakuje mi do niego wzrostu i siły. Kupiłem mniejszy motocykl, w garażu stoją jeszcze inne sprzęty, a na Doktorka brakuje czasu. Szkoda go!


Cena i formalności:

14 000 PLN.

Co ważne - na motocykl wystawiam Fakturę VAT! Jeśli prowadzisz działalność, możesz legalnie i elegancko wrzucić ten zakup w koszty. Twój księgowy będzie zachwycony, a Doktorek wyjdzie Cię ostatecznie jeszcze taniej. Motocykl ma długo ważne opłaty (Przegląd do kwietnia 2027, OC do lutego 2027), więc odpada Ci jakikolwiek koszt na start.


Ważna uwaga na koniec:

Nie mam noża na gardle. Nie muszę go sprzedawać. Jeśli nie dostanę kwoty, która mnie satysfakcjonuje, motocykl po prostu zostaje ze mną w garażu.


Lokalizacja: Gdańsk / Pruszcz Gdański

Dzwoń, a jak nie odbieram, to pisz SMS!

 

8 czerwca 2026 1:09

Szczegóły

Podstawowe

Marka pojazdu

Suzuki

Model pojazdu

DR

Kolor

Czarny

Rok produkcji

1993

Data pierwszej rejestracji w historii pojazdu

Kup ten pojazd na raty
Oblicz

Finansowanie

reklama

Potrzebujesz finansowania?

Ustaw warunki kredytu jaki Cię interesuje - na tej podstawie wybierzemy ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.

Kwota finansowania (PLN)

14000

PLN

Min. 6 000 PLN - Maks. 200 000 PLN

Okres (miesiące)

Informacje o sprzedającym

Mikołaj

  • Osoba prywatna

  • Sprzedający na OTOMOTO od 2022

Kontakt bezpośredni