Mercedes klasy S odświeżony. Czy ktokolwiek dostrzeże zmiany?

Mateusz Zardzewiały

Mercedes klasy S to flagowa limuzyna producenta ze Stuttgartu. Obecne wcielenie „eski” w tym roku obchodzić będzie swoje czwarte urodziny. A to oznacza jedno – najwyższy czas na zmiany.
Modernizacja, jak to zazwyczaj bywa w przypadku Mercedesa klasy S, jest nad wyraz dyskretna, wręcz niezauważalna. Przynajmniej z zewnątrz. Ot, klienci dostali do wyboru dwa nowe kolory nadwozia (srebrny verde metalik oraz aksamitny brąz metalik) – i to by było na tyle. Znacznie więcej dzieje się po zajęciu miejsca w kabinie.
Zmodernizowany Mercedes klasy S wita pasażerów m.in. standardowymi zagłówkami komfortowymi z przodu czy zoptymalizowanym systemem multimedialnym MBUX. Poszerzono też jego funkcjonalność m.in. o możliwość odbierania treści wideo z katalogu Sony Pictures Entertainment poprzez usługę RIDEVU. To pozwoli przemienić luksusową limuzynę w prywatne kino.
Kolejną nowością jest funkcja przypominająca o obecności pasażerów, której zadaniem jest powiadomienie kierowcy o potencjalnych gościach – szczególnie dzieciach – pozostawionych z tyłu. Niby drobiazg, jednak potrafi uratować życie.
CZYTAJ TEŻ: 8 najgorszych Mercedesów ostatnich 30 lat.

Ale tym, co naprawdę ważne, jest poszerzenie listy wyposażenia standardowego modelu o system automatycznej zmiany pasa ruchu (ALC). Działa on na drogach o infrastrukturze zbliżonej do autostradowej (na przykład ze strukturalnym oddzieleniem jezdni), zapewniając tym samym kolejny stopień rozwoju systemów wspomagających (poziom 2 SAE).
Jak to działa w praktyce? Gdy jadący przed klasą S pojazd porusza się wolniej, limuzyna Mercedesa może samodzielnie rozpocząć zmianę pasa ruchu i wyprzedzić „zawalidrogę”. Oczywiście system, za pomocą radaru, oceni wcześniej czy na drodze jest dostatecznie dużo miejsca, by bezpiecznie wykonać manewr. ALC działa wyłącznie na drogach „przypominających autostradę, z co najmniej dwoma pasami ruchu”.
Pierwsze egzemplarze zmodernizowanego Mercedesa klasy S trafią do europejskich klientów już pod koniec lipca. Ceny? Póki co nie są znane. Aktualnie oferowany model startuje z pułapu 510 700 zł. Tyle kosztuje wariant S 350 d w wersji z krótkim rozstawem osi.

Z dziennikarstwem motoryzacyjnym jestem związany od 2011 roku, a z samochodami – od zawsze. W autach cenię prostotę i użyteczność, a modele z przełomu tysiącleci darzę największym sentymentem.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

„Elektryki” na czarnej liście. Wielka sieć sklepów zamyka dla nich parkingi

Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową

BMW wyszło z Rosji. Teraz dostało pozew na ponad miliard złotych

Widziałem Dacię Striker na żywo. To nowy pomysł na samochód

Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?

Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem
Ostatnie artykuły
- „Elektryki” na czarnej liście. Wielka sieć sklepów zamyka dla nich parkingi
- Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową
- BMW wyszło z Rosji. Teraz dostało pozew na ponad miliard złotych
- Widziałem Dacię Striker na żywo. To nowy pomysł na samochód
- Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?
- Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem
- Nowy Mercedes-AMG CLE przyspieszy do 100 km/h zanim wymówisz jego nazwę
- Skoda ma problem z tym SUV-em. Wiemy, jaki będzie następca
- Używane Renault Mégane III – dużo lepsze, niż myślisz! Usterki, opinie, jaki silnik wybrać?
- Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę




