Przełom w BMW. M-Pakiet to teraz standard

Mateusz Zardzewiały

Bawarczycy zaprezentowali właśnie odświeżoną serię 2. Choć zmiany stylistyczne są nad wyraz subtelne, to auto zyskało niezwykle pożądany przez klientów pakiet M w standardzie. Jednak przyroda nie znosi próżni – „dwójkę” będzie można spersonalizować w jeszcze bardziej sportowym stylu.
Mamy rok 2024, dlatego należy zacząć od uspokojenia nastrojów. Tegoroczna modernizacja BMW serii 2 nie wykosiła z oferty niezwykle ekscytującego wariantu 6-cylindrowego. I to nie tylko topowe M2 nadal napędzane jest tą kultową jednostką. Oczywiście nie obyło się bez modyfikacji, jednak na szczęście są one z gatunku tych niezwykle pożądanych przez klientów.
M2 zyskało bowiem 20 KM mocy, dzięki czemu dysponuje teraz siłą nawet 480 KM. Auto wciąż dostępne jest z manualną skrzynią biegów, która jest tu elementem wyposażenia... opcjonalnego. Cóż, znak czasów. Do przeszłości nawiązuje też napęd – to wciąż klasyczne i uwielbiane przez fanów marki RWD. Co, jak podkreślają przedstawiciele BMW, „jest unikalną propozycją wśród konkurentów”. Trudno nie przyznać im racji.
Odświeżonemu M2 sprint do „setki” zajmuje 4,0 lub 4,2 s (odpowiednio dla skrzyni automatycznej i manualnej). W każdym wypadku prędkość maksymalna jest ograniczona do 250 km/h, jednak po wykupieniu pakietu M Driver można przesunąć tę granicę do 285 km/h.
BMW serii 2: M-Pakiet to standard

Skoro już przy pakietach jesteśmy. Tegoroczne zmiany sprawiły, że w „cywilnych” odmianach BMW serii 2 standardem stał się pakiet sportowy M. Dotychczas był on dodatkowo płatną, a zarazem niezwykle pożądaną przez fanów marki, opcją.
W jego skład wchodzą m.in. duże wloty powietrza z przodu, masywne progi czy tylny pas z pionowo ustawionymi światłami odblaskowymi. Do tego obramowanie grilla jest teraz wykończone w kolorze perłowego chromu, a progi wraz z dolną częścią pasa tylnego malowane są w kolorze nadwozia (przed modernizacją lakierowano je na czarno). Również felgi (standardem jest 18") pochodzą teraz standardowo z pakietu M.
Elementy M widać również we wnętrzu. To m.in. antracytowa podsufitka czy nowa skórzana kierownica o spłaszczonej u dołu obręczy.
Jednak w przyrodzie nic nie ginie, więc gdy wszyscy klienci dostaną pakiet M w standardzie, dla tych bardziej wymagających przewidziano coś ekstra. Konkretnie – pakiet M Pro Sport. W jego skład wchodzą m.in. lampy M Shadow Line (przyciemniane), tylny spoiler, sportowy układ hamulcowy.
Silniki

Pod maską próżno szukać rewolucji. A to świetna wiadomość. Choćby dlatego, że wcale nie trzeba kupować topowego M2, by cieszyć się dźwiękiem 6-cylindrowej jednostki 3.0. Napędza ona również wariant M240i xDrive, w którym generuje 374 KM. Choć moc jest wyraźnie niższa niż w M2, sprint do „setki” trwa niewiele dłużej – raptem 4,3 s. Duża w tym zasługa napędu 4x4.
Oprócz topowego 6-cylindrowca, pod maską serii 2 mogą pracować jeszcze silniki 4-cylindrowe o pojemności 2 l. Po stronie benzynowej są to warianty:
- 218i o mocy 156 KM
- 220i o mocy 184 KM
- 230i o mocy 245 KM
BMW nie zapomina też o zwolennikach jednostek wysokoprężnych. Jednak dla nich nie przewidziano już tak szerokiego wyboru. Z drugiej strony w 2024 roku cieszy już sama obecnośc Diesla w kompaktowym copue.
Wariant 220d – bo o nim mowa – napędzany jest przez silnik z układem miękkiej hybrydy o mocy 190 KM.
Oferty
Kiedy w sprzedaży?
Oczywiście to tylko najważniejsze ze zmian. BMW wprowadziło ich znacznie więcej. M.in. Bawarczycy zafundowali kurację odmładzającą elektronice pokładowej. Zastosowali też nowe wzory obręczy oraz kolory nadwozia i inne elementy dekoracyjne.
Odmiana po modernizacji pojawi się na rynku już w sierpniu. Model pojawił się już w polskim konfiguratorze. Jego cena zaczyna się od 195 000 zł.

Z dziennikarstwem motoryzacyjnym jestem związany od 2011 roku, a z samochodami – od zawsze. W autach cenię prostotę i użyteczność, a modele z przełomu tysiącleci darzę największym sentymentem.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Volkswagen wstrzymuje prace nad nowym Golfem. „Nie możemy sobie na to pozwolić”

Jak szybko znaleźć miejsce do parkowania przy cmentarzu? Sprawdziłem trzy sposoby

Leasing dla nievatowca – czy się opłaca i jaki rodzaj wybrać?

Toyota testuje nową platformę. Nadchodzą duże zmiany w całej gamie

Twórca paryskiego przeboju odchodzi. Wielkie zmiany w wielkim koncernie

Drogowa niespodzianka przed Wszystkich Świętych. Dziś otwarcie nowego fragmentu S7 w Krakowie
Ostatnie artykuły
- Volkswagen wstrzymuje prace nad nowym Golfem. „Nie możemy sobie na to pozwolić”
- Jak szybko znaleźć miejsce do parkowania przy cmentarzu? Sprawdziłem trzy sposoby
- Leasing dla nievatowca – czy się opłaca i jaki rodzaj wybrać?
- Toyota testuje nową platformę. Nadchodzą duże zmiany w całej gamie
- Twórca paryskiego przeboju odchodzi. Wielkie zmiany w wielkim koncernie
- Drogowa niespodzianka przed Wszystkich Świętych. Dziś otwarcie nowego fragmentu S7 w Krakowie
- 1500 zł zamiast 149 zł? Rząd szykuje nowe zasady przeglądów dla aut z USA
- Używane Volvo XC60 II – miliony klientów nie mogą się mylić? Typowe usterki, jaki silnik wybrać
- Prawie jak Land Rover, ale za 143 900 zł. Nowy SUV wjeżdża do Polski
- Widziałem nowego Volkswagena Tiguana. Najlepsze kryje się w środku




