6 lutego 2026

Branża bije na alarm. Rewolucja we flotach firmowych może uderzyć w polski leasing

ładowarka

Unijny projekt Clean Corporate Vehicles ma przyspieszyć zieloną transformację dużych firm – w praktyce może jednak uderzyć w rynek leasingu i wynajmu w Polsce. Branża ostrzega: ciężar realizacji celów spadnie na finansujących, co przełoży się na wyższe koszty, mniejszą dostępność aut i większe ryzyko dla małych i średnich przedsiębiorstw.

  • Nowe unijne przepisy mogą pośrednio uderzyć w leasing i wynajem w Polsce.
  • Branża ostrzega przed wyższymi kosztami i mniejszą dostępnością finansowania.
  • Projekt pomija tempo rozwoju infrastruktury i różnice regionalne w UE.

Unia Europejska chce szybciej przestawiać floty firmowe na pojazdy o niskiej lub zerowej emisji. Zawarła to w projekcie Clean Corporate Vehicles, ogłoszonym 16 grudnia 2025 roku. Regulacja ma na celu dekarbonizację flot, jednak ostateczna data wejścia w życie nowych przepisów zależy od dalszych prac legislacyjnych.

Jeśli projekt Clean Corporate Vehicles zacznie funkcjonować, może istotnie zmienić zasady gry na rynku leasingu i najmu w Polsce. Branża ocenia, że w obecnym kształcie regulacja zbyt mocno wchodzi w mechanizmy finansowania.

PRZECZYTAJ: Jak działa leasing? Oto wszystko, co musisz wiedzieć!

Sprzeciw branży w Polsce

Wspólny sprzeciw zgłosiły: Związek Polskiego Leasingu, Polski Związek Wynajmu i Leasingu Pojazdów, Związek Przedsiębiorców i Pracodawców oraz Transport i Logistyka Polska. Ich przekaz jest prosty: cele klimatyczne nie mogą być realizowane przez przerzucanie obowiązków na pośredników.

Z perspektywy rynku problemem nie jest sama transformacja, tylko sposób jej „wymuszania” odgórnymi wskaźnikami. Jeśli finansujący mają odpowiadać za to, co kupują i wybierają klienci, to robi się z tego regulacyjna łamigłówka.

Choć przepisy formalnie mają objąć duże przedsiębiorstwa, branża wskazuje, że w praktyce presja przejdzie na firmy leasingowe i wynajmu. A skoro to one mają „dowieźć” cele, to będą musiały przebudować ofertę i warunki finansowania.

W polskich realiach może to oznaczać mniejszą dostępność leasingu i najmu oraz wyższe koszty finansowania flot, zwłaszcza dla sektora MŚP (małych i średnich przedsiębiorstw). Do tego dochodzi efekt psychologiczny rynku: im większa niepewność regulacyjna, tym mniejsza skłonność firm do inwestycji.

Clean Corporate Vehicles: punkty zapalne

Branża zwraca uwagę na brak neutralności technologicznej w proponowanych rozwiązaniach. Oznacza to, że rozporządzenie Clean Corporate Vehicles ma promować faworyzować wybrany typ samochodów.

Drugi punkt zapalny to niedopasowanie do realnego tempa rozwoju infrastruktury ładowania pojazdów elektrycznych.

Problem ma też wymiar regionalny. W Europie Środkowo-Wschodniej „zielona” transformacja flot przebiega wolniej niż w Europie Zachodniej, a projekt – zdaniem branży – nie uwzględnia tej różnicy.

Finansowanie stanie się droższe

Związek Polskiego Leasingu postuluje, by transformacja flot opierała się na mechanizmach rynkowych, stabilnych i przewidywalnych ramach oraz zachętach finansowych i podatkowych.

Kluczowe mają być: neutralność technologiczna, spójność z polityką energetyczną i infrastrukturalną UE oraz takie przepisy, które nie ograniczą dostępu do leasingu i wynajmu jako podstawowych narzędzi inwestowania.

Najczarniejszy scenariusz z perspektywy przedsiębiorców oznacza, że finansowanie flot stanie się droższe, a oferta – mniej elastyczna. Wtedy część firm odłoży wymianę aut, część wybierze tańsze rozwiązania „na przeczekanie”.