Cyfrowa rewolucja w urzędach. Rejestracja auta przez mObywatela to dopiero początek

Papierowy dowód rejestracyjny tylko na życzenie, umowa sprzedaży auta spisana w mObywatelu i koniec podwójnego zgłaszania zmiany właściciela w urzędzie oraz u ubezpieczyciela. Zniknąć mają też PKK i papierowe wnioski. Sprawdź, kiedy załatwisz najważniejsze sprawy zdalnie i bez kolejek.
- Rejestracja auta przez mObywatela ma być pierwszym dużym krokiem w cyfryzacji spraw kierowców.
- Papierowy dowód rejestracyjny ma być wydawany głównie na życzenie właściciela pojazdu.
- Nowe przepisy zakładają też cyfrową umowę sprzedaży auta, koniec PKK i mniej formalności.
Już w czerwcu kierowców czekają pierwsze, drobne ułatwienia. Zniknie obowiązek zdejmowania i donoszenia tablic do urzędu przy zachowaniu dotychczasowego numeru. Nie trzeba będzie też zgłaszać złomowania pojazdu w wydziale komunikacji. Poważniejsza zmiana przyjdzie 18 stycznia 2027 r., gdy wniosek o rejestrację auta będzie można złożyć przez mObywatela. To jednak dopiero zapowiedź prawdziwej cyfrowej rewolucji. Największe ułatwienia – od elektronicznego dowodu rejestracyjnego po likwidację PKK – wejdą później. Sprawdź, co i kiedy da się załatwić bez papierów i kolejek.
Prawo jazdy online najpierw w ograniczonym zakresie
Pierwszy większy etap zaplanowano na 29 listopada 2027 r. Od tego dnia usługa online ma objąć przede wszystkim wniosek o wymianę krajowego prawa jazdy oraz wydanie jego wtórnika. To ważne przed masową wymianą dokumentów, która czeka kierowców w kolejnych latach.
Nie będzie to jeszcze pełna cyfrowa rewolucja w sprawach prawa jazdy. Na początku system obejmie wybrane sprawy. Dopiero później ma przejąć szerszy proces ubiegania się o uprawnienia. Docelowo kierowca ma składać wniosek przez usługę online lub mObywatela, a system sam pobierze część danych z państwowych rejestrów. Mniej danych trzeba będzie wpisywać ręcznie. Mniej będzie też papierowych załączników.
Cyfrowy dowód rejestracyjny zamiast papieru
Największa zmiana dla właścicieli aut ma wejść 5 czerwca 2028 r. Dowód rejestracyjny stanie się dokumentem elektronicznym. System wygeneruje go automatycznie w CEPiK po skutecznym złożeniu kompletnego wniosku o rejestrację pojazdu.
Papierowy dowód rejestracyjny nie zniknie całkowicie. Kierowca nadal będzie mógł o niego zawnioskować. Różnica polega na tym, że papier przestanie być podstawowym wariantem. Dokument będzie można odebrać w wybranym urzędzie albo zamówić przesyłkę do rąk własnych.
To wpisuje się w szerszy unijny kierunek cyfryzacji dokumentów pojazdu i kierowcy. Nie warto jednak zakładać, że od razu każdy cyfrowy dokument z polskiej aplikacji zastąpi papier w każdej sytuacji za granicą. W praktyce część kierowców nadal będzie chciała mieć fizyczny dokument, szczególnie przy częstych wyjazdach poza Polskę.
Sprzedaż auta przez internet i mniej zgłoszeń
Kolejny przełom zaplanowano na 13 listopada 2028 r. Projekt ustawy przewiduje wtedy elektroniczną umowę sprzedaży pojazdu. Transakcję będzie można zawrzeć m.in. z użyciem mObywatela. Strony podpiszą umowę podpisem zaufanym, osobistym albo kwalifikowanym.
Po zawarciu takiej umowy informacja o zbyciu pojazdu trafi automatycznie do centralnej ewidencji pojazdów (CEP). Sprzedający nie będzie musiał osobno zgłaszać transakcji w wydziale komunikacji. Ubezpieczyciel również dostanie informację przez system, za pośrednictwem CEP i UFG. Nowe przepisy zakładają też pobieranie danych z KSeF. System ma korzystać z faktur elektronicznych jako dokumentów potwierdzających własność pojazdu. To ograniczy skanowanie, przepisywanie danych i dosyłanie dokumentów, choć nie zastąpi każdej umowy sprzedaży między osobami prywatnymi.
Koniec PKK. Wystarczy PESEL
Największa zmiana dla kandydatów na kierowców ma wejść 2 lipca 2029 r. Projekt przewiduje likwidację Profilu Kandydata na Kierowcę oraz Profilu Kierowcy Zawodowego. Dziś PKK jest potrzebny przy rozpoczęciu kursu, egzaminie i wielu formalnościach związanych z uprawnieniami. Po zmianach głównym identyfikatorem stanie się numer PESEL.
To ma uprościć cały obieg informacji. Dane o kursie, szkoleniu, egzaminie, badaniach i wymaganych dokumentach trafią do centralnej ewidencji kierowców. Starosta, WORD, ośrodek szkolenia, lekarz i psycholog mają działać na danych w systemie, a nie na papierowych zaświadczeniach noszonych od okienka do okienka.
W praktyce kandydat na kierowcę powinien mieć mniej wizyt w urzędzie i mniej dokumentów do dostarczenia. System ma też pozwolić na złożenie części spraw u dowolnego starosty, a nie wyłącznie według miejsca zamieszkania.
Mniej papieru, ale nie wszystko od razu
Projekt nie oznacza, że już za chwilę wszystkie sprawy kierowcy załatwią zdalnie. Zmiany mają wchodzić etapami, ale ich kierunek jest jasny. Urzędy mają coraz rzadziej żądać papierowego dokumentu, jeśli te same dane znajdują się już w państwowym rejestrze. Dla kierowców oznacza to mniej formalności, mniej wizyt przy okienku i większą wygodę. Pełny efekt będzie jednak widoczny dopiero wtedy, gdy wszystkie elementy systemu zaczną działać razem, a wizyta w wydziale komunikacji przestanie być konieczna przy większości spraw.