5 kwietnia 2026

Od czerwca więcej punktów za prędkość. Czy mandaty też pójdą w górę?

prędkość miernik laserowy
Zdjęcie: Lubuska Policja

Kierowcy mają szybciej wpadać w najwyższe progi punktowe, a najpoważniejszych wykroczeń nie da się już tak łatwo „wyczyścić” na kursie. Wraca też temat mandatów, bo policja od dawna uważa, że kary finansowe za prędkość przestały działać odstraszająco.

  • Nowe przepisy mają szybciej kierować kierowców w najwyższe progi punktowe.
  • Więcej punktów za prędkość i koniec łatwego kasowania części kar.
  • Na razie mandaty nie zostały oficjalnie podniesione, ale temat wraca.

Od 3 marca 2026 r. obowiązują już przepisy, zgodnie z którymi prawo jazdy na 3 miesiące można stracić także poza obszarem zabudowanym, jeśli kierowca przekroczy limit o ponad 50 km/h na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej. To jednak nie koniec zmian. Teraz ministerstwo spraw wewnętrznych (MSWiA) bierze na warsztat system punktowy i kursy redukujące punkty karne. Resort zapowiada, że nowe regulacje mają zacząć obowiązywać od 3 czerwca 2026 r.

Nowe progi punktowe. 15 punktów już za 51 km/h

Najważniejsza zmiana dotyczy przekroczeń prędkości. MSWiA chce, by 15 punktów karnych groziło już za przekroczenie limitu o ponad 50 km/h. To właśnie ten próg ma stać się nową granicą dla maksymalnej sankcji punktowej za prędkość. Warto przypomnieć, że tak było jeszcze w 2021 r. Dodatkowo za jazdę szybszą o 41–50 km/h kierowca miałby dostać 13 punktów karnych. Resort tłumaczy to potrzebą skuteczniejszego zniechęcania do brawury na drodze.

W praktyce oznacza to, że pułap 15 punktów pozostanie ten sam, ale kierowcy będą osiągać go szybciej. To duża zmiana, bo aktualnie maksymalna kara punktowa za prędkość jest zarezerwowana dla ponad 70 km/h, czyli bardziej skrajnych przypadków. Teraz margines błędu ma być znacznie mniejszy.

Punkty pewne, mandaty wciąż pod znakiem zapytania

W przypadku punktów karnych kierunek zmian został już oficjalnie zapowiedziany przez MSWiA. Inaczej wygląda sprawa mandatów pieniężnych. Resort wprost nie informuje o nowym taryfikatorze finansowym za prędkość. To jednak nie zamyka tematu. Od miesięcy ze strony policji płyną sygnały, że obecne kwoty przestały mieć wystarczający efekt odstraszający, a maksymalny mandat 2500 zł miałby być nakładany już za minimum 51 km/h ponad limit, a nie jak dziś od 71 km/h.

To właśnie tu rodzi się najwięcej pytań. Jeśli rząd rzeczywiście pójdzie dalej i zaostrzy również część finansową, kierowcy mogą odczuć to podwójnie – nie tylko w punktach, ale i w portfelach. Na tym etapie nie ma jeszcze oficjalnego projektu nowych mandatów za prędkość, ale sam fakt, że temat wraca w policyjnych wypowiedziach, każe zakładać, że to może być kolejny krok.

Koniec z kasowaniem punktów za najcięższe wykroczenia

MSWiA chce też uderzyć w kierowców, którzy traktują kursy doszkalające jak prosty sposób na czyszczenie konta. Zgodnie z propozycją resortu zniknie możliwość zmniejszenia liczby punktów karnych za część najpoważniejszych przewinień. Chodzi m.in. o jazdę pod wpływem alkoholu lub narkotyków, spowodowanie wypadku, niebezpieczne wyprzedzanie, przekroczenie prędkości oraz nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu. Tutaj znajdziesz projekt pełnej listy wykroczeń, za które szkolenie nie pozwoli odjąć punktów karnych.

To oznacza, że kierowca, który dostanie punkty za takie naruszenie, nie będzie już mógł ich zredukować na kursie w WORD. Punkty mają zostawać na koncie przez pełny okres, a szkolenia redukujące nadal będą dostępne tylko dla części mniej poważnych wykroczeń. W praktyce nawet jeden mocny błąd będzie więc dużo trudniejszy do „odpracowania” niż dziś.

Kiedy nowe przepisy mają wejść w życie?

MSWiA zapowiada, że nowe przepisy mają wejść w życie 3 czerwca 2026 r. Resort podał też, że projekt rozporządzenia ma w najbliższym czasie trafić do wykazu prac Rządowego Centrum Legislacji. To oznacza, że kierunek zmian jest już oficjalnie wskazany, choć sam proces legislacyjny jeszcze trwa.

Dla kierowców wniosek jest prosty. Punkty za prędkość mają być naliczane szybciej, a możliwość ich redukcji za najcięższe wykroczenia ma zniknąć. Mandaty finansowe nie zostały jeszcze oficjalnie podniesione, ale temat wraca i nie można wykluczyć, że to dopiero następny etap zaostrzania przepisów. Po 3 czerwca margines tolerancji dla szybkiej jazdy ma być wyraźnie mniejszy niż dziś.