23 października 2025

Dostałeś auto w prezencie? Nie popełnij tego kosztownego błędu

przekazanie kluczy
Zdjęcie: GettyImages

Nawet darowizna od najbliższej rodziny może oznaczać obowiązek zapłaty podatku. Wiele osób dowiaduje się o tym dopiero po otrzymaniu pisma z urzędu skarbowego. Rząd przyjął projekt zmian, które mają złagodzić przepisy, ale pułapka nadal pozostaje.

  • Podatek od darowizny może dotyczyć także samochodów przekazanych w rodzinie.
  • Zwolnienie z podatku przysługuje tylko po terminowym zgłoszeniu darowizny.
  • Rząd zapowiada zmianę przepisów, ale zapominalscy nadal zapłacą.

Podatek od darowizny samochodu często zaskakuje kierowców. Bo nawet jeśli pojazd przekazał ktoś z najbliższej rodziny, to fiskus i tal może zażądać zapłaty. Dlaczego tak się dzieje? Otóż zwolnienie z podatku jest możliwe tylko wtedy, gdy w ciągu sześciu miesięcy od przekazania auta zgłosi się darowiznę w urzędzie skarbowym. Wielu zapomina jednak o tym obowiązku i traci prawo do ulgi. Rząd chce zmienić przepisy, ale uwaga – nawet po ewentualnej nowelizacji zapominalscy i tak nie unikną podatku, który w skrajnych przypadkach może sięgnąć nawet 20% wartości samochodu.

Podatek od darowizny – można uniknąć

Jeśli wartość darowizn od tej samej osoby w ciągu pięciu lat nie przekroczy 36 120 zł, to niczego zgłaszać ani płacić nie trzeba. Ale uwaga: tak dzieje się tylko wtedy, gdy darczyńca jest osobą z najbliższej rodziny (patrz też niżej). Podatku można jednak uniknąć nawet wtedy, gdy darczyńca przekaże samochód o wartości przekraczającej owe 36 120 zł – zwolnienie przysługuje tylko wtedy, gdy spełnione są dwa warunki.

Po pierwsze – darczyńca musi należeć do tzw. grupy zerowej, czyli do specjalnej podkategorii w obrębie I grupy – osoby najbliższe. Ta obejmuje: współmałżonka, rodziców, dzieci, rodzeństwo, dziadków, wnuki, pasierba, ojczyma i macochę. Po drugie – obdarowany musi w ciągu sześciu miesięcy od otrzymania pojazdu zgłosić darowiznę w urzędzie skarbowym.

Zgłoszenia dokonujmy na formularzu SD-Z2, który można złożyć osobiście, pocztą lub elektronicznie przez e-Urząd Skarbowy. Wystarczą dane pojazdu, numer VIN, wartość rynkowa i informacje o darczyńcy. Jeśli termin przekroczymy, urząd naliczy podatek – bez względu na to, że darczyńcą była najbliższa osoba. Fiskus uznaje wtedy, że podatnik utracił prawo do zwolnienia.

Ile wynosi podatek od darowizny w 2025 roku

Jeśli darowizna od osoby z pierwszej grupy podatkowej, np. od rodziców czy dziadków, przekracza 36 120 zł (kwotę wolną) i nie została zgłoszona, trzeba będzie zapłacić podatek od nadwyżki ponad tę kwotę. Dla nadwyżki do 11 833 zł stawka wynosi 3%, między 11 833 a 23 665 zł – 355 zł plus 5% od nadwyżki ponad 11 833 zł, a powyżej 23 665 zł – 946,60 zł plus 7% od nadwyżki ponad 23 665 zł.

Przykład: jeśli rodzic przekaże dziecku samochód wart 50 000 zł, podatek zostanie naliczony od różnicy między 50 000 a 36 120 zł, czyli od 13 880 zł. W tym przypadku należność wyniesie ok. 457 zł, jeśli obdarowany nie zgłosi darowizny.

Jeszcze wyższy podatek zapłaci osoba, która otrzyma droższy samochód – np. wykupione z leasingu auto o wartości 150 000 zł. Takie przekazanie pojazdu jest popularnym sposobem na uniknięcie podatku od sprzedaży auta firmowego. Wtedy danina zostanie naliczona od 113 880 zł, czyli różnicy między wartością auta a kwotą wolną. Podatek wyniesie 946,60 zł + 7% × 90 215 zł = ok. 7 261 zł. To pokazuje, jak kosztowne może być przeoczenie obowiązku zgłoszenia, nawet jeśli samochód przekazuje najbliższy członek rodziny.

Uwaga! Jeśli urząd skarbowy sam wykryje brak zgłoszenia, zastosuje karną stawkę 20%.

Rząd planuje zmiany – ale pułapka nie znika

Rząd chce złagodzić przepisy dotyczące zgłaszania darowizn i spadków, ale tylko w wyjątkowych przypadkach. Nowe prawo pozwoli przywrócić termin na złożenie zgłoszenia o nabyciu majątku, jeśli podatnik udowodni, że spóźnienie nie wynikało z jego winy. Chodzi o sytuacje losowe, takie jak choroba, wypadek czy brak dostępu do dokumentów.

Zapominalscy nie skorzystają jednak z tego rozwiązania. Kto po prostu przegapi termin, nadal zapłaci podatek. Nawet jeśli darowizna pochodzi od najbliższej rodziny, brak formularza SD-Z2 w ciągu sześciu miesięcy oznacza utratę prawa do zwolnienia.