Dostaniesz dożywotni zakaz prowadzenia auta, stracisz pracę wymagającą niekaralności

Sebastian Sulowski

Rząd zaostrza przepisy dla kierowców łamiących sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Dożywotni zakaz uniemożliwi im pracę w wielu zawodach wymagających zaświadczenia o braku skazania za przestępstwa.
Według zapowiedzi Ministerstwa Sprawiedliwości jeszcze w tym roku powinny wejść w życie przepisy mające zdyscyplinować kierowców, którzy ignorują sądowe wyroki. Po zmianach osoby łamiące zakaz prowadzenia pojazdów nie będą mogły liczyć na zawieszenie kary, czyli czeka je nawet 5 lat odsiadki. Nowe przepisy przewidują także surowsze sankcje, w tym obligatoryjny dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, konfiskatę samochodu i grzywnę w wysokości 10 000 zł. Pojawił się również nowy pomysł – zakaz sądowy zamknie możliwość pracy w zawodach wymagających niekaralności
Zakaz sądowy zamknie możliwość pracy – dożywotni wpis w KRK
Prawo do żądania zaświadczenia o niekaralności przez pracodawcę jest ograniczone. Są jednak zawody, w których przepisy tego wymagają – np. w administracji publicznej czy ochronie. Kierowcy figurujący w rejestrze skazanych również nie mogą uzyskać licencji TAXI ani podjąć pracy w przewozie osób.
Bycie skazanym nie oznacza jednak dożywotniego wpisu w rejestrze – po pewnym czasie następuje zatarcie skazania. Wyjątkiem są przypadki, gdy obowiązuje dodatkowa kara, np. zakaz prowadzenia pojazdów. Jeśli zakaz ten będzie nadawany dożywotnio, skazany nigdy nie zostanie „wyczyszczony” z Krajowego Rejestru Karnego (KRK). W efekcie taka osoba straci możliwość podjęcia pracy w niektórych zawodach.
Zakaz sądowy zamknie możliwość pracy – lepsza egzekucja zakazów
W 2024 roku funkcjonariusze odnotowali 25 122 przypadki prowadzenia pojazdu przez osoby, które nie miały prawa wsiadać za kierownicę. Średnio każdego dnia policjanci zatrzymują 69 takich kierowców. Najczęściej – aż 16 534 razy – naruszano sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Aby skuteczniej ścigać kierowców ignorujących wyroki, policja stosuje dodatkowe środki. Jeśli podczas kontroli okaże się, że kierowca ma aktywny zakaz prowadzenia pojazdów jest zatrzymywany na 48 godzin. W tym czasie do sądu trafia wniosek o natychmiastowe wymierzenie kary w tzw. trybie przyspieszonym. Zamiast wielomiesięcznego postępowania, sprawa może zostać rozstrzygnięta niemal natychmiast, a kierowca dostać wyrok więzienia.

Policja śledzi osoby z zakazem
Nie każda osoba łamiąca sądowy natychmiast wpada za łamanie prawa. Dlatego policja wdrożyła dodatkowe działania mające na celu wyłapywanie takich kierowców.
Mundurowi otrzymują listy osób objętych zakazem prowadzenia pojazdów i udają się do ich miejsca zamieszkania na wywiad środowiskowy. Policjanci pytają sąsiadów, czy widzieli daną osobę za kierownicą. Jeśli mieszkańcy potwierdzą ten fakt, można spodziewać się częstszych policyjnych wizyt w okolicy. Wcześniej czy później funkcjonariusze zatrzymają kierowcę łamiącego zakaz.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Od 3 września okres próbny staje się faktem. Nowi kierowcy muszą uważać

Koniec z „lewymi” przeglądami? Rząd wraca do obowiązkowych zdjęć aut

Deszcz wymusi niższą prędkość. Znak stosowany u sąsiadów trafi do nas

Wracają „szkolne ulice” i kary dla rodziców. Od dziś uważniej patrz na znaki

Smartfon zakazany w szkole i na przejściu dla pieszych. Uczeń może trafić przed sąd

Koniec CPN: zatankuj dziś, nie jutro. Oszczędzisz nawet ponad 70 zł
Ostatnie artykuły
- 26 zł za 100 km. Najtańsza hybryda Toyoty ma jednak duży problem
- Używane Volvo V40 II – (nie)bezpieczny zakup?
- Volkswagen zamknie popularną markę? Ważą się losy firmy, która jest w Polsce od 1992 roku
- MG zdetronizowane. Teraz ta chińska marka podbija Polskę
- Francuzi zacieśniają współpracę z Chińczykami. Ten układ daje Renault zupełnie nowe możliwości
- Nowy chiński koncern wszedł do Polski. Jeździłem pierwszym SUV-em w ofercie
- Od 3 września okres próbny staje się faktem. Nowi kierowcy muszą uważać
- Marka dla arystokratów znowu działa. Na początek wskrzesza zapomniany silnik
- Kluczowe głosowanie 6 października. Ten system może pojawić się też w Polsce
- Koniec z „lewymi” przeglądami? Rząd wraca do obowiązkowych zdjęć aut