Nie tylko Tesla uzyskuje olbrzymie przebiegi. Ten Hyundai Ioniq przejechał 666 tys. km. Jak się spisał?

O Teslach uzyskujących wysokie przebiegi słyszeliśmy już wielokrotnie. Ale o Hyundaiu Ioniqu 5 – raczej nigdy. Ten konkretny egzemplarz przebył ponad 666 tys. km w nieco ponad 3 lata, a jego właściciel przyznał, że gdyby wygrał w totka bez wahania kupiłby kolejne takie auto.
- Hyundai Ioniq 5 pokonał ponad 666 000 km w zaledwie 3 lata i 5 miesięcy.
- Na większości dystansu to koreańskie auto nie sprawiało żadnego problemu.
- Przy przebiegu 580 000 km wymieniono w nim baterię trakcyjną, pomimo że wciąż miała 87% początkowej pojemności.
Elektryczny crossover Hyundaia obecnie jest dostępny w naprawdę atrakcyjnych cenach. Model po liftingu można nabyć za 159 900 zł (63 kWh, 170 KM). Wariant z większym akumulatorem trakcyjnym (84 kWh) stanowi z kolei wydatek 186 900 zł.
Dzięki możliwości skorzystania z programu NaszEauto cenę tego koreańskiego crossovera da się ściąć przynajmniej o 18 750 zł w przypadku osób fizycznych. Z kolei osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą (JDG) lub posiadające Kartę Dużej Rodziny na dzień dobry otrzymują 30 000 zł upustu. Maksymalnie to 40 000 zł.
TUTAJ przeczytasz megatest Hyundaia Ioniqa 5.
Hyundai Ioniq 5: około 608 km dziennie
Hyundai Ioniq 5 debiutował w lutym 2021 roku. Rekordowy egzemplarz tego samochodu jest użytkowany od 3 lat i 5 miesięcy. W tym czasie pokonał dystans 666 255 km. Do tej pory jedynymi znanymi elektrykami, które uzyskiwały podobne przebiegi były Tesle.
Tak duży pokonany dystans w tak krótkim czasie oznacza, że Hyundai Ioniq 5 w rękach koreańskiego właściciela średnio dziennie przejeżdżał jakieś 608 km. A w elektryku do tego dochodzi przecież jeszcze konieczność uzupełniania prądu w baterii…
Zgodnie z badaniami, większość amerykańskich użytkowników samochodów na prąd średnio przejeżdża około 22 000 km rocznie. Oznacza to, że przeciętny Kowalski czy Nowak na pokonanie nieco ponad 666 000 km potrzebowałby 30 lat.
Ioniq 5 to pierwszy model koreańskiej marki, oparty na zupełnie nowej platformie dla aut na prąd, zwanej E-GMP. Jak dotąd wszystkie samochody zbudowane na niej okazują się praktycznie bezproblemowe.
Początkowo obawy podczas użytkowania elektrycznych Hyundaiów i Kii wzbudzała możliwość rozładowania się akumulatora 12V. Koreańczycy szybko jednak zareagowali na ten problem i w celu usunięcia go przeprowadzili szeroko zakrojoną akcję serwisową.
TUTAJ przeczytasz o przecenach na elektryczne Hyundaie.
Akumulator miał wciąż 87% pierwotnej pojemności
Właściciel rekordowego Hyundaia Ioniqa 5 twierdzi, że gdyby wygrał w totka, bez mrugnięcia okiem kupiłby drugi egzemplarz tego samochodu. Przy okazji wspomina o regularnym serwisie swojego auta, czyli m.in. wymianach oleju w mechanizmie różnicowym czy płynu hamulcowego.
Obecnie jednak Ioniq 5 porusza się z uszkodzoną zintegrowaną jednostką sterującą ładowaniem (ICCU). Jak to się objawia? Samochód nie może być ładowany prądem zmiennym (AC), a poza tym zdarzyło się, że raz przeszedł w tryb awaryjny.
Największa naprawa miała miejsce przy przebiegu 580 000 km. Wtedy to wymieniono akumulator trakcyjny tego samochodu w Namyang R&D Center. Co nietypowe, właściciel nie musiał za całą operację zapłacić ani jednego wona.
Jak to możliwe? Prawdopodobnie Hyundai chciał przeprowadzić analizę akumulatora pochodzącego z auta o tak dużym przebiegu, a przy okazji zrobić sobie dobrą prasę. Jakby tego było mało, zgodnie z angielskim, maszynowym tłumaczeniem filmu, w momencie wymiany stara bateria legitymowała się minimalną degradacją, wyrażaną 87% pozostałej pojemności.
To naprawdę świetny wynik. Tym bardziej że rekordowy Hyundai Ioniq 5 był systematycznie ładowany prądem stałym (DC). Powszechnie uważa się, że powoduje on znacznie większą degradację – choćby ze względu na wysokie temperatury – niż używanie prądu zmiennego.
TUTAJ przeczytasz o tym, jak wydłużyć żywotność akumulatora auta elektrycznego.
Hyundai Ioniq w OTOMOTO
Obecnie w serwisie OTOMOTO znajduje się około 40 ogłoszeń Hyundaia Ioniqa 5. Najtańsze egzemplarze są dostępne w cenie nieco powyżej 100 000 zł. Przykładowo, za 103 600 zł można kupić auto z 2022 roku o przebiegu zaledwie 26 400 km i z baterią 74 kWh.
Najwyższym przebiegiem (93 000 km) legitymuje się srebrny Hyundai Ioniq 5 z baterią 74 kWh i silnikiem o mocy 224 KM. Jak możemy wyczytać w ogłoszeniu, auto zostało sprowadzone z Niemiec, jest bogato wyposażone i wciąż na gwarancji (2022 r. produkcji). Cena? 107 900 zł.
Kolejny egzemplarz ma przebieg 71 000 km i jest wyceniony na 110 700 zł (napęd 4x4, 306 KM). To jednak oferta przejęcia najmu długoterminowego, skierowania do firm.