Kilka wykroczeń na jednym zdjęciu – czy dostaniesz mandat za wszystkie przewinienia?

Sebastian Sulowski

Na fotografii wykonanej przez fotoradar lub kamerę, oprócz przekroczenia prędkości, może być widoczny przejazd na czerwonym świetle, telefon w ręku czy przekroczenie linii ciągłej. Czy kierowca zapłaci za wszystkie te wykroczenia?
Choć fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości rejestrują głównie auta przekraczające prędkość, mogą przy okazji uwiecznić inne przewinienia drogowe. Czy kilka wykroczeń na jednym zdjęciu oznacza maksymalny mandat i nawet kilkadziesiąt punktów karnych?
Kilka wykroczeń na jednym zdjęciu – w teorii ITD może ukarać
Obecnie wszystkie urządzenia automatycznie rejestrujące wykroczenia należą do Inspekcji Transportu Drogowego (ITD). Fotoradary i kamery rejestrują m.in. przekroczenie prędkości lub przejazd na czerwonym świetle. Jednak zgodnie z przepisami inspektorzy nie są ograniczeni tylko do tych dwóch „grzechów” kierowców. ITD przysługuje prawo do kontroli osób, które łamią przepisy „w przypadku zarejestrowania tego naruszenia przy użyciu: przyrządów kontrolno-pomiarowych, przenośnych albo zainstalowanych w pojeździe, albo na statku powietrznym urządzeń rejestrujących”. Jak widać, kodeks drogowy daje praktycznie nieograniczone możliwości karania na podstawie wykonanych zdjęć.

Kilka wykroczeń na jednym zdjęciu nie oznacza, że kierowca zapłaci za wszystkie. Zwykle ITD stosuje „promocję” – płacisz za jedno przewinienie, pozostałe są za darmo. | Zdjęcie: CANARD.
Kilka wykroczeń na jednym zdjęciu – w praktyce bez kary
Choć przepisy to umożliwiają, zwykle kierowca płaci jedynie za wykroczenie, które spowodowało wykonanie zdjęcia czy filmu. Jeśli więc przekroczymy prędkość przy tradycyjnym fotoradarze lub odcinkowym pomiarze, zapłacimy wyłącznie za to. Jeśli zostaniemy przyłapani na przejeździe na czerwonym świetle, raczej nie zapłacimy dodatkowej kary za ignorowanie linii ciągłej widocznej na zdjęciu.
Dlaczego ITD, a dokładnie Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, jest tak wyrozumiałe? Podpowiedź znajduje się w samej nazwie instytucji. Kontrola odbywa się automatycznie, praktycznie bez udziału człowieka. Priorytetem jest więc ukaranie kierowcy za główne wykroczenie, a nie dokładne rozliczanie go z każdego przewinienia. To oczywiście nie oznacza, że pirat drogowy zawsze pozostaje bezkarny w przypadku dodatkowych wykroczeń. Jednak to raczej wyjątkowa sytuacja.

Potencjał fotoradarów i kamer nie jest w pełni wykorzystywany. Inspekcja korzysta tylko z pomiaru prędkości lub rejestracji przejazdu na czerwonym świetle. | Zdjęcie: GITD.
Niewykorzystany potencjał kamer i fotoradarów
Warto podkreślić, że choć ITD dysponuje sprzętem, który umożliwia równoczesną rejestrację przejazdu na czerwonym świetle oraz pomiar prędkości, nie wykorzystuje tej możliwości. W danym miejscu urządzenie kontroluje wyłącznie prędkość lub sygnalizację świetlną. Tymczasem możliwości fotoradarów na naszych drogach są zaskakujące. Co więcej, w urządzeniach TRAFFISTAR SR520 przejętych od stołecznej straży miejskiej włączona była funkcja rejestracji przejazdu na czerwonym świetle. Obecnie mierzą one tylko prędkość, choć wcześniej, zanim strażnicy utracili prawo do ich używania, rejestrowały oba wykroczenia.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja

Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy

Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa

Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze

Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową

Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?
Ostatnie artykuły
- Nowy dostawczak z Korei już tu jest. Ma 272 KM i nie zrujnuje cię po stłuczce
- Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja
- Japoński SUV już po zmianach. Był na rynku tylko rok
- Najbardziej futurystyczny Volkswagen wraca. Wtedy było na niego za wcześnie
- Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy
- Model 3 RWD za 174 990 zł. Czy najtańsza Tesla to dziś najlepszy elektryk za te pieniądze?
- Jeździłem elektrycznym SUV-em za 94 900 zł. Jego największa wada wkrótce zniknie
- Najlepsze samochody 2026. Te modele wybrali portfelami klienci indywidualni
- Elektryczne hulajnogi pod lupą: liczby szokują. Rewolucja w przepisach już wiosną?
- Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa