Korzystasz z nawigacji w smartfonie? Pamiętaj o zakazie trzymania telefonu w ręku

Sebastian Sulowski

Korzystasz z GPS-a w telefonie w trakcie podróży? Aplikacja w komórce ułatwia jazdę, ale bez uchwytu łatwo narazić się na mandat i punkty karne – nawet za wpisywanie adresu.
- Mandat to 500 zł i 12 punktów karnych.
- Podczas jazdy nie wolno trzymać telefonu w ręku, nawet gdy służy wyłącznie do obsługi nawigacji.
- Używanie uchwytu lub komend głosowych pozwala uniknąć kary.
Podczas wakacyjnych podróży kierowcy częściej korzystają z nawigacji. Wiele osób używa w tym celu telefonu komórkowego, ryzykując tzw. mandat za nawigację. Większość kierowców wie, że nie wolno rozmawiać przez komórkę trzymaną w ręku, ale nie każdy zdaje sobie sprawę, że zakaz dotyczy również wpisywania adresu czy obsługi mapy w trakcie jazdy, jeśli smartfon nie jest zamocowany w uchwycie.
Mandat za nawigację – nie istnieje, ale można go dostać
Prawo o ruchu drogowym w art. 45 ust. 2 zakazuje kierującemu „korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku”. Przepisy nie rozróżniają, czy chodzi o rozmowę, czy korzystanie z ekranu. Zakaz dotyczy każdej sytuacji, gdy telefon znajduje się w dłoni podczas jazdy – nawet przez chwilę. Oznacza to, że wybranie numeru, odczytanie wiadomości czy wpisanie adresu do nawigacji jest zabronione, jeśli telefon nie jest w uchwycie.
Zakaz obejmuje nie tylko kierowców samochodów, ale też wszystkich użytkowników pojazdów, w tym rowerzystów i osoby na hulajnogach elektrycznych. Dotyczy również osób prowadzących kolumnę pieszych, jeżdżących wierzchem czy pędzących zwierzęta.

Nawigacja też potrafi wprowadzić w błąd
Nawigacja ułatwia podróż, ale potrafi też sprowadzić kierowcę na manowce. Zdarza się, że GPS prowadzi w ulicę z zakazem wjazdu lub kieruje na drogę o ograniczonym ruchu, co kończy się mandatem. Często aplikacje pokazują błędne limity prędkości na danym odcinku. Warto zachować czujność i kierować się znakami drogowymi, zamiast ślepo ufać wskazówkom aplikacji.
Mandat za nawigację – ile zapłacisz?
W taryfikatorze nie ma „mandatu za korzystanie z nawigacji”. Kara dotyczy wyłącznie trzymania telefonu w ręku podczas jazdy. Od 2022 roku grozi za to 500 zł i aż 12 punktów karnych.
Kierowca uniknie grzywny od policjanta, jeśli korzysta z telefonu zamocowanego w uchwycie lub steruje nim głosowo – pod warunkiem, że nie trzyma go w dłoni. Gdy smartfon jest zamontowany, przepisy pozwalają korzystać z ekranu dotykowego.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Hybrydy plug-in wreszcie mają sens. Te SUV-y przejadą nawet 200 km na prądzie

Dostawa bez kierowcy? Wielki koncern zapowiada przyszłość

Diesel po 10 zł za litr? Stacje paliw mogą mieć problemy techniczne

Volvo zasypie nas nowościami. W planach: wielki powrót kombi

Moto Jesień 2026. Wystaw ogłoszenie i dotrzyj do większej liczby kupujących

Cesja leasingu przed upływem 2 lat – co warto wiedzieć? Jak nie stracić pieniędzy?
Ostatnie artykuły
- Hybrydy plug-in wreszcie mają sens. Te SUV-y przejadą nawet 200 km na prądzie
- Dostawa bez kierowcy? Wielki koncern zapowiada przyszłość
- Diesel po 10 zł za litr? Stacje paliw mogą mieć problemy techniczne
- Volvo zasypie nas nowościami. W planach: wielki powrót kombi
- Moto Jesień 2026. Wystaw ogłoszenie i dotrzyj do większej liczby kupujących
- Cesja leasingu przed upływem 2 lat – co warto wiedzieć? Jak nie stracić pieniędzy?
- Nowa Skoda dostała tanią wersję. Miejski SUV już za 122 900 zł
- Audi A2 e-tron wycenione. Tyle kosztuje klasa premium do miasta
- Widziałem pierwszy chiński supersamochód w Polsce. Najtańsze 1600 KM na rynku
- Fotelik po kolizji może być do wymiany nawet jeśli wygląda jak nowy. Ubezpieczyciele nie chcą jednak płacić