Łańcuchy na koła – czy w Polsce są obowiązkowe?
Sebastian Sulowski

Na wybranych odcinkach tras górskich trzeba stosować łańcuchy śniegowe. Co grozi kierowcy, który zignoruje ten obowiązek.
Wybierając się w podróż do regionów alpejskich warto zabrać ze sobą łańcuchy śniegowe. Na wielu drogach austriackich, niemieckich, włoskich, francuskich lub szwajcarskich kurortów mogą pojawić się znaki nakazujące korzystanie z łańcuchów.
Brak łańcuchów może skutkować odmową wjazdu na trasę prowadzącą do wymarzonego ośrodka narciarskiego, szczególnie tego położonego w wyższych partiach gór. Co ciekawe, w niektórych rejonach Włoch, łańcuchy są wymagane, jeśli kierowca nie ma opon zimowych.
Łańcuchy śniegowe – przepisy
Czy u nas w kraju także trzeba mieć łańcuchy śniegowe w bagażniku? Ich zakładanie staje się koniecznością, gdy natrafimy na znak C-18. Informacje dotyczące wymaganej kategorii pojazdu znajdziemy na tabliczce pod tym znakiem. Zazwyczaj dotyczy to pojazdów ciężarowych oraz autobusów. W przypadku samochodów osobowych zwykle spotkamy jedynie zalecenie stosowania tego rozwiązania. Jeśli kierowca jest zobowiązany do założenia łańcuchów, ale zignoruje znak C-18 na zaśnieżonej drodze, może ponieść konsekwencje w postaci mandatu w wysokości 200 złotych oraz jednego punktu karnego, a nawet zakazu dalszej jazdy do czasu poprawy warunków.

Jeśli warunki na to pozwalają, zaleca się stosowanie łańcuchów przeciwpoślizgowych także poza obszarami oznaczonymi znakiem C-18. Ich użycie jest dozwolone na drogach pokrytych śniegiem, co pozwala na bezpieczne pokonanie obszarów o utrudnionych warunkach. Jednak po zjechaniu na suchy asfalt należy je zdjąć, aby zachować komfort podróżowania i bezpieczeństwo.
Jazda z łańcuchami
Uwaga! Podczas jazdy z łańcuchami nie należy zwykle przekraczać prędkości 40-50 km/h. Jazda z większą szybkością oraz nagłe przyspieszanie czy hamowanie, może uszkodzić łańcuch oraz pojazd. Używanie łańcuchów na drodze bez śniegu oznacza mandat – 100 zł.
Pamiętajmy, że łańcuchy powinny być założone na dwóch kołach napędowych pojazdu. W przypadku samochodu ze stałym napędem 4x4, konieczne jest założenie łańcuchów na wszystkie koła, natomiast przy dołączanym najlepiej sprawdzić to w instrukcji obsługi (zwykle zaleca się montaż na osi przedniej).
CZYTAJ TEŻ: Na ferie elektrykiem? O tym pamiętaj, zanim wyruszysz w drogę
Łańcuchy kontra opony zimowe
Czy założenie łańcuch może pomóc bezpiecznie podróżować po górskich drogach autem wyposażonym w letnie opony? Z testów przeprowadzonych przez firmę Michelin wynika, że stosowanie łańcuchów z letnią oponą zapewnia gorszą przyczepność niż samodzielne stosowanie opon zimowych czy całorocznych. Jednak na lodzie auto bez łańcuchów zachowuje się gorzej. Wniosek jest więc prosty, najbezpieczniej stosować opony zimowe, a do bagażnika zabierać łańcuchy, nawet jeśli na zimowy wypoczynek wybieramy się w nasze góry.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany

SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy