Legalna korekta przebiegu? Jest na to sposób

Sebastian Sulowski

Manipulacja licznikiem, potocznie nazywana „korektą przebiegu”, jest w Polsce przestępstwem, za które grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Jak się jednak okazuje, sztuczne zmniejszenie przebiegu pojazdu może być całkowicie legalne.
- Manipulowanie przebiegiem pojazdu to zły pomysł.
- Grozi za to nawet 5 lat więzienia. Jest jednak furtka w przepisach, która pozwala dokonać legalnej korekty.
- Jednak na szczęście istnieje łatwy sposób na sprawdzenie, czy taka operacja miała miejsce.
Obok diagnosty, także funkcjonariusze uprawnionych służb (m.in. policji czy ITD) mają obowiązek odczytywać przebieg pojazdu podczas kontroli drogowej. Odczyt trafia następnie do Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEP). To umożliwia porównywanie dane podczas kolejnych przeglądów lub kontroli i wykrywanie ewentualnych prób fałszowania liczników. Mimo to istnieje furtka, która – przy spełnieniu odpowiednich warunków – pozwala na legalną korektę przebiegu samochodu.
Korekta przebiegu – legalna przy wymianie licznika
Obowiązujące przepisy zezwalają na wymianę licznika jedynie wtedy, gdy urządzenie nie działa poprawnie (np. nie zlicza kilometrów) lub gdy wymiany wymaga inny element pojazdu, z którym licznik jest trwale połączony.
W takiej sytuacji kierowca ma obowiązek niezwłocznie usunąć usterkę, a po wymianie drogomierza – w ciągu 14 dni – udać się do stacji kontroli pojazdów (SKP). Tam powinien złożyć pisemne oświadczenie i umożliwić sprawdzenie pojazdu. Brak zgłoszenia w terminie oznacza ryzyko grzywny – do 3000 zł.
Diagnosta wprowadza informacje o wymianie licznika do CEP, uwzględniając nowy odczyt, który nie musi być zgodny z wcześniejszym stanem. Co prawda w bazie istnieje historia odczytów, jednak – jak się okazuje – nie każdy jest na tyle wnikliwy, by ją sprawdzić.

Korekta przebiegu – czy potrzebne są zmiany?
Na lukę w przepisach zwrócił uwagę poseł Konrad Frysztak, który skierował do ministra infrastruktury interpelację. W piśmie opisał przykład pojazdu, w którym po wymianie drogomierza wskazanie spadło z 338 751 km do 117 069 km. Następnie – po roku eksploatacji – licznik wskazywał jedynie 128 301 km. Obecnie auto wystawiono na sprzedaż z przebiegiem około 150 000 km, bez informacji o wcześniejszej historii. Zdaniem posła, takie działanie wprowadza kupujących w błąd i umożliwia nadużycia.
Zgłaszający obywatel zaproponował, aby nowe przepisy zobowiązywały diagnostę do weryfikacji, czy wskazanie nowego licznika nie jest niższe niż ostatni odczyt zanotowany w CEP – czy to z przeglądu, czy z kontroli drogowej. Obecnie brak takiego obowiązku.
Można się bronić przed oszustwem
Odpowiedzi resortu jeszcze nie ma. Jednak nie należy się spodziewać szybkich zmian w przepisach – ich wprowadzenie wymagałoby ingerencji w konstrukcję liczników przebiegu.
Kupujący powinni więc być świadomi, że przebieg pojazdu można całkowicie legalnie zmniejszyć, o ile spełniono określone warunki. Informacja ta nie jest jednak ukrywana – dane o przebiegu są dostępne publicznie. Potencjalny nabywca powinien skorzystać z serwisu historiapojazdu.gov.pl, aby sprawdzić, jaki był faktyczny przebieg pojazdu w przeszłości. Samo spojrzenie na licznik to często zdecydowanie za mało.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja

Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy

Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa

Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze

Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową

Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?
Ostatnie artykuły
- Dacia Striker: na to zwróciliśmy uwagę. W chińskich autach tego nie znajdziesz
- Nowy dostawczak z Korei już tu jest. Ma 272 KM i nie zrujnuje cię po stłuczce
- Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja
- Japoński SUV już po zmianach. Był na rynku tylko rok
- Najbardziej futurystyczny Volkswagen wraca. Wtedy było na niego za wcześnie
- Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy
- Model 3 RWD za 174 990 zł. Czy najtańsza Tesla to dziś najlepszy elektryk za te pieniądze?
- Jeździłem elektrycznym SUV-em za 94 900 zł. Jego największa wada wkrótce zniknie
- Najlepsze samochody 2026. Te modele wybrali portfelami klienci indywidualni
- Elektryczne hulajnogi pod lupą: liczby szokują. Rewolucja w przepisach już wiosną?