Mercedes, który jest uznawany za pierwszego na świecie producenta samochodów, właśnie pokazał, że nie ma zamiaru wywiesić białej flagi przed Chińczykami. Jego najnowsze GT XX stanowi niezwykły popis pod względem technologii i innowacji. Do produkcji może trafić już w przyszłym roku.

  • Mercedes-AMG GT XX to imponujący koncept o mocy 1360 KM.
  • Oferuje przełomowe rozwiązania techniczne, w tym rekordowo szybkie ładowanie.
  • Produkcyjna wersja tego samochodu ma rywalizować m.in. z Porsche Taycanem.

O Mercedesie-AMG GT XX można by swobodnie rzec, że to tylko kolejny prototyp, który nigdy nie wyjedzie na ulice. I w sumie nie ma w tym dużej przesady. Ale w tym samochodzie koncern ze Stuttgartuu „spakował” absolutnie wszystko, co ma do zaoferowania pod kątem technologii i innowacji.

„Najlepsze umysły w naszych globalnych działach rozwoju wniosły swój wszechstronny know-how – od Mercedes-Benz w Sindelfingen i Unterturkheim przez Mercedes-AMG w Affalterbach i YASA w Anglii, aż po naszych ekspertów od układów napędowych Formuły 1 w Mercedes-AMG High Performance Powertrains w Brixworth” – mówi Markus Schafer, główny inżynier Mercedesa.

Mercedes-AMG GT XX
Nadwozie GT XX mierzy aż 520 cm długości i jedynie 131 cm szerokości.

Według niego to auto, mierzące 520 cm długości, 195 cm szerokości oraz 131 cm wysokości, przenosi wydajność na zupełnie inny poziom. Na dzień dobry zaskakuje nie tylko swoją niską sportową sylwetką, ale i współczynnikiem oporu powietrza. Wynosi on zaledwie 0,198.

Dla porównania w najnowszym Mercedesie CLA udało się „wyczarować” 0,22.

Mercedes-AMG GT XX: nowo opracowane silniki

Do napędu Mercedesa-AMG GT XX służą trzy nowo opracowane silniki o przepływie osiowym. Dwa z nich zintegrowano przy tylnej osi w jednej obudowie z przekładnią planetarną i falownikiem. Kolejny umieszczono przy przedniej osi.

Silniki GT XX charakteryzują się strumieniem elektromagnetycznym przebiegającym wzdłuż ich osi. A to przekłada się na ich bardzo nieduże wymiary. Według Mercedesa są one o 2/3 lżejsze niż standardowe i wymagają o 1/3 mniej miejsca. W efekcie można łatwiej zarządzać przestrzenią czy chłodzeniem.

Silniki wyróżniają się wyjątkowo kompaktowymi rozmiarami.

Aby uzyskać maksymalną oszczędność energii, przedni silnik daje się odłączyć. Z drugiej strony, napęd Mercedesa-AMG GT XX został tak opracowany, by zapewniać jak najwyższą wydajność przy ciągłych, powtarzających się obciążeniach.

Trzy silniki elektryczne wyciskają z siebie łącznie 1360 KM, co pozwala na uzyskanie prędkości maksymalnej 360 km/h. Przyspieszenia od 0 do 100 km/h powinno oscylować wokół 2,5 s, natomiast zasięgu Niemcy nie podają.

TUTAJ przeczytasz megatest Mercedesa-AMG GLC 63 SE.

Imponujące ładowanie

W przestrzeni pomiędzy osiami Mercedesa-AMG GT XX znajduje się całkowicie nowy akumulator trakcyjny, również zaprojektowany pod kątem wydajności i szybkiego ładowania. Zastosowano w nim wysokie oraz wąskie ogniwa cylindryczne.

Ich kształt nie jest oczywiście przypadkowy. Według inżynierów koncernu Mercedesa pozwala na bardzo wydajne odprowadzenie ciepła. Co ważne, każde ogniwo otoczono nieprzewodzącym prądu chłodziwem, umożliwiającym precyzyjną kontrolę temperatury nawet przy dużych obciążeniach. Umieszczono je w spawanych laserowo modułach z tworzywa sztucznego ze zintegrowanymi kanałami chłodzącymi.

Mercedes-AMG GT XX
Bateria trakcyjna jest zintegrowana z konstrukcją tego samochodu.

Aluminiowa obudowa akumulatora – również spawana laserowo – jest lżejsza niż konwencjonalna, stalowa, a na dodatek pozwala na lepsze odprowadzanie ciepła. Chemia ogniw łączy katodę NCMA (nikiel, kobalt, mangan, aluminium) z anodą zawierającą krzem.

Mercedes chwali się również gęstością energii na poziomie 300 Wh/kg oraz zmniejszoną rezystencją wewnętrzną, umożliwiającą szybkie ładowanie i rozładowywanie. Do tego dochodzi tzw. „inteligentne zarządzanie termiczne”.

Wszystkie powyższe cechy przekładają się na możliwość uzupełnienia energii wystarczającej na pokonanie dystansu 400 km w około 5 minut! Moc ładowania oscyluje więc wokół 850 kW!

TUTAJ przeczytasz o nowych akumulatorach Huaweia.

Mercedes-AMG GT XX: z aktywnymi obręczami

Długie, niskie i szerokie nadwozie Mercedesa-AMG GT XX praktycznie całkowicie podporządkowano aerodynamice. I tak, przedni splitter, wydłużony tył i dach z typu double bubble oraz płaska podłoga poprawiają przepływ powietrza.

Regulowane deflektory optymalizują chłodzenie hamulców i zmniejszają opór. Do tego dochodzą 21-calowe, aktywne(!) obręcze kół, wyposażone w pięć ruchomych elementów z tworzywa sztucznego.

Mercedes-AMG GT XX
Aktywne obręcze kół to absolutna nowość w świecie motoryzacji.

Podczas normalnej jazdy pozostają one schowane, co ma na celu zminimalizowanie oporu aerodynamicznego. Jeśli jednak sygnał z czujników wskażę zwiększoną temperaturę – np. podczas sportowej jazdy – łopatki kół otwierają się automatycznie, dzięki czemu powietrze zostaje skierowane w stronę hamulców.

System ten działa całkowicie niezależnie dla danego koła, umożliwiając skuteczne chłodzenie hamulców i jednocześnie optymalizując aerodynamikę.

TUTAJ przeczytasz o aerodynamice samochodu.

Wyścigowe wnętrze

Projekt wnętrza przywodzi na myśl kokpit samochodu wyścigowego. Wykończono je na czarno z licznymi pomarańczowymi i srebrnymi akcentami. Na wierzchu pozostawiono nieosłonięte elementy konstrukcyjne nadwozia, co podkreśla surowy charakter tego samochodu.

Fotele powstały z włókna węglowe, a ich poduszki wydrukowano w technologii 3D. Mogą one być wykonane na podstawie skanu ciała kierowcy i pasażera. Są one pokryte specjalną, biotechnologiczną skórą, wyprodukowaną z poddanych recyklingowi opon wyścigowych.

Mercedes-AMG GT XX
Surowy kokpit z futurystycznymi elementami.

Kierownica ma kształt wolantu, zaopatrzonego m.in. w dwa pokrętła do zarządzania ustawieniami samochodu. Żadnym zaskoczeniem nie są dwa ekrany – 10,25-calowy po stronie kierowcy i 14-calowy, centralny. Oba osadzono pod wspólną taflą szkła.

TUTAJ przeczytasz megatest Mercedesa-AMG GLE 53 4Matic Coupe.

Mercedes-AMG GT XX: na rynku już za rok?

Mercedes-AMG GT XX na rynek może trafić już w 2026 roku, jako potencjalny konkurent dla Porsche Taycana. Nie wiadomo na razie, ile z jego rozwiązań technicznych pozostanie w modelu seryjnym.

Pewne jest jednak, że silniki strumieniowe już w przyszłym roku wejdą do produkcji. Co do baterii – na razie nic nie wiadomo. Ale chcąc konkurować z Chińczykami jak równy z równym, Mercedes musi skupić się na rozwoju technologii dotyczącej napędu.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również