A jednak to możliwe. W czasach, gdy większość nowych samochodów sięga po 5 gwiazdek w testach zderzeniowych, zdarzają się wyjątki od tej reguły. To MG 5 oraz terenowa Mahindra Scorpio. Wynik? 0 gwiazdek w teście ANCAP.

Marka MG właśnie weszła na polski rynek. W ofercie są trzy modele: ZS, HS i elektryczna „czwórka”, która zachwyciła swojego brytyjskiego właściciela w ciągu roku użytkowania. MG 4 w testach Euro NCAP zapracowało na najwyższą ocenę 5 gwiazdek (test w 2022 r.), podobnie jak HS (2019 r.).

Z kolei podstawowy model na naszym rynku, czyli ZS otrzymał notę 3 gwiazdek. Auto poddano testowi w 2017 r., z kolei rok później zbadano jego elektryczną odmianę (nieoferowaną u nas). Tym razem odbyło się bez żadnych wpadek i „wpadło” 5 gwiazdek.

ANCAP: Australia i Azja

ANCAP to Australoazjatycki Program Oceny Nowych Samochodów. Organizację tę powołano w 1993 roku w celu badania bezpieczeństwa nowych aut. Jest ona odpowiednikiem Euro NCAP-u, o którym więcej przeczytacie TUTAJ.

Do tej pory tylko jeden samochód uzyskał najniższą ocenę, wynoszącą 0 gwiazdek. Było to Mitsubishi Express, którego test miał miejsce w 2021 roku. Teraz do niego dołączyły MG 5 oraz Mahindra Scorpio.

Mitsubishi Express, znane u nas jako Renault Trafic, jako pierwsze w historii ANCAP uzyskało ocenę 0 gwiazdek.

Pierwszy z nich to kompaktowy sedan, wprawiany w ruch przez 1,5-litrowy silnik benzynowy. Auto w obecnym kształcie debiutowało w 2019 roku, z kolei od czerwca bieżącego roku jest dostępne na rynku australijskim.

Mahinda Scorpio to średniej wielkości auto terenowe, wytwarzane w Indiach. Ma ono klasycznę konstrukcję ramową, a aktualne, drugie wcielenie tego modelu zaprezentowano w 2022 roku. Co ciekawe, w testach zderzeniowych Global NCAP otrzymało ono najwyższą ocenę w temacie ochrony dorosłych. Czyli 5 gwiazdek.

Zero gwiazdek dla MG i Mahindry

Ale zupełnie inaczej to auto wraz z MG 5 spisało się w badaniu ANCAP. Jak to możliwe? To przede wszystkim kwestia wyposażenia. Podstawowy wariant chińskiego sedana nie oferuje choćby napinaczy pasów bezpieczeństwa, które pojawiają się dopiero w droższej odmianie.

W MG 5 brakuje również monitorowania martwego pola czy asystenta pasa ruchu. Specjaliści z ANCAP zwrócili również uwagę na przeciętne działanie systemu autonomicznego hamowania awaryjnego (TUTAJ poznasz manekiny do testów zderzeniowych).

Powyższe braki znalazły swoje odzwierciedlenie w ocenie bezpieczeństwa MG 5. W kategorii ochrony dorosłych uzyskał on raptem 37%. 58% to wynik pod względem ochrony dzieci, a 42% – ochrony pieszych. Najgorzej, bo na zaledwie 13% oceniono obecność i działanie systemów bezpieczeństwa (Safety Assist).

W przypadku Mahindy Scorpio podstawowe wyniki okazały się lepsze niż w MG 5. I tak, ochronę dorosłych oceniono na 44%, a dzieci – na 80%. Ale już piesi są „chronieni” w zaledwie 23%, a w kategorii Safety Asisst Mahindra otrzymała najniższy możliwy wynik. Czyli 0%.

ANCAP stawia na systemy bezpieczeństwa

Dyrektor naczelna ANCAP, Carla Hoorweg, stwierdziła, że ​​zarówno MG, jak i Mahindra „błędnie oceniły oczekiwania współczesnych konsumentów w zakresie bezpieczeństwa. Jest to wyraźną przypomnienie, że nie wszystkie samochody zapewniają ten sam poziom bezpieczeństwa – nawet jeśli są to zupełnie nowe modele”.

Jak możliwa jest tak duża rozbieżność w ocenie Mahindry przez Global NCAP oraz ANCAP? Otóż pierwsza z tych organizacji priorytetowo traktuje bezpieczeństwo w razie wypadku. Natomiast Australijczycy skupiają się przede wszystkim na niedopuszczeniu do niego.

Stąd zbyt mała liczba lub brak systemów bezpieczeństwa mocno wpływają na ocenę. Swoją drogą, ciekawe jak w teście ANCAP wypadłaby Dacia, której przedstawiciele nieraz podkreślali, że w przypadku ich aut systemy wsparcia kierowcy zdecydowanie nie są priorytetem.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również