Mobilne fotoradary znikają z dróg. Było ich 29, zostało tylko 8

Sebastian Sulowski

Oprócz stacjonarnych urządzeń mierzących prędkość można wciąż spotkać fotoradary zainstalowane w pojazdach. To wyjątkowo groźna broń Inspekcji Transportu Drogowego, ponieważ przed miejscem kontroli nie ostrzega żaden znak. Jednak szansa na spotkanie z takim autem jest coraz mniejsza.
Dla inspektorów Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD) rok 2012 był przełomowy. Na drogach pojawiło się aż 240 fotoradarów, a także zakupiono 29 mobilnych urządzeń rejestrujących. Trafiły one do nieoznakowanych Fordów Mondeo i Focusów oraz Peugeot Partner, a później do VW Passata. Mobilne fotoradary, postrach kierowców, są jednak sukcesywnie wycofywane z użycia. Obecnie na drogach jest jeszcze 8 takich aut, ale w kolejnych miesiącach znikną całkowicie.
Mobilne fotoradary – zasady kontroli
Ramer AD9C to fotoradar produkowany w Czechach przez firmę Ramet. Jest to nadal wyjątkowy sprzęt, ponieważ potrafi mierzyć prędkość nie tylko podczas postoju, ale także w trakcie jazdy. W dodatku może kontrolować pojazdy zarówno odjeżdżające, jak i nadjeżdżające (poruszające się z prędkością od 5 do 250 km/h), nawet na trzech pasach ruchu. Dzięki zastosowaniu radaru nie ma potrzeby ścigania kontrolowanego pojazdu, jak to ma miejsce w przypadku policyjnych aut z wideorejestratorem.

Obecnie inspektorzy korzystają z tego sprzętu „stacjonarnie” – ustawiają samochód na poboczu i mierzą prędkość przejeżdżających aut. W pierwszym półroczu tego roku urządzenia te zarejestrowały 4005 wykroczeń. Warto pamiętać, że mandat jest dość łatwo dostać, ponieważ w tym przypadku nie ma obowiązku umieszczania znaku informującego o kontroli.
Zdjęcia z radiowozu trafiają przez bezprzewodowy internet do siedziby CANARD. Dalsza procedura jest taka sama jak w przypadku zdjęć ze stacjonarnych fotoradarów.

Mobilne fotoradary znikają z powodu wieku
Dlaczego ITD rezygnuje z takiej formy kontroli? Nawet najlepszy sprzęt z czasem się zużywa. O ile zakupione 240 stacjonarnych fotoradarów zostało już wymienionych na nowe, to mobilne urządzenia wciąż służą do kontroli prędkości. Jednak ich dalsza eksploatacja jest po prostu nieopłacalna. Legalizacja ostatnich z nich skończy się za około rok i nie będzie już przedłużana. Co ciekawe, kilka lat temu Ramer AD9C już zniknął z dróg na dłuższy czas. Problemem była ich ponowna legalizacja. Wcześniej CANARD musiał zmienić taktykę pomiaru – o ile początkowo auta mierzyły prędkość w ruchu, ostatecznie zdecydowano, że mają działać tylko na postoju.

Nowoczesne przyczepy zamiast radiowozów
Choć przetarg nie został jeszcze ogłoszony, CANARD nie wyklucza zakupu tzw. przyczep fotoradarowych w miejsce wycofywanych AD9C. Te można ustawić w dowolnym miejscu i, co ważne, nie wymagają zasilania sieciowego, co zawsze stanowiło największe wyzwanie przy montażu nowego sprzętu na drodze. Nowoczesne przyczepy-fotoradary mają własne akumulatory, które umożliwiają nieprzerwaną pracę nawet przez 10 dni. Ich zaletą jest możliwość zmiany lokalizacji w zależności od aktualnych potrzeb. Zamiast fal radarowych korzystają z promieni lasera, co sprawia, że są dokładniejsze i wydajne.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja

Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy

Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa

Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze

Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową

Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?
Ostatnie artykuły
- Dacia Striker: na to zwróciliśmy uwagę. W chińskich autach tego nie znajdziesz
- Nowy dostawczak z Korei już tu jest. Ma 272 KM i nie zrujnuje cię po stłuczce
- Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja
- Japoński SUV już po zmianach. Był na rynku tylko rok
- Najbardziej futurystyczny Volkswagen wraca. Wtedy było na niego za wcześnie
- Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy
- Model 3 RWD za 174 990 zł. Czy najtańsza Tesla to dziś najlepszy elektryk za te pieniądze?
- Jeździłem elektrycznym SUV-em za 94 900 zł. Jego największa wada wkrótce zniknie
- Najlepsze samochody 2026. Te modele wybrali portfelami klienci indywidualni
- Elektryczne hulajnogi pod lupą: liczby szokują. Rewolucja w przepisach już wiosną?