26 kwietnia 2026

Najbardziej i najmniej zatłoczone drogi w Polsce. Cała czołówka w jednym miejscu

s8 s2 Warszawa
Zdjęcie: GDDKiA

Najnowszy Generalny Pomiar Ruchu 2025 pokazuje ogromne różnice na polskich drogach. Są miejsca, przez które każdego dnia przejeżdża prawie 200 tys. pojazdów, ale są też odcinki z ruchem poniżej 2 tys. aut na dobę. Skala tego kontrastu naprawdę robi wrażenie.

  • Najbardziej zatłoczone drogi w Polsce są dziś skupione wokół Warszawy.
  • Rekordowy odcinek przyjmuje nawet 195,6 tys. pojazdów na dobę.
  • Na drugim biegunie są trasy, na których ruch pozostaje zaskakująco niski.

Ruch w Polsce coraz mocniej koncentruje się na autostradach i drogach ekspresowych, zwłaszcza wokół największych aglomeracji. Z drugiej strony nadal są odcinki, głównie na wschodzie i północnym wschodzie kraju, gdzie natężenie pozostaje zaskakująco niskie. Oto wyniki najnowszego Generalnego Pomiaru Ruchu (GPR) 2025 na zamiejskiej sieci dróg krajowych zarządzanej przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA).

Najbardziej zatłoczone drogi w Polsce? Cała czołówka jest wokół stolicy

Warszawa i jej okolice całkowicie zdominowały krajowy ranking. Wszystkie odcinki, na których średni dobowy ruch roczny przekroczył 100 tys. pojazdów, leżą właśnie w aglomeracji warszawskiej. Najbardziej obciążone odcinki w Polsce to dziś:

  • S8 od węzła Konotopa do węzła Marki/al. Piłsudskiego – od 111 895 do 195 600 pojazdów na dobę
  • S2 od węzła Konotopa do węzła Wał Miedzeszyński – od 107 550 do 161 367 pojazdów na dobę
  • S7 od węzła Salomea do węzła Opacz – 116 450 pojazdów na dobę
  • A2 od węzła Pruszków do węzła Konotopa – 110 595 pojazdów na dobę
  • S8 od węzła Wypędy do węzła Opacz – 100 541 pojazdów na dobę

Na części warszawskich odcinków S8 ruch nieco spadł względem poprzedniego pomiaru, bo część tranzytu przejęła już S2, czyli Południowa Obwodnica Warszawy.

Poza Warszawą też jest tłoczno. Najbliżej rekordu są Śląsk, Trójmiasto i Kraków

Poza aglomeracją warszawską też są odcinki, które zbliżają się do granicy 100 tys. pojazdów na dobę. Najmocniej wyróżniają się:

  • A4 między węzłami Katowice Mikołowska i Katowice Murckowska – 99 196 pojazdów na dobę
  • S6 na zachodniej obwodnicy Trójmiasta – od 94 088 do 99 479 pojazdów na dobę
  • S86 na odcinku Sosnowiec – Katowice – 93 698 pojazdów na dobę
  • A4 w Krakowie – 93 661 pojazdów na dobę

W całym kraju długość odcinków dróg krajowych z ruchem przekraczającym 100 tys. pojazdów na dobę wzrosła z 38 km do 55 km. Jeszcze wyraźniej widać to przy trasach z ruchem powyżej 40 tys. poj./dobę – takich odcinków jest już 1242 km, podczas gdy wcześniej było ich 820 km.

A4 pęka w szwach, ale przy wschodniej granicy świeci pustkami

Autostrada A4 pozostaje najważniejszą trasą w polskiej sieci dróg krajowych. To właśnie ona przejmuje największą część ruchu w całym kraju i odpowiada za 10,7% całego obciążenia sieci. Jednocześnie bardzo dobrze pokazuje, jak duże są dziś różnice między odcinkami. W rejonie Śląska i Krakowa ruch jest ogromny. Odcinek Katowice Mikołowska – Katowice Murckowska osiągnął 99 196 pojazdów na dobę, czyli niemal dobił do granicy 100 tys.

Na drugim końcu tej samej autostrady obraz jest zupełnie inny. Przy wschodniej granicy natężenie ruchu spada do około 2,5 tys. pojazdów na dobę. To przepaść w porównaniu z wynikami ze Śląska i Małopolski. Ta sama A4 w jednym regionie pracuje niemal na granicy przepustowości, a kilkaset kilometrów dalej ma ogromny zapas. Ten kontrast najlepiej pokazuje, jak bardzo różni się dziś wykorzystanie tej samej trasy w zależności od położenia.

Trasy krajowe, które pustoszeją

Najmniej zatłoczone drogi w Polsce leżą przede wszystkim przy granicy wschodniej i północno-wschodniej. GPR 2025 pokazuje, że aż 452 km dróg krajowych ma obciążenie poniżej 2 tys. pojazdów na dobę. To właśnie tam koncentruje się większość najspokojniejszych odcinków w kraju. Do tej grupy należą też fragmenty DK58, między innymi Olsztynek – Jedwabno oraz Szczytno – Stare Kiełbonki.

Ten sam podział widać w przekroju województw. Najbardziej obciążone ruchem pozostaje śląskie ze średnim wynikiem 25 145 pojazdów na dobę. Wysoko są też małopolskie, łódzkie, dolnośląskie i mazowieckie. Na przeciwnym krańcu zestawienia znalazło się podlaskie z wynikiem 7865 poj./dobę, najniższym w całym kraju. To dobrze pokazuje, że tak jak czołówka największego ruchu skupia się wokół największych aglomeracji, tak najspokojniejsze drogi znajdują się głównie w Polsce wschodniej i północno-wschodniej.

Polacy korzystają z dróg klasy A i S

Najważniejszy wniosek z GPR 2025 nie dotyczy wyłącznie rekordowych odcinków, ale całego układu ruchu w Polsce. Średni dobowy ruch roczny na sieci dróg krajowych sięgnął 14 880 pojazdów na dobę, czyli był o 10% wyższy niż w GPR 2020/21. Na drogach międzynarodowych dynamika była jeszcze większa i wyniosła 19%, podczas gdy na pozostałych drogach krajowych odnotowano lekki spadek.

To jasno pokazuje, że coraz większa część przejazdów skupia się na głównych trasach. Autostrady notują dziś średnio 38 518 pojazdów na dobę, a drogi ekspresowe 27 083 poj./dobę. To właśnie one przejmują dziś największe obciążenie na krajowej sieci drogowej. Wniosek? Kierowcy coraz częściej wybierają najszybsze i najwygodniejsze trasy, a znaczenie wolniejszych dróg stopniowo maleje.