Niewyraźne zdjęcie z fotoradaru – czy można uniknąć kary?

Sebastian Sulowski

Nie zawsze na zdjęciu z fotoradaru można rozpoznać kierowcę, który złamał przepisy. Wbrew opiniom, nie daje to realnych szans na uniknięcie kary. Próba uniknięcia odpowiedzialności może prowadzić do jeszcze wyższej grzywny.
- Niewyraźne zdjęcie z fotoradaru nie daje możliwości uniknięcia kary.
- Od 2022 roku obowiązują nowe, wyższe kary za niewskazanie kierowcy.
- Maksymalna grzywna to 8000 zł.
Kiedy fotoradar zarejestruje przekroczenie prędkości, wykonuje zdjęcie pojazdu. Często widoczny jest jedynie numer rejestracyjny. To wystarcza Inspekcji Transportu Drogowego, aby zwrócić się do właściciela pojazdu z prośbą o informację, kto prowadził samochód w danym momencie.
Czy w takim przypadku istnieje obowiązek wskazania kierowcy i co się stanie, jeśli nie pamiętamy, kto prowadził pojazd?
Obowiązek wskazania kierowcy – tylko w wyjątkowych przypadkach
Niewskazanie kierowcy przez właściciela auta jest traktowane jako wykroczenie. Zgodnie z art. 96 Kodeksu wykroczeń, osoba, która nie wskaże na żądanie odpowiedniego organu, komu powierzyła pojazd, podlega karze grzywny. Dodatkowo art. 78 ust. 4 Prawa o ruchu drogowym zobowiązuje właściciela lub posiadacza pojazdu do podania informacji, kto korzystał z pojazdu, chyba że samochód został użyty wbrew jego woli i wiedzy przez nieznaną osobę, a właściciel nie miał możliwości temu zapobiec.
Z przepisów wynika więc, że „amnezja” nie chroni przed karą. Jedynym przypadkiem, w którym dopuszcza się braku wskazania kto prowadził pojazd, jest sytuacja, gdy został on skradziony.

Obowiązek wskazania kierowcy – zapłacisz więcej
W 2022 roku wprowadzono nowe, wyższe kary za niewskazanie kierowcy. Maksymalna grzywna wynosi obecnie nawet 8000 zł. Za przekroczenie prędkości kara wynosi dwukrotność mandatu za dane wykroczenie, ale nie mniej niż 800 zł. Argument, że na zdjęciu nie widać twarzy, nie zmienia sytuacji – mandat i tak dostaniemy.
Jeśli właściciel pojazdu odmówi przyjęcia mandatu, sprawa trafia do sądu. Tam kierowca może wyjaśniać, że nie pamięta, kto prowadził pojazd. Sąd, uznając argumenty za wiarygodne, może odstąpić od ukarania, ale nie ma gwarancji powodzenia. Równie dobrze może dojść do wniosku, że to próba uniknięcia odpowiedzialności. Warto pamiętać, że w obecnym stanie prawnym sprawca wykroczenia realnie nie może skorzystać z prawa do milczenia, jak ma to miejsce w przypadku przestępstw.
Kary automatyczne – nadchodzą zmiany
Przyszłość może być jeszcze bardziej restrykcyjna. Trwają prace nad tzw. ustawą fotoradarową. Zgodnie z jej założeniami właściciel lub posiadacz pojazdu będzie zobowiązany do wskazania osoby kierującej, która potwierdzi swoją winę. Jeśli tego nie zrobi w określonym czasie, odpowiedzialność za wykroczenie automatycznie spadnie na niego, bez możliwości odwołania do sądu.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Jazda na dziennych we mgle słono kosztuje. Nie chodzi tylko o mandat

Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja

Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy

Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa

Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze

Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową
Ostatnie artykuły
- Jazda na dziennych we mgle słono kosztuje. Nie chodzi tylko o mandat
- Pierwsze takie Audi w dziejach. Nowy SUV już jeździ
- Widziałem nowe Volvo XC60 – jest ładniejsze, droższe i szokuje zasięgiem na prądzie
- Dacia Striker: na to zwróciliśmy uwagę. W chińskich autach tego nie znajdziesz
- Nowy dostawczak z Korei już tu jest. Ma 272 KM i nie zrujnuje cię po stłuczce
- Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja
- Japoński SUV już po zmianach. Był na rynku tylko rok
- Najbardziej futurystyczny Volkswagen wraca. Wtedy było na niego za wcześnie
- Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy
- Model 3 RWD za 174 990 zł. Czy najtańsza Tesla to dziś najlepszy elektryk za te pieniądze?