Nissana Juke – kontrowersyjny i ciasny ale uwielbiany. Crossover z drugiej ręki.

Marcin Domagała

Powiedzieć o nim kontrowersyjny, to jakby nic nie powiedzieć. Nissan Juke pierwszej generacji swoim wyglądem po prostu szokował i wielu do dzisiaj zaskakuje. Czy odkładając jego kontrowersyjny wygląd, mały i ciasny crossover może być praktycznym autem na co dzień?
Nissan Juke do produkcji wszedł w 2011 roku. To 5 lat po nieco większym Qashqaiu, który niemal od samego początku zyskał spore grono wielbicieli. Trudno się więc dziwić, że na mniejszego crossovery Nissana wielu patrzyło z nadzieją. O ile Qashqai był jednak neutralny pod względem designu, tak Juke od razu przykuwał uwagę i niekoniecznie zachwyt.
Jego wygląd był charakterystyczny, przerysowany i nawet jak na dzisiejsze standardy mocno kontrowersyjny. Auto wydaje się sztucznie napompowane, a nietypowe podwójne reflektory (okrągłe w zderzaku, podłużne na masce) do dzisiaj nie doczekały się konkurencji. Dla wielu Juke jest tak brzydki, że aż ładny, dla innych po prostu awangardowy. Rzecz gustu. Ważne, że nawet po 11 latach (tyle mają dzisiaj najstarsze egzemplarze) sylwetka auta się nie zestarzała.
Kontrowersyjny styl
Wygląd to jedno, praktyczność, to co innego. Juke to miejski crossover, niewielki samochód długi na 4,1 m dość szeroki (1,7 m) i ponadprzeciętnie wysoki (1,5 m). Rozstaw osi to solidne 2,5 metra, jednak nie przekłada się to na ilość miejsca we wnętrzu. Juke jest zwyczajnie ciasny, by nie powiedzieć klaustrofobiczny. Deska rozdzielcza jest olbrzymia, szeroki jest też tunel środkowy, a małe okna w tylnych drzwiach potęgują efekt klaustrofobii.
Wygląd, ciasne wnętrze wystarczyły, by przylgnęła do nie go łatka „auta dla kobiety”. W większości przypadków przecież drobniejsze osoby potrafią się w nim odnaleźć.
Nissan Juke powstał na platformie „V”, na której powstają inne auta aliansu Renault-Mitsubishi-Nissan m.in. mały, ale przestronny Nissan Cube, genialny Nissan Note czy dostawczy Nissan NV200 a nawet Nissan Micra (K12), ale także Renault Captur i Clio.
To wszystko jednak nie przeszkadza Jukowi świetnie radzić sobie na drodze. Zawieszenie jest komfortowe a większy niż w typowym miejskim aucie prześwit pomaga radzić sobie z miejskimi przeszkodami. Duże koła dbają o ty, by nie trzeba było szczególnie myśleć o krawężnikach i studzienkach.
Przeszkadzać może mały bagażnik z wysokim progiem załadunku. Warto pamiętać, że szafy tym autem nie przewieziemy, co najwyżej zakupy a i te nie za duże. Pojemność bagażnika to skromne 250 litrów.
Mocy przybywaj
W 2014 roku auto przeszło lifting, który zmienił tak naprawdę niewiele. Przeprojektowano atrapę chłodnicy, zderzak i światła). Zmieniły się także silniki a dokładnie mówiąc silnik. Najpopularniejszy 1.6 l, który nie grzeszył mocą (94 KM) został zastąpiony mniejszym, ale turbodoładowanym 1.2 DIG-T o mocy 115 KM stosowanym w większym Qashqaiu.
W sprzedaży pojawiła się także wersja specjalna, którą Nissan chciał podbić zainteresowanie Jukiem – to ponad 200-konna odmiana Nismo wzmocniona jeszcze 18 koni w wersji Nismo RS (218 KM).
Jaki silnik wybrać?
Silniki stosowane w Nissanie Juke uchodzą za mało awaryjne. Wybór nigdy nie był zbyt szeroki a część z nich niestety ma spory apetyt na paliwa. To za sprawą małej mocy i tendencji do wyciskania z nich przez kierowców siódmych potów. Na szczęście oprócz silnika 1,2 nie stosował małych pojemności.
Silniki
| Silnik | Pojemność [cm³] | Moc maksymalna [KM] przy obr./min | Maks. moment obrotowy [Nm] przy obr./min | Przyspieszenie 0-100 km/h [s] | Prędkość maks. [km/h] | Średnie zużycie paliwa [l/100km] | Od roku |
| 1.6 94 KM (benzynowy) | 1598 | 94/5400 | 140/3200-4400 | 12,0 | 168 | 6,0 | 2013 |
| 1.6 117 KM (benzynowy) | 1598 | 117/6000 | 158/4000 | 11,0 | 178 | 6,4 | 2010 |
| 1.2 DIG-T 115 KM (benzynowy) | 1197 | 115/4500 | 190/2000 | 10,8 | 178 | 5,6 | 2014 |
| 1.6 DIG-T 190 KM (benzynowy) | 1618 | 190/5600 | 240/2000-5200 | 8,0 | 215 | 6,9 | 2010 |
| 1.6 DIG-T 200 KM (benzynowy) | 1618 | 200/6000 | 250/2400-4800 | 7,8 | 215 | 6,9 | 2013 |
| 1.5 dCi 110 KM (turbodiesel) | 1461 | 110/4000 | 240/1750 | 11,2 | 175 | 5,1 | 2010 |
Jednym z popularniejszych silników w Nissanie Juke po liftingu stał się 1.2 DIG-T (115 KM). Ma bezpośredni wtrysk paliwa i można go było skonfigurować ze skrzynią manualną 5-biegową lub 6-biegową. Bezstopniowa skrzynia CVT oraz napęd na cztery koła dostępne były przy większych pojemnościach.
Dla osób, które zwracają uwagę na spalanie najpraktyczniejszy będzie silnik Diesla 1.5 dCi o mocy 110 KM. Ma filtr DPF z dodatkowym wtryskiwaczem wspomagającym wypalanie sadzy i jeśli skróci się w nim okres między wymianami oleju do 10-15 tys. km, nie powinien sprawiać problemów z obracającymi się panewkami.
Ile kosztuje Nissan Juke?
Blisko 600 ogłoszeń Nissana Juke na OTOMOTO świadczy o tym, że z jednej strony to poszukiwany model, z drugiej chętnie wybierany i to mimo swoich lat samochód.
Za najstarsze i najtańsze egzemplarze trzeba dzisiaj zapłacić około 13 tys. złotych. Niewiele jak na wciąż modny, albo lepiej wyróżniający się na ulicy samochód. Jeśli mam budżet około 30 tys., złotych możemy już przebierać między wersjami wyposażenia i odmianami silnikowymi.
Najmocniejsze wersje Nismo RS to już jednak wydatek około 80 tys. zł. Pamiętać jednak trzeba, że choć mocny (218 KM) to nadal jest mały i ciasny samochód dodatkowo jeszcze utwardzony. Trudno się więc dziwić, że przebiegi w takich egzemplarzach są zdecydowanie mniejsze, niż w cywilnych odmianach Juka.
Czy Nissan Juke to dobre auto na co dzień? Zapraszamy na nasz test.
Nissan Juke I Gen. - GALERIA
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Jeździłem elektrycznym SUV-em za 94 900 zł. Jego największa wada wkrótce zniknie

Używane Renault Mégane III – dużo lepsze, niż myślisz! Usterki, opinie, jaki silnik wybrać?

Przejechałem Teslą Model Y 3000 km. Po miesiącu widzę jeden poważny problem

To nim wielu kierowców zaczyna przygodę z motoryzacją. Sprawdziłem, czy Suzuki Swift daje frajdę

26 zł za 100 km. Najtańsza hybryda Toyoty ma jednak duży problem

Używane Volvo V40 II – (nie)bezpieczny zakup?
Ostatnie artykuły
- Dramatyczny wzrost wezwań za brak OC. UFG wysłało ich niemal pół miliona
- Znana brytyjska marka wychodzi ze strefy komfortu i zbuduje SUV-a
- Marka, wiek pojazdu czy pojemność silnika – co jest brane pod uwagę przy wyliczaniu wysokości składki za OC?
- Szewron na asfalcie pomoże kierowcom. Policji ułatwi wystawienie mandatu
- Nissan wprowadzi do Europy nowego SUV-a. Ma rywalizować z Dusterem
- To najmocniejsze GTI w historii. Volkswagen właśnie pokazał nowy model
- Czy elektryki są tanie w utrzymaniu? Oto kiedy robi się naprawdę drogo
- Najtańsze samochody 2026. Sprawdzamy, ile kosztują i co oferują
- 30 dni na rejestrację, choć remont potrwa kilka lat? Odbudowa klasyka i zaskakujący problem
- 30 państw w 30 dni samochodem elektrycznym. Koniec mitów?



