Kradzież samochodu – problemy z OC przez bezduszne przepisy

Sebastian Sulowski

Właściciel auta może przez złodzieja stracić nie tylko pojazd, ale także wypracowane zniżki za bezszkodową jazdę. Czeka go również pułapka związana z zapłatą za obowiązkową polisę.
Zniknięcie pojazdu może oznaczać dopiero początek problemów i nerwów dla jego właściciela. Mimo że padł ofiarą przestępstwa, aż do wyrejestrowania auta, formalnie nadal pozostaje jego właścicielem. Oto, co dzieje się z OC po kradzieży pojazdu.
Polisa OC przypisana do auta
Oczywiście, gdy złodziej ukradnie auto, ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania z OC. Tylko polisa AC zapewnia w takiej sytuacji ochronę. Niestety, to nie koniec złych wiadomości. Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych chroni pojazd, a nie jego właściciela. Dlatego, niezależnie od tego, kto prowadzi samochód, wykupiona polisa OC pozostaje aktywna. Warto więc pamiętać, że pożyczając auto, właściciel musi liczyć się z tym, że ewentualna szkoda obciąży jego zniżki. Podobnie jak zniżki kierowcy, który doprowadził do zdarzenia. Niestety, zasada, że OC przypisuje się do pojazdu, obowiązuje nawet w przypadku kradzieży
Szkoda – jak działa OC po kradzieży auta
Jeśli złodziej podczas ucieczki spowoduje wypadek lub np. uszkodzi witrynę sklepową, poszkodowany ma prawo do skorzystania z polisy właściciela pojazdu. Warunkiem jest znajomość numeru rejestracyjnego auta, które doprowadziło do szkody – w czasach wszechobecnych kamer to już nie problem. Dane osobowe sprawcy nie są konieczne. Zdarzenie zostaje więc rozliczone jak każda inna kolizja. Poszkodowany otrzymuje należne pieniądze za straty, a szkoda przypisywana jest właścicielowi pojazdu. To oznacza, że traci on zniżki, mimo że nie miał nic wspólnego z wypadkiem.
Regres, czyli szansa na odzyskanie zniżek
Przepisy przewidują możliwość, by właściciel auta nie ponosił odpowiedzialności za szkody wyrządzone przez złodzieja. Jeśli uda się ustalić tożsamość sprawcy, ubezpieczyciel ma prawo wystąpić o zwrot wypłaconego odszkodowania (tzw. regres). Ten przysługuje również w przypadkach takich jak: ucieczka z miejsca zdarzenia, jazda po alkoholu, pod wpływem narkotyków lub bez uprawnień.
Właściciel może wówczas wystąpić o usunięcie szkody z jego historii, ale pod warunkiem, że faktyczny sprawca pokryje ubezpieczycielowi pełną kwotę wypłaconego odszkodowania.

OC po kradzieży auta – trzeba płacić
Z kradzieżą pojazdu wiąże się jeszcze jeden przykry obowiązek – dopóki auto nie zostanie wykreślone z Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEP), właściciel musi opłacać polisę OC. Samo zgłoszenie kradzieży na policji nie zwalnia z obowiązku ubezpieczenia. Dopiero po formalnym wyrejestrowaniu pojazdu, OC przestaje być wymagane. Może się więc zdarzyć, że konieczne będzie opłacenie zaległej składki lub zapłacenie kary – nawet 9330 zł – nałożonej przez UFG za brak polisy.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Europejski kraj każe zwalniać przed wyprzedzaniem rowerzysty. Przy 90 km/h pojedziesz najwyżej 70

Mandaty za brak kasku to nie straszak. Tysiące dzieci złamały już nowe przepisy

Jak zatankować najtaniej? Oto aktualne promocje i zniżki na stacjach

Koniec korków na autostradach? Nowy znak wpuści kierowców na pas awaryjny

Auto z przyczepą już bez e-TOLL. Od 21 września koniec opłat na niemal 6000 km dróg

Diesel po 10 zł za litr? Stacje paliw mogą mieć problemy techniczne
Ostatnie artykuły
- Nowy, tani Nissan już tu jest. Pixo to brat Dacii
- Rekord zasięgu na polskich drogach. 1338 km na jednym ładowaniu
- Duży SUV Lexusa mocno tanieje. Ceny spadają aż o 84 tys. zł
- Nową Teslę można już zamawiać. Musisz tylko wpłacić 191 tysięcy złotych
- Toyota wprowadzi hybrydy nowego typu? Rewolucja czeka za rogiem
- Europejski kraj każe zwalniać przed wyprzedzaniem rowerzysty. Przy 90 km/h pojedziesz najwyżej 70
- Hybrydowy SUV Volkswagena w nowej wersji. Jest taniej o 27 tys. zł
- Mandaty za brak kasku to nie straszak. Tysiące dzieci złamały już nowe przepisy
- Europejczycy ruszyli po elektryki. Fabryki zmieniają plany
- Ważna zmiana w brytyjskiej marce. Wszystko przez SUV-a