Przełom u Mercedesa. GLC EQ to zupełnie nowy rywal dla BMW iX3 Neue Klasse

Najpierw BMW za pomocą iX3 Neue Klasse rzuciło rękawicę Chińczykom, a teraz Mercedes bierze na celownik swojego odwiecznego rywala. Sygnał do ataku daje zupełnie nowe GLC EQ, które ma zastąpić jednocześnie dwa modele – EQC i EQE.
- Mercedes GLC EQ to początek końca dwóch osobnych linii modelowych – spalinowej i elektrycznej – w gamie tego wytwórcy.
- Nowy SUV powstał na platformie MB.EA i wyróżnia się m.in. 800-woltową architekturą elektryczną.
- Początkowo do sprzedaży trafi odmiana 400e 4Matic, ale niedługo później dołączą do niej kolejne.
Mercedes wraz z premierą zupełnie nowego GLC EQ kończy z eksperymentem polegającym na rozdzieleniu swojej gamy na dwie różne linie modelowe. Czyli spalinową i elektryczną. Pomimo ogromnych ambicji, zdecydowanie nie wyszło mu to dobre.
Ale teraz mamy nowy początek. Mercedes GLC EQ, choć cechuje się proporcjami zbliżonymi do spalinowego GLC, jest zupełnie nową konstrukcją. Oparto go bowiem na platformie MB.EA i jednocześnie nadano zupełnie nowy kształt przedniej oraz tylnej części nadwozia.
Największe wrażenie robi osłona chłodnicy – podświetlana i złożona z aż 942 diod. Niektórzy uznają ją za efektowną, inni za… kiczowatą, ale trudno oderwać od niej wzrok. Światła przednie także zostały zmienione – wyposażono je w dzienne LED-y w kształcie gwiazdy.
Z kolei z tyłu pojawił się pas świetlny, biegnący przez całą szerokość nadwozia. Zwieńczono go diodami o… wiadomym kształcie.
Mercedes GLC EEQ: na platformie MB.EA
Platforma MB.EA obsługuje nie tylko napęd spalinowy, ale i elektryczny. W przyszłości takie elementy, jak m.in. sterowniki, czujniki czy okablowanie mają być dzielone pomiędzy tymi samymi modelami o różnych rodzajach napędu. A to pozwoli na obniżenie kosztów.
Zastosowanie MB.EA, które debiutowało wraz z premierą CLA najnowszej generacji, oznacza możliwość skorzystania z 800-woltowej architektury elektrycznej. W efekcie pozwala na ultraszybkie ładowanie z mocą dochodzącą do 330 kW.
Dzięki temu Mercedes GLC EQ, dysponujący akumulatorem trakcyjnym o pojemności 94,5 kWh i zaopatrzonym w anodę krzemową, powinien w ciągu 10 minut odzyskiwać 300 km zasięgu. To godny uznania wynik, ale BMW iX3 w tym samym czasie dorzuca 372 km.
Początkowo Mercedes GLC EQ debiutuje w odmianie 400e 4Matic, czyli z napędem 4x4. Realizują go dwa silniki synchroniczne z magnesami trwałymi o łącznej mocy 490 KM. Ciekawostka, przednia jednostka w trybie Eco może się rozłączyć, zwiększając tym samym zasięg.
Przy tylnej osi zastosowano przekładnie dwubiegową, a sprawność umieszczonego tutaj silnika wynosi 93%.
Mercedes GLC EQ: 713 km zasięgu
Mercedes GLC EQ 400e 4Matic od 0 do 100 km/h rozpędza się w 4,3 s i uzyskuje prędkość maksymalną 210 km/h. Zasięg? Producent określa go na 713 km, zgodnie z cyklem WLTP. Dla porównania w BMW ix3 Neue Klasse to 805 km, ale w jego przypadku bateria trakcyjna ma pojemność 108,7 kWh.
Standardowo Mercedes GLC EQ dysponuje ładowarką pokładową o mocy 11 kW, natomiast opcjonalnie – 22 kW. Nowy model Niemców obsługuje też ładowanie V2H i V2G.
Klienci będą mogli zamówić GLC EQ z zawieszeniem Airmatic, znanym z klasy S. System zawiera tylne skrętne koła (do 4,5 stopnia) i inteligentne sterowanie, które współpracuje z infrastrukturą drogową oraz danymi Google Maps.
Auto potrafi przewidzieć nierówności i utrzymywać obniżoną sylwetkę na autostradzie, nawet jeśli będzie konieczne ograniczenie prędkości w obszarze robót drogowych. Nowością jest też rozbudowany system rekuperacji z czterema poziomami odzysku energii. W najwyższym trybie układ potrafi oddać do 300 kW mocy z powrotem do baterii.
Mercedes GLC EQ: o 8 cm większy rozstaw osi
Mercedes GLC EQ mierzy 485 cm długości, 191 cm szerokości i 164 cm wysokości. Rozstaw osi zwiększono aż o 8 cm względem modelu spalinowego. Wynosi on teraz 297 cm. Dzięki temu pasażerowie zyskali więcej miejsca na nogi i nad głową. Bagażnik mieści 570 l, a pod maską znalazł się dodatkowy schowek (tzw. frunk) o pojemności 128 l.
Centralnym punktem wewnątrz nowego GLC EQ jest 39,1-calowy (99,3 cm) ekran MBUX Hyperscreen, ciągnący się przez całą szerokość deski rozdzielczej. Do tego dochodzi rozbudowane oświetlenie nastrojowe, obejmujące nawet panoramiczny dach. Okrągłe nawiewy po bokach ekranu i prostokątne poniżej kontrastują z minimalistyczną konsolą z dwoma uchwytami na kubki i dwiema ładowarkami indukcyjnymi.
Standardowo dostępny jest MBUX Superscreen, składający się z dwóch mniejszych ekranów. W tym przypadku ten po stronie kierowcy ma przekątną 10,3”, a centralny – 14”. Do tego dochodzi jeszcze dodatkowy wyświetlacz po stronie pasażera.
Nowy system operacyjny MB.OS integruje multimedia, ładowanie, działanie systemów wsparcia kierowcy i AI, a całość powstała przy wsparciu Microsoftu oraz Google. Wirtualny asystent reaguje na głos i gesty.
Materiały wykończeniowe to recyklingowy miks: PET, Microcut i Econyl. Fotele AGR mają opcję masażu, a oświetlenie ambiente i dach z regulowaną przeziernością zwiększają komfort. Co ważne – na kierownicę powróciły fizyczne przyciski.
Mercedes GLC EQ: w sprzedaży wiosną 2026 roku
Mercedes nie podał jeszcze cen nowego GLC EQ. Wiadomo jednak, że to auto trafi do sprzedaży w pierwszej połowie 2026 roku. Mając na uwadze jego technologię i pozycję, można spodziewać się, że trzeba będzie zapłacić za nie więcej niż za CLA 350 4Matic, wycenione na 274 900 zł.
Nowy Mercedes GLC EQ na rynku ma rywalizować m.in. z Audi Q6 e-tronem, BMW iX3 Neue Klasse oraz z Porsche Macanem.
















