Redukcja punktów karnych nie zawsze jest opłacalna. Kiedy nie warto iść na szkolenie?
Sebastian Sulowski

Czy warto wydać 1000 zł na szkolenie usuwające 6 punktów karnych ? Okazuje się, że nie zawsze ma to sens. Podpowiadamy dlaczego.
Przepisy dotyczące punktów karnych zmieniały się dość często w ostatnich dwóch latach. Na przykład, 17 września 2022 r. rząd postanowił ostro uderzyć w piratów drogowych. Wprowadzono zasadę, że punkty karne przedawniają się po 2 latach, pod warunkiem opłacenia mandatu, a nie po roku.
Dodatkowo zniknęła możliwość zredukowania punktów karnych poprzez płatne szkolenia. Równocześnie zwiększono liczbę maksymalnych punktów możliwych do otrzymania za jedno wykroczenie z 10 do 15.
Powrót szkoleń
Jednakże, po roku od wprowadzenia tych surowych przepisów, rząd złagodził nieco prawo. Od 17 września 2023 r. punkty znów przedawniają się po roku. Dla kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego powróciła też możliwość redukcji punktów karnych poprzez szkolenie.
Mimo że koszt tych kursów wynosi teraz około 1000 zł, cieszą się one ogromną popularnością. Dlaczego? Pomimo roku przedawnienia, punkty zdobyte do września 2023 r. przedawniają się według starych zasad, czyli po 2 latach (prawo nie działa wstecz).
Wiele osób obawia się przekroczenia limitu 24 punktów, co oznaczałoby konieczność ponownego zdania egzaminu na prawo jazdy, aby zachować uprawnienia. To właśnie powoduje oblężenie wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego, gdzie trudno znaleźć wolny termin szkolenia. Szczególnie teraz, gdy kurs może odbywać się maksymalnie z udziałem 15 osób i nie może być przeprowadzany online.

Droga redukcja punktów
Zanim jednak zapiszesz się na szkolenie, warto zastanowić się, czy warto w nim uczestniczyć. Po odbyciu szkolenia odejmowane są punkty, ale te najstarsze. Może się okazać, że nawet bez wydania 1000 zł punkty te zniknęłyby w najbliższym czasie w wyniku przedawnienia. W takim przypadku warto poczekać.
Należy również pamiętać o kolejnej istotnej zasadzie: szkolenie usuwa jedynie punkty za które już opłacono mandat. Jeśli kierowca zgłosi się na kurs, ale zapomni o uregulowaniu grzywny, stan jego konta punktowego nie ulegnie zmianie.

To jednak nie wszystko. W kursie nie mogą brać udziału osoby, które:
- posiadają prawo jazdy krócej niż rok
- korzystały ze szkolenia, od którego nie minęło jeszcze 6 miesięcy
- przekroczyły 24 punkty karne
- mają wydaną decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy
- posiadają orzeczony prawomocny wyrok sądu o zakazie prowadzenia pojazdów mechanicznych
Ci, którzy zapiszą się na kurs, muszą nie tylko zainwestować około 1000 zł, ale także poświęcić na szkolenie 8 godzin lekcyjnych (po 45 minut) z udziałem policjanta i psychologa, a także brać udział w zajęciach praktycznych z instruktorem nauki jazdy (ćwiczenia w zakresie awaryjnego hamowania).
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany

SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
Ostatnie artykuły
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze