Rekalkulacja składki w OC – sprawdź, kiedy zapłacisz więcej za ubezpieczenie

Sebastian Sulowski

Kupiłeś już obowiązkową polisę komunikacyjną? Nawet w trakcie obowiązywania ubezpieczenia firma może zmienić wycenę składki. Z taniego OC może ono stać się bardzo drogie.
Kupując ubezpieczenie OC, większość kierowców szuka najtańszej polisy. Kierują się zasadą: po co przepłacać za to samo. Co więcej, czasem kierowcy, aby zaoszczędzić, mijają się z prawdą podczas podawania informacji niezbędnych ubezpieczycielowi do wyliczenia składki. Jeśli jednak to wyjdzie na jaw, grozi im rekalkulacja składki w OC. To oznacza, że oferta, która miała być najtańsza, może kosztować o wiele więcej niż średnia cena rynkowa.
Rekalkulacja składki w OC – kiedy jest stosowana?
Podczas zakupu polisy często trzeba podać liczbę szkód, a nawet ich daty. Oczywiście, ubezpieczyciel weryfikuje te dane, ale nie musi tego zrobić natychmiast. Jeśli jednak właściciel auta minie się z prawdą, nawet nieświadomie, zwykle oznacza to rekalkulację składki, czyli podniesienie ceny polisy już po jej zakupie.

Jednak nieprawdziwe dane mogą również dotyczyć podania wieku dodatkowego użytkownika auta. Zwykle, gdy za kierownicę auta siada osoba poniżej 24 lat, stosowana jest wyższa składka. A co jeśli zostanie zatajona taka informacja? Póki nie dojdzie do stłuczki, praktycznie nie grożą żadne konsekwencje. Jeśli jednak sprawcą będzie młody kierowca, który nie został ujęty we wniosku, ubezpieczenie OC zadziała, ale będą z tym związane dodatkowe koszty. W tym przypadku ubezpieczyciel obliczy na nowo cenę polisy i zażąda dopłaty.
Podobna procedura może być zastosowana, jeśli zostanie podana nieprawdziwa informacja dotycząca miejsca użytkowania pojazdu. Pokusa jest, ponieważ zwykle płaci się mniej za OC, jeśli mieszkamy poza metropoliami.
Rekalkulacja składki w OC po zakupie pojazdu
Kupując samochód, jego poprzedni właściciel ma obowiązek przekazać nam również polisę OC. Nowy nabywca w ten sposób oszczędza, ponieważ nie musi płacić za swoje ubezpieczenie. To jednak nie oznacza, że obędzie się bez żadnych wydatków.
Ubezpieczyciel w tym przypadku również ma prawo do rekalkulacji składki w OC, biorąc pod uwagę nowego właściciela. Oczywiście, raczej należy spodziewać się dopłaty niż zwrotu środków. W tym drugim przypadku firma raczej nie będzie się chwalić, że dokonała nowej wyceny, która jest korzystniejsza dla klienta.

Zmiana ceny zwykle pod koniec umowy
Firma ma prawo dokonać rekalkulacji w każdym momencie trwania ubezpieczenia. Dość często wezwanie do zapłaty trafia do kierowcy tuż przed zakończeniem umowy. Powód? Teoretycznie można się odwołać, ale zwykle nie będzie to skuteczne. Zazwyczaj trudno też wtedy zmienić ubezpieczyciela na tańszego.
CZYTAJ TEŻ: Serwis UFG – sprawdź polisę i historię ubezpieczenia
Z tego powodu po zakupie pojazdu z przejętym OC, należy samodzielnie wystąpić do firmy asekuracyjnej o ponowną wycenę. Natomiast wybierając OC, nie warto mijać się z prawdą przy podawaniu informacji wymaganych przez ubezpieczyciela, ponieważ zamiast oszczędności w rzeczywistości przepłacimy za polisę.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

30 dni na rejestrację, choć remont potrwa kilka lat? Odbudowa klasyka i zaskakujący problem

Jazda na dziennych we mgle słono kosztuje. Nie chodzi tylko o mandat

Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja

Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy

Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa

Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze
Ostatnie artykuły
- 30 dni na rejestrację, choć remont potrwa kilka lat? Odbudowa klasyka i zaskakujący problem
- 30 państw w 30 dni samochodem elektrycznym. Koniec mitów?
- Dacia twierdzi, że wie jak uratować europejską motoryzację. Ważny apel
- Jazda na dziennych we mgle słono kosztuje. Nie chodzi tylko o mandat
- Pierwsze takie Audi w dziejach. Nowy SUV już jeździ
- Widziałem nowe Volvo XC60 – jest ładniejsze, droższe i szokuje zasięgiem na prądzie
- Dacia Striker: na to zwróciliśmy uwagę. W chińskich autach tego nie znajdziesz
- Nowy dostawczak z Korei już tu jest. Ma 272 KM i nie zrujnuje cię po stłuczce
- Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja
- Japoński SUV już po zmianach. Był na rynku tylko rok