Pierwsze w pełni elektryczne Renault Megane czekają poważne zmiany. Szykujcie się na więcej wszystkiego
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTO
Krzysztof Kaźmierczak

Renault Megane E-Tech miało premierę w 2022 roku. Francuski koncern z dumą ogłosił wówczas, że nowa generacja otrzyma wyłącznie napęd elektryczny. Początkowo rynek entuzjastycznie przyjął nowy model, jednak rosnąca liczba konkurentów oraz umiarkowany popyt na pojazdy typu EV odbiły się na sprzedaży. Na przykład w pierwszej połowie tego roku Europa przyjęła zaledwie 10 082 sztuki. To spadek aż o 67% względem analogicznego okresu ubiegłego roku. Renault musi działać.
- Renault Megane E-Tech po liftingu ma otrzymać większy akumulator trakcyjny o pojemności 91 kWh.
- Planowana jest sportowa wersja modelu, która może bazować na napędzie z Nissana Ariya Nismo.
- Facelifting obejmie m.in. nową osłonę chłodnicy, światła do jazdy dziennej oraz zmieniony rozstaw kół.
Francuska firma podjęła decyzję o odmłodzeniu Megane E-Tech. Z zapowiedzi wynika, że auto otrzyma większy akumulator trakcyjny. Prawdopodobnie będzie to zestaw o pojemności 91 kWh, stosowany w modelach Ariya Nismo oraz Scenic. W najmocniejszym Nissanie potężny zapas energii oferuje zasięg do 500 km, dlatego można się spodziewać, że znacznie większy niż obecnie (60 kWh) akumulator przełoży się w Megane na bardziej imponujący zasięg. Skąd te przypuszczenia? Megane już teraz na jednym ładowaniu może przejechać 460 km w cyklu mieszanym WLTP.
Renault Megane E-Tech przejdzie lifting
Doniesienia na temat faceliftingu pochodzą od redakcji Autocar. Jej dziennikarze dowiedzieli się o szczegółach podczas rozmowy z szefem marki Fabrice’em Cambolivem oraz szefem designu Laurensem van den Ackerem. Ten drugi dodał, że celem liftingu jest poprawa sprzedaży i nie może on ograniczać się jedynie do większej baterii. Konieczny jest nowy aspekt wizualny, aby zachęcić klientów. Redakcja Autocar spodziewa się, że zmiany obejmą nową osłonę chłodnicy, nowe światła do jazdy dziennej oraz szerszy rozstaw kół.
To jednak nie wszystko. Przy okazji prac nad poprawą Megane, zespół Renault uznał, że na rynku przydałby się nowy elektryczny hot-hatch. Firma zapowiada pojawienie się rasowej, sportowej odmiany na bazie Megane E-Tech.

Taki model z pewnością otrzyma duży akumulator trakcyjny. Pozostaje pytanie, jakie zmiany zajdą w obszarze jednostek napędowych. Obecnie Megane E-Tech ma 218 KM i przyspiesza od 0 do 100 km/h w 7,4 s. To naprawdę żwawe auto, angażujące w prowadzeniu, ale to za mało, by mówić o sportowych osiągach.
Będzie sportowa wersja
Redaktorzy Autocaru sugerują, że topowy wariant Megane E-Tech mógłby otrzymać napęd z Renault 5 Turbo 3E. Przypomnijmy, że to auto dysponuje dwoma silnikami, umieszczonymi w piastach tylnych kół. Francuzi chwalą się, że generują one 4800 Nm maksymalnego momentu obrotowego, jednak na asfalt trafia nie więcej niż 10% tej wartości. Łącznie zapewniają 540 KM, co przekłada się na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w mniej niż 3,5 s. Do 190 km/h auto rozpędza się w mniej niż 9,0 s, a prędkość maksymalna wynosi 270 km/h. Wszystko to przy masie własnej równej 1450 kg.
Niestety, taki scenariusz jest mało prawdopodobny. Renault 5 Turbo 3E to wizytówka marki i odwołanie do legendy. W związku z tym zapewne pozostanie najszybszy. Co zatem trafi do sportowej wersji Megane E-Tech? Być może będzie to napęd z Nissana Ariya Nismo. Japońskie auto ma 435 KM oraz moment obrotowy na poziomie 600 Nm i przyspiesza od 0 do 100 km/h w 5 s.

Znając doskonałe prowadzenie Megane E-Tech oraz dostępność mocnych silników w aliansie, nie ma potrzeby martwić się o nowy model. Najprawdopodobniej będzie świetny – tym bardziej, że poprzednie sportowe wersje Megane były doskonałe. Najbardziej zastanawia, czy wraz z nowym autem powróci marka Renaultsport. Teoretycznie sportowe projekty zostały oddane w ręce Alpine, jednak premiera Renault 5 Turbo 3E oraz plany dotyczące sportowego Megane E-Tech zdają się przeczyć tej decyzji.

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Od 4 listopada utrudnienia na A2. Kierowców czeka ponad rok jazdy po budowie

Chery i Huawei chcą podbić świat. Nadchodzi sześć nowych aut

Nowy kierunek importu samochodów używanych. Ceny nawet o 40% niższe

Volkswagen wstrzymuje prace nad nowym Golfem. „Nie możemy sobie na to pozwolić”

Jak szybko znaleźć miejsce do parkowania przy cmentarzu? Sprawdziłem trzy sposoby

Leasing dla nievatowca – czy się opłaca i jaki rodzaj wybrać?
Ostatnie artykuły
- Od 4 listopada utrudnienia na A2. Kierowców czeka ponad rok jazdy po budowie
- Chery i Huawei chcą podbić świat. Nadchodzi sześć nowych aut
- Nowy kierunek importu samochodów używanych. Ceny nawet o 40% niższe
- Volkswagen wstrzymuje prace nad nowym Golfem. „Nie możemy sobie na to pozwolić”
- Jak szybko znaleźć miejsce do parkowania przy cmentarzu? Sprawdziłem trzy sposoby
- Leasing dla nievatowca – czy się opłaca i jaki rodzaj wybrać?
- Toyota testuje nową platformę. Nadchodzą duże zmiany w całej gamie
- Twórca paryskiego przeboju odchodzi. Wielkie zmiany w wielkim koncernie
- Drogowa niespodzianka przed Wszystkich Świętych. Dziś otwarcie nowego fragmentu S7 w Krakowie
- 1500 zł zamiast 149 zł? Rząd szykuje nowe zasady przeglądów dla aut z USA
