Drogówka wykorzystuje blisko 2 tysiące urządzeń służących do pomiaru prędkości. Ponad połowa z nich nie spełnia aktualnych wymagań metrologicznych. Nowsze mierniki również nie gwarantują prawidłowego wskazania prędkości.

Sprzęt, którego nasza policja używa do ścigania piratów drogowych, pozostawia wiele do życzenia. Niektóre z 1968 mierników prędkości to wręcz eksponaty z muzeum techniki. Można odnieść wrażenie, że jest to prezent dla piratów drogowych. Ci mogą przed sądem łatwo podważyć wynik pomiaru, przez co unikną odpowiedzialności za nierespektowanie limitów prędkości. Oto sprzęt policji do pomiaru prędkości.

Sprzęt policji do pomiaru prędkości – mierniki radarowe

Okazuje się, że na drogach wciąż można spotkać funkcjonariuszy z tzw. suszarką, czyli sprzętem produkowanym przez rodzimy Zurad. Trudno w to uwierzyć, ale Rapid 1A i Rapid 2K są nadal używane, jak twierdzi Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Oprócz tego wciąż na służbie są nieco nowsze mierniki Rapid 2Ka oraz teoretycznie już wycofana Iskra 1.

Wszystkie te urządzenia wskazują prędkość najszybciej poruszającego się pojazdu lub największego, i to z odległości nawet 800 m. To, który z kierowców jadących w grupie zostanie zatrzymany, zależy od policjanta. Sprzęt nie pozwala na jednoznaczne określenie winnego.

Obecnie policja używa 24 radarowych mierników prędkości. Są to:

  • Iskra 1 – 2 sztuki
  • Zurad Rapid 1A – 18 sztuk
  • Zurad Rapid 2K – 1 sztuka
  • Zurad Rapid 2Ka – 3 sztuki
kontrola prędkość policja radar Iskra 1
Wśród sprzętu policji do pomiaru prędkości nadal znajdują się ręczne mierniki radarowe. | Zdjęcie: KPP Mogilno.

Sprzęt policji – mierniki laserowe bez rejestracji obrazu

Niedoskonałości sprzętu radarowego miał rozwiązać zakup lidarów. Nowe mierniki posiadają już lunetę, przez którą funkcjonariusz celuje w wybrane auto. Nie „strzela” więc już na oślep, jak ma to miejsce np. w przypadku Iskry 1. Niestety, to wciąż nie rozwiązało problemu. Mierniki laserowe mają zasięg nawet 1200 m, więc wystarczy lekki ruch ręki, aby promień lasera trafił na inne auto. Co więcej, teoretycznie skupiona wiązka promieniowania przy maksymalnym zasięgu może mieć szerokość nawet 3 m, mimo że w lunecie widoczna jest „wirtualna” kropka. Nawet policjant nie jest więc pewien, kogo „ustrzelił”.

Według najnowszych danych drogówka ma 630 laserowych mierników prędkości, które nie mają możliwości rejestracji obrazu, w tym:

  • TruSpeed – 56 sztuk
  • ULTRALYTE LTI 20-20 – 574 sztuki
LTI 20-20 Ultralyte
Ponad 600 sztuk sprzętu do pomiaru prędkości to mierniki laserowe, które nie rejestrują obrazu. Obecnie urządzenia nie uzyskałby zatwierdzenia Głównego Urzędu Miar. | Zdjęcie: Lubuska Policja.

Mierniki laserowe zintegrowane z kamerą

Laserowe mierniki prędkości, posiadające możliwość rejestracji obrazu, powoli zastępują starsze lidary. Obecnie funkcjonariusze mają do dyspozycji 984 sztuki, w tym:

  • LaserCam 4 – 5 sztuk
  • LTI 20/20 TruCAM – 418 sztuk
  • LTI 20/20 TruCAM II – 561 sztuk

Najnowszy sprzęt, mimo że spełnia obecne wymogi Głównego Urzędu Miar, również nie jest bez wad. W rzeczywistości są to w zasadzie poprzednie modele mierników laserowych, ale z dodaną funkcją nagrywania filmów czy wykonywania zdjęć. Niestety, odziedziczyły błędy poprzednich lidarów. Okazuje się, że obraz widoczny w lunecie oraz na ekranie nie przedstawia bezpośrednio promienia lasera. To również jedynie wirtualny punkt, który nie musi być zbieżny z rzeczywistym.

czapka policja aspirant miernik laserowy Trucam
Najnowsze mierniki laserowe oprócz prędkości rejestrują też obraz. Niestety, nadal nie dają 100% pewności pomiaru. | Zdjęcie: Lubuska Policja.

Sprzęt policji do pomiaru prędkości – wideorejestratory

Nie należy zapominać, że policja może mierzyć prędkość również przy użyciu aut z wideorejestratorem. Obecnie najczęściej wykorzystuje się do tego celu nieoznakowane BMW serii 3. W sumie drogówka ma na stanie 330 kompletów wideorejestratorów. Wśród nich:

  • PolCam – 79 kompletów
  • Zurad Videorapid 2 – 12 kompletów
  • Zurad Videorapid 2A – 238 kompletów
  • Zurad Videorapid 2/2A zintegrowany z radarem Iskra – 1 komplet

Z punktu widzenia kierowcy pomiar tym sprzętem budzi najwięcej kontrowersji. Warto zauważyć, że prędkościomierz kontrolny (oficjalna nazwa wideorejestratora) mierzy szybkość radiowozu, a nie namierzanego pojazdu. Z tego powodu policyjne auto musi znajdować się w stałej odległości od nagrywanego pojazdu na początku i końcu odcinka pomiarowego. Tymczasem określenie stałej odległości przy większych prędkościach lub podczas wykonywania manewrów jest dość skomplikowanym zadaniem. W efekcie pomiar może być mocno zafałszowany. Oczywiście wideorejestrator nie mierzy odległości, więc weryfikacja jest dość trudna. Tutaj możesz przeczytać więcej co trzeba sprawdzić na filmie, by nie dać się oszukać.

ekran prędkościomierz kontrolny
Policja korzysta z 330 wideorejestratorów. Sprzęt wykorzystywany jest od lat, mimo że mierzy prędkość radiowozu, a nie kontrolowanego pojazdu. | Zdjęcie: Policja.pl.

Sprzęt policji do pomiaru prędkości – liczy się tylko legalizacja

Dlaczego więc policja wykorzystuje tak wątpliwy sprzęt? Pozwalają na to przepisy. Według resortu spraw wewnętrznych „wszystkie urządzenia, znajdujące się na stanie policji, mogą być i są wykorzystywane przez funkcjonariuszy do pomiaru prędkości. Wskazane przyrządy posiadają zatwierdzenie typu wydane przez Prezesa Głównego Urzędu Miar oraz legalizację pierwotną albo ponowną poświadczoną świadectwem legalizacji”.

Co prawda zarówno mierniki radarowe, jak i laserowe bez rejestracji obrazu dziś już nie spełniają wymogów metrologicznych, ale nie jest to problem. W momencie „legalizacji” spełniały one ówczesne standardy, więc mogą być nadal użytkowane.

Na pocieszenie pozostaje fakt, że policja planuje zakup 700 sztuk urządzeń do pomiaru prędkości z rejestracją obrazu. Może się jednak okazać, że będą to dotychczasowe lidary z kamerami, które również nie są idealne.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również