Strefy czystego transportu będą obowiązkowe. Władze miast nie będą miały nic do powiedzenia
Sebastian Sulowski

Oprócz Warszawy strefy czystego transportu powstaną również w Katowicach, Krakowie i Wrocławiu. Jeśli mieszkasz lub podróżujesz do tych miast, zastanów się, czy warto kupować starego Diesla.
Od początku lipca działa w Warszawie pierwsza w Polsce strefa czystego transportu (SCT). Wiele wskazuje na to, że na niej nie koniec. W największych miastach powstaną kolejne ekostrefy. Co ważne, radni nie będą mieli zbyt wiele do powiedzenia. Jeśli powietrze w danej gminie będzie zawierało zbyt wiele zanieczyszczeń, będą mieli 9 miesięcy na organizację SCT.
Strefa – trudna decyzja polityczna
Wprowadzenie SCT budzi poważne kontrowersje. Samorząd, który decyduje się na wprowadzenie strefy, naraża się na krytykę części wyborców. To powoduje, że radni muszą pogodzić sprzeczne interesy zwolenników i przeciwników ekostref.
Co prawda Krajowy Plan Odbudowy zakłada wprowadzanie stref w metropoliach, ale żadne krajowe przepisy nie obligują do tego miejskich włodarzy. Tymczasem ustawa o elektromobilności daje jedynie możliwość ustanowienia strefy w „celu ograniczenia negatywnego oddziaływania emisji zanieczyszczeń z transportu na zdrowie ludzi i środowisko".

Strefa czystego transportu zależna od poziomu dwutlenku azotu
Ministerstwo Środowiska chce zmienić ustawę o elektromobilności, która wprowadza obowiązek organizacji SCT w miastach liczących powyżej 100 tys. mieszkańców. Ma to dotyczyć jedynie tych, w których zgodnie z danymi Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska zostanie odnotowane przekroczenie dopuszczalnego średniorocznego poziomu dwutlenku azotu (NO2).
To oznacza, że obecnie strefa czystego transportu powinna działać nie tylko w Warszawie, ale również w Krakowie, Wrocławiu oraz Katowicach. Projekt zakłada, że SCT będzie działać przez 3 kolejne lata. Dopiero gdy w tym czasie nie zostanie odnotowane przekroczenie norm, ekostrefa zostanie zlikwidowana.

SCT – konieczne konsultacje
Obowiązek wprowadzenia SCT nie będzie jednak wiązał się z narzuconymi ograniczeniami dla mieszkańców. Samorządy będą decydować o zasadach funkcjonowania stref czystego transportu. Zdecydują jaki obszar gminy obejmie ekostrefa oraz które pojazdy nie będą miały do niej wjazdu. Warunkiem utworzenia stref będzie obligatoryjne przeprowadzenie konsultacji z mieszkańcami.
CZYTAJ TEŻ: Strefa czystego transportu – kto musi korzystać z naklejki na szybę i jak ją otrzymać?
Według planów nowe przepisy mają zacząć działać już od początku 2025 r. Jeśli tak się stanie, to oznacza, że już pod koniec przyszłego roku kierowcy w Katowicach, Krakowie czy Wrocławiu zobaczą znak D-54 „strefa czystego transportu".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany

SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
Ostatnie artykuły
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze