Urwana kolumna kierownicy w Omodzie 5 to nie przypadek? Producent twierdzi, że… to kwestia bezpieczeństwa

Maciej Struk

W zapowiedzi nowego programu TVN Turbo pt. Moto Kombat doszło do kuriozalnego zdarzenia – prowadzący wyrwał kolumnę kierownicy w Omodzie 5. Materiał błyskawicznie obiegł internet, wywołując falę komentarzy o bezpieczeństwie tego chińskiego crossovera. Producent uważa jednak, że tak miało być.
- W zapowiedzi programu Moto Kombat doszło do wyrwania kolumny kierowniczej Omody 5.
- Film poniósł się szerokim echem w polskim internecie.
- Firma Omoda & Jaecoo tłumaczy, dlaczego nie ma w tym nic szczególnego.
Wspomniany film promujący program Moto Kombat pokazał dwóch prowadzących – Łukasza Bąka i Sebastiana Kraszewskiego – którzy w nietypowy sposób testują dwa samochody. W jednym z ujęć Bąk z całej siły szarpie za kierownicę Omody 5, aż w końcu ją wyrywa.

Kolumna była wcześniej poluzowana w celu regulacji, co zapewne doprowadziło do spektakularnego efektu. Nagranie natychmiast rozniosło się po sieci, a internauci zaczęli publikować własne „eksperymenty” na swoich samochodach.
Reakcja producenta: to nie wada, to cecha
Omoda & Jaecoo – oficjalny importer aut tej marki – właśnie wydał oświadczenie na temat całego zdarzenia. Firma podkreśla, że z pełnym szacunkiem odnosi się do pracy niezależnych mediów motoryzacyjnych, ale w wyniku nagrania doszło do pewnych nieścisłości.
„Incydent zaistniał podczas ekstremalnego, niezależnego testu, który nie odzwierciedla normalnych warunków użytkowania” – czytamy w oświadczeniu Omody & Jaecoo.

Jak dodano, Omoda nie otrzymała od TVN Turbo żadnej dokumentacji ani danych technicznych dotyczących przeprowadzonego testu. W związku z tym firma przeanalizowała sytuację we własnym zakresie.
Podkreśla ona, że kolumna kierownicza Omody 5 została zaprojektowana w sposób zgodny z regulaminem ECE R12. To przepis dotyczący ochrony kierowcy przed kontaktem z układem kierowniczym w razie zderzenia.
Techniczny mechanizm bezpieczeństwa
Według danych przekazanych przez producenta, kolumna kierownicza Omody 5 waży około 9 kg, masa własne samej kierownicy wynosi 1,3 kg, a poduszki powietrznej – 1 kg. W oświadczeniu znalazło się nawet obliczenie, że prowadzący program, wykonując gwałtowny ruch, mógł użyć wystarczającej siły, by przełamać przewidziane przez konstruktorów zabezpieczenie.
„Możemy przyjąć, że kiedy rosły mężczyzna używa całej siły swych rąk, połączonej z energią kinetyczną 5,5 kg masy, by przełamać intencjonalnie stworzone ku temu zabezpieczenie, to zadziała ono prawidłowo i ustąpi takiej sile” – czytamy w komunikacie.
Firma tłumaczy również, że górne mocowania kolumny kierowniczej wykonano celowo w sposób umożliwiający ich uwolnienie po przekroczeniu określonego progu siły. To element konstrukcji mający zwiększyć bezpieczeństwo kierowcy podczas wypadku – gdy siła uderzenia mogłaby wcisnąć kolumnę w ciało kierowcy, system ma się „poddać”, pochłaniając część energii.
Kolumna, którą można wyjąć
Co więcej, konstrukcja Omody 5 pozwala całkowicie wyjąć kolumnę kierowniczą bez odłączania przewodów elektrycznych. Omoda tłumaczy, że to również działanie zamierzone. W razie wypadku służby ratunkowe mogą łatwiej wydostać kierowcę z zakleszczonego wnętrza bez konieczności używania ciężkiego sprzętu hydraulicznego.
„Dzięki celowo elastycznym zabezpieczeniom, służby ratunkowe nie muszą używać ciężkiego sprzętu, by uwolnić kierowcę zakleszczonego przez kolumnę, zwiększając szanse na przeżycie” – informuje Omoda & Jaecoo.

Importer do swojego komunikatu dołącza zdjęcia elementów konstrukcyjnych deski rozdzielczej i sposób mocowania kolumny. Wszystko to ma dowodzić, że zabezpieczenie zadziałało dokładnie tak, jak zaplanowano.
Czyli urwanie kolumny nie było usterką, lecz potwierdzeniem skuteczności konstrukcji z zakresu bezpieczeństwa.
Pięć gwiazdek w testach niezależnych organizacji
Na koniec Omoda & Jaecoo przypomina, że Omoda 5 uzyskała maksymalne noty w niezależnych testach bezpieczeństwa. To pięć gwiazdek w Euro NCAP, ANCAP oraz ASEAN NCAP.
Oznacza to, że – przynajmniej według producenta – mechanizm, który w oczach widzów wyglądał jak awaria, w rzeczywistości jest demonstracją skutecznego działania systemu bezpieczeństwa pasywnego. Tak więc kolumna kierownicy miała się urwać. I właśnie dlatego, paradoksalnie, wszystko zadziałało jak należy.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

BMW wyszło z Rosji. Teraz dostało pozew na ponad miliard złotych

Widziałem Dacię Striker na żywo. To nowy pomysł na samochód

Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?

Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem

Nowy Mercedes-AMG CLE przyspieszy do 100 km/h zanim wymówisz jego nazwę

Skoda ma problem z tym SUV-em. Wiemy, jaki będzie następca
Ostatnie artykuły
- BMW wyszło z Rosji. Teraz dostało pozew na ponad miliard złotych
- Widziałem Dacię Striker na żywo. To nowy pomysł na samochód
- Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?
- Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem
- Nowy Mercedes-AMG CLE przyspieszy do 100 km/h zanim wymówisz jego nazwę
- Skoda ma problem z tym SUV-em. Wiemy, jaki będzie następca
- Używane Renault Mégane III – dużo lepsze, niż myślisz! Usterki, opinie, jaki silnik wybrać?
- Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę
- Japoński maluch teraz może mieć coś z SUV-a. To najtańszy taki samochód na rynku
- Dacia się nie ugnie. Obiecuje coś, czego konkurencja nie jest w stanie zapewnić