Ustawa fotoradarowa i kary administracyjne – kierowcy zapłacą szybciej niż myślą

Kierowca, którego fotoradar lub kamera zarejestruje w momencie łamania przepisów drogowych, nie uniknie już odpowiedzialności. Wskazywanie jako sprawców osób z zagranicy, które faktycznie nie prowadziły pojazdu, przestanie być skuteczne. Ministerstwo Infrastruktury wpisało projekt tzw. ustawy fotoradarowej do harmonogramu prac rządu.
- Ustawa fotoradarowa i kary administracyjne mają zakończyć praktyki unikania mandatów i zwiększyć skuteczność systemu CANARD.
- Nowe przepisy przeniosą odpowiedzialność za wskazanie sprawcy wykroczenia na właściciela pojazdu i obejmą również obcokrajowców.
- Kierowcy, którzy nie zapłacą kar, muszą liczyć się z wpisem auta na „czarną listę” i utratą dowodu rejestracyjnego.
Kierowcy od lat wykorzystują luki w systemie mandatowym i unikają kar nakładanych przez Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD). Część zdjęć z kamer i fotoradarów w ogóle nie prowadzi do wszczęcia postępowania, ponieważ inspektorzy wiedzą, że skuteczne ukaranie sprawców – zwłaszcza spoza Unii Europejskiej – jest wyjątkowo trudne. Rosnąca liczba takich przypadków skłoniła resort infrastruktury do przygotowania zmian. Nowe przepisy, określane jako ustawa fotoradarowa i kary administracyjne mają uszczelnić system.
Ustawa fotoradarowa i kary administracyjne – sposób na piratów
Wielu sądziło, że projekt zmian ugrzązł w procesie legislacyjnym. Jednak wiceminister transportu Stanisław Bukowiec poinformował posłów, że 3 lipca ustawa trafiła do Zespołu Programowania Prac Rządu. Oznacza to, że prace nad nią formalnie ruszą.
To dopiero początek, ale szanse na wycofanie się z niej są niewielkie. Pozostaje pytanie, kiedy przepisy wejdą w życie i jaki ostatecznie przyjmą kształt.
Ustawa fotoradarowa – koniec z fikcyjnymi kierowcami
Resort nie opublikował jeszcze oficjalnego projektu ani pełnych założeń, jednak wiceminister przedstawił w Sejmie ogólne plany. Obecnie to inspektorzy ITD obsługujący system CANARD muszą udowodnić, kto prowadził pojazd, zanim nałożą karę. Planowane przepisy odwrócą tę procedurę.
Wzorując się na rozwiązaniach z innych krajów UE, odpowiedzialność zostanie przeniesiona na właściciela pojazdu. Będzie musiał w wyznaczonym terminie skutecznie wskazać, kto kierował autem. Jeśli tego nie zrobi, niezależnie od powodu, sam poniesie karę.
Ustawa fotoradarowa i kary administracyjne – obcokrajowcy też zapłacą
Zmiany obejmą również pojazdy z zagranicznymi tablicami. Po wykryciu wykroczenia przez fotoradar lub kamerę auto trafi na „czarną listę”, czyli specjalny wykaz w Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEP). Właściciel, zatrzymany na granicy lub podczas kontroli, będzie musiał natychmiast zapłacić karę. Jeśli tego nie zrobi, pojazd będzie przymusowo holowany na parking depozytowy i zostanie wydany dopiero po wpłaceniu kaucji odpowiadającej wysokości grzywny.
Do wykazu w CEP będą również trafiały pojazdy z polskimi tablicami w sytuacjach, gdy właściciel nie zapłaci kary za niewskazanie kierowcy – sięgającej nawet 6 tys. zł. Podczas kontroli drogowej kierowca straci dowód rejestracyjny, a odzyska go dopiero po uregulowaniu zaległości.