Ustawa fotoradarowa i kary administracyjne – kierowcy zapłacą szybciej niż myślą

Sebastian Sulowski

Kierowca, którego fotoradar lub kamera zarejestruje w momencie łamania przepisów drogowych, nie uniknie już odpowiedzialności. Wskazywanie jako sprawców osób z zagranicy, które faktycznie nie prowadziły pojazdu, przestanie być skuteczne. Ministerstwo Infrastruktury wpisało projekt tzw. ustawy fotoradarowej do harmonogramu prac rządu.
- Ustawa fotoradarowa i kary administracyjne mają zakończyć praktyki unikania mandatów i zwiększyć skuteczność systemu CANARD.
- Nowe przepisy przeniosą odpowiedzialność za wskazanie sprawcy wykroczenia na właściciela pojazdu i obejmą również obcokrajowców.
- Kierowcy, którzy nie zapłacą kar, muszą liczyć się z wpisem auta na „czarną listę” i utratą dowodu rejestracyjnego.
Kierowcy od lat wykorzystują luki w systemie mandatowym i unikają kar nakładanych przez Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD). Część zdjęć z kamer i fotoradarów w ogóle nie prowadzi do wszczęcia postępowania, ponieważ inspektorzy wiedzą, że skuteczne ukaranie sprawców – zwłaszcza spoza Unii Europejskiej – jest wyjątkowo trudne. Rosnąca liczba takich przypadków skłoniła resort infrastruktury do przygotowania zmian. Nowe przepisy, określane jako ustawa fotoradarowa i kary administracyjne mają uszczelnić system.
Ustawa fotoradarowa i kary administracyjne – sposób na piratów
Wielu sądziło, że projekt zmian ugrzązł w procesie legislacyjnym. Jednak wiceminister transportu Stanisław Bukowiec poinformował posłów, że 3 lipca ustawa trafiła do Zespołu Programowania Prac Rządu. Oznacza to, że prace nad nią formalnie ruszą.
To dopiero początek, ale szanse na wycofanie się z niej są niewielkie. Pozostaje pytanie, kiedy przepisy wejdą w życie i jaki ostatecznie przyjmą kształt.

Ustawa fotoradarowa – koniec z fikcyjnymi kierowcami
Resort nie opublikował jeszcze oficjalnego projektu ani pełnych założeń, jednak wiceminister przedstawił w Sejmie ogólne plany. Obecnie to inspektorzy ITD obsługujący system CANARD muszą udowodnić, kto prowadził pojazd, zanim nałożą karę. Planowane przepisy odwrócą tę procedurę.
Wzorując się na rozwiązaniach z innych krajów UE, odpowiedzialność zostanie przeniesiona na właściciela pojazdu. Będzie musiał w wyznaczonym terminie skutecznie wskazać, kto kierował autem. Jeśli tego nie zrobi, niezależnie od powodu, sam poniesie karę.
Ustawa fotoradarowa i kary administracyjne – obcokrajowcy też zapłacą
Zmiany obejmą również pojazdy z zagranicznymi tablicami. Po wykryciu wykroczenia przez fotoradar lub kamerę auto trafi na „czarną listę”, czyli specjalny wykaz w Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEP). Właściciel, zatrzymany na granicy lub podczas kontroli, będzie musiał natychmiast zapłacić karę. Jeśli tego nie zrobi, pojazd będzie przymusowo holowany na parking depozytowy i zostanie wydany dopiero po wpłaceniu kaucji odpowiadającej wysokości grzywny.
Do wykazu w CEP będą również trafiały pojazdy z polskimi tablicami w sytuacjach, gdy właściciel nie zapłaci kary za niewskazanie kierowcy – sięgającej nawet 6 tys. zł. Podczas kontroli drogowej kierowca straci dowód rejestracyjny, a odzyska go dopiero po uregulowaniu zaległości.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa

Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze

Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową

Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?

Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem

Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę
Ostatnie artykuły
- Elektryczne hulajnogi pod lupą: liczby szokują. Rewolucja w przepisach już wiosną?
- Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa
- Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze
- „Elektryki” na czarnej liście. Wielka sieć sklepów zamyka dla nich parkingi
- Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową
- BMW wyszło z Rosji. Teraz dostało pozew na ponad miliard złotych
- Widziałem Dacię Striker na żywo. To nowy pomysł na samochód
- Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?
- Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem
- Nowy Mercedes-AMG CLE przyspieszy do 100 km/h zanim wymówisz jego nazwę