Używany Seat Ateca – opinie, usterki. Na co uważać?
Adam Włodarz
Pierwszy SUV Seata ma bardzo dobrą opinię na rynku wtórnym i jest poszukiwany. Postanowiliśmy przyjrzeć mu się nieco bliżej. Na co uważać kupując używanego Seata Atecę, które silniki warto wybrać i co się psuje w SUV-ie Seata?
Używany Seat Alteca to dzisiaj całkiem ciekawa propozycja na rynku wtórnym. Dodajmy, że pierwszy SUV Seata debiutował dość późno, bo w 2016 r. Model jest wytwarzany do dzisiaj i w Europie oferowany pod dwoma markami. Od 2018 roku Ateca stała się bowiem także pierwszym modelem nowej submarki Grupy Volkswagen – Cupry. Początkowo Cupra Ateca była tylko mocną 300-konną wersją z napędem na obie osie. Od 2023 r. producent rozszerzył gamę silnikową o słabsze silniki benzynowe: 1.5 TSI (150 KM; FWD) oraz 2.0 TSI (190 KM; 4x4).
Używany Seat Ateca – wygląd, nadwozie

Produkowany w czeskich zakładach Seat to typowy przedstawiciel segmentu kompaktowych SUV-ów. Idealnie nadaje się na auto rodzinne, a do tego dobrze się prezentuje – dokładnie tak jak przystało na tego typu samochód. Co ciekawe nawet wersja sprzed liftingu (przeprowadzono go w czerwcu 2020 roku) ładnie się starzeje i nie odstaje od najnowszych modeli tego segmentu.
Warto dodać, że Czesi dobrze zabezpieczyli swój samochód przed korozją. Jasne, to jeszcze dość młoda konstrukcja, ale wiemy, że Grupa Volkswagen miewała wpadki jakościowe (słynne gąbki gromadzące wodę w nadkolach) w dość świeżych modelach. Seat jest od nich wolny.
Używany Seat Ateca – wnętrze, wyposażenie, bagażnik

Wnętrze Seata jest całkiem obszerne. Zarówno z przodu, jak i z tyłu rosłe osoby znajdą tu wystarczającą przestrzeń. Co prawda tylna kanapa jest klasycznie dzielona i nie da się jej przesuwać (jak chociażby w Volkswagenie Tiguanie), ale miejsca na niej jest sporo.

Na duże pochwały zasługuje deska rozdzielcza. Polecamy zwłaszcza auta z klasycznymi zegarami, chociaż i te wirtualne mają zalety. Bardzo dobrze rozwiązana jest obsługa, która jest prosta – Ateca ma fizyczne przyciski. Jedynie wyższe specyfikacje odmian poliftingowych nie mają klasycznego pokrętła do głośności radia. Nieco za mały jest też schowek przed pasażerem.
Niestety tyle samo dobrego nie możemy napisać o elektronice. Zwłaszcza w najnowszych Seatach potrafi ona płatać figle. Zwykle najczęstszą przypadłością jest zawieszający się system info-rozrywki. Producent przeprowadził kilka aktualizacji, ale mamy wrażenie, że nie są one do końca skuteczne. Ateca miewa też problemy z losowym działaniem systemów.
Wykończenie wnętrza zależy od wersji, najlepiej pod tym względem wypada odmiana FR, którą wprowadzono w 2017 r. Podstawowe wersje są przeciętnie wykończone.

Bagażnik Seata z napędem na przednią oś ma 510 l pojemności, a w odmianie 4x4 o 25 l mniej. Na papierze nie robi to wrażenia, ale w rzeczywistości kufer Seata jest w zupełności wystarczający. Plus za niski jak na SUV-a próg załadunku.
Używany Seat Ateca – silniki, skrzynie biegów, zawieszenie

Pod względem silnikowym Ateca niczym nie zaskakuje. Wszystkie jednostki napędowe mają wtrysk bezpośredni (diesle Common Rail) i są turbodoładowane.
Silniki oceniamy dobrze. Podstawowy benzyniak R3 o pojemności 1 l (110 lub 115 KM) jest jednak za słaby do tej wielkości samochodu. Dużo lepiej poszukać wersji R4: 1.4 TSI lub 1.5 TSI (po 150 KM). Wszystkie wymienione jednostki napędowe to nowsza seria EA211 z napędem rozrządu przy pomocy paska. Z tymi motorami nie ma dużych problemów. W Seacie spotkacie jeszcze silnik EA888 2.0 TSI (190 KM), który w starszych wersjach bywał awaryjny, ale w Atece to już kolejna, poprawiona ewolucja. Ten motor łączony jest z napędem na obie osie (szwedzki Haldex). W silnikach 150-konnych 4x4 było rzadko wybieraną opcją.

Teraz przejdźmy do jednostek wysokoprężnych. Do liftingu Seat montował silnik 1.6 TDI o mocy 115 KM (udany), a przez cały okres produkcji 2.0 TDI (115, 150 lub 190 KM). To nowoczesne diesle, które miewają drobne przypadłości (np. z pompą wody, niewytrzymującą interwałów wymiany paska rozrządu). Oceniamy je jednak dość dobrze. 190-konne wersje 2.0 TDI łączone są z napędem 4x4. W dieslach o mocy 150 KM Haldex był opcjonalny.
Często napęd w Seacie przekazywany jest przez dwusprzęgłową skrzynię biegów. Użytkownicy mają zastrzeżenia do stylu, w jakim rusza („kangur”). Po większych przebiegach DSG mogą wymagać sporego doinwestowania.

Nie ma zastrzeżeń do zawieszenia pojazdu, a elementy do jego naprawy nie mają wygórowanych cen.
Używany Seat Ateca – koszty zakupu

Ceny używanych Seatów Ateca startują od 50 tys. zł. Samochód wciąż jest dostępny w salonach Seata – ceny nowych egzemplarzy zaczynają się od 96 200 zł Z kolei nowa Cupra Ateca kosztuje od 132 300 zł.
Używany Seat Ateca – podsumowanie

Seat Ateca to udany kompaktowy SUV, którego z czystym sumieniem można polecić. Sprawdzone i trwałe jednostki napędowe, obszerna kabina i niezłe wyposażenie – to wszystko przemawia za tym autem. Niestety Ateca na rynku wtórnym wciąż ma dość wysokie ceny zakupu, do tego w nowszych autach elektronika lubi płatać figle.
Znalazłeś już samochód, który chcesz poddać inspekcji?
Wklej link do ogłoszenia i zamów inspekcję wymarzonego pojazdu
Wklej link do ogłoszenia
Zamów raport z inspekcji
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Używane Mitsubishi Lancer (2007-17) – emocje jak na grzybach? Opinie, usterki, który silnik wybrać

Używana Skoda Citigo (2012-20) – mały samochód, duży sukces. Opinie, typowe usterki, jaki silnik wybrać?

Ten SUV pokazuje, czym jest old money. I wcale nie chodzi o cenę
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy
