Alpina zapowiada pierwszy model z nowej ery. Czy BMW nie odbierze marce charakteru?

Światło dzienne ujrzała zapowiedź pierwszego modelu marki Alpina zbudowanego pod skrzydłami koncernu z Monachium. Nazywa się Vision BMW Alpina. Co jeszcze o nim wiadomo?
- BMW po raz pierwszy pokazuje, jak będzie wyglądać Alpina po pełnym przejęciu przez koncern z Monachium.
- Czy Vision BMW Alpina wskrzesi segment luksusowych coupe, który niemal zniknął z rynku premium?
- Nowy model ma łączyć ekskluzywny charakter Alpiny z technologią i skalą produkcji BMW Group.
Wszystko zaczęło się niemal po cichu, w cieniu rodzinnej fabryki maszyn biurowych, gdzie zapach świeżego smaru mieszał się z aromatem parzonej kawy. Kiedy w 1962 roku Burkard Bovensiepen instalował swój pierwszy autorski zestaw gaźników w silniku BMW 1500, nikt nie przypuszczał, że ten drobny akt inżynieryjnej niesubordynacji zmieni bieg historii motoryzacji.
Nikt nie mógł przewidzieć, że te kilka zmodyfikowanych gaźników stanie się podwalinami pod oficjalne, skoncentrowane na luksusie ramię BMW. Ale dokładnie tak się stało. BMW ogłosiło, że przekazanie praw do znaku towarowego Alpina z dniem 1 stycznia 2026 roku oznacza rozpoczęcie działalności BMW Alpina jako nowej, autonomicznej marki pod skrzydłami BMW Group. Legendarny tuner bawarskich aut stał się częścią „firmy matki”.
BMW buduje nową Alpinę
Jak poinformowało BMW na początku roku, koncern najpierw położy nacisk na aktywację marki i zapewnia, iż dołoży starań, aby jej nowy rozdział spełniał najwyższe oczekiwania. Najpierw pokazano nowy logotyp, który ma podkreślać samodzielny charakter marki oraz jej niezależność w ramach BMW Group.
Koncern zapowiedział również, że pojazdy z logo Alpina będą produkowane zgodnie z rygorystycznymi standardami doboru materiałów i rzemiosła. Ponadto zapewnił, że nowe modele spełnią najwyższe wymagania pod względem wyglądu, akustyki i wrażeń z jazdy.
Idea zakłada, aby każdy egzemplarz BMW Alpina miał własny, niepowtarzalny charakter, a tym samym stał się ekskluzywnym obiektem dla koneserów poszukujących czegoś nietuzinkowego. Poinformowano również, że klienci będą mogli wybierać spośród szerokiego portfolio indywidualnych opcji, w tym materiałów dostępnych na zamówienie oraz unikatowych detali.
Pierwsza zapowiedź nowego modelu
Teraz wszystkie powyższe zapowiedzi po raz pierwszy się materializują. Bawarski koncern pokazał pierwszą zapowiedź modelu Vision BMW Alpina. I choć teaser zdradza niewiele, już teraz widać, że Niemcy celują bardzo wysoko.
Na opublikowanym nagraniu widać jedynie cień. To smukła sylwetka dużego coupe z bardzo długą maską, opadającą linią dachu i proporcjami przypominającymi klasyczne GT. Auto wygląda jak duchowy następca BMW serii 8, ale jednocześnie sugeruje coś bardziej ekskluzywnego – samochód mający wypełnić lukę między topowymi BMW a światem Rolls-Royce’a.
Ponieważ w nazwie pojawia się człon Vision, można spodziewać się, że będzie to model koncepcyjny. Wszystkiego dowiemy się już niedługo. Model zostanie pokazane 15 maja podczas prestiżowego Concorso d’Eleganza Villa d’Este nad jeziorem Como. To właśnie tam BMW regularnie prezentuje najbardziej ekstrawaganckie i designerskie projekty ostatnich lat.
Powrót wielkich coupe?
Choć producent nie zdradza jeszcze żadnych danych technicznych, wiele wskazuje na to, że pod długą maską może pracować benzynowe V8. Taki silnik jest powszechnie wykorzystywany przez najmocniejsze modele BMW, dlatego jego adaptacja do nowego zastosowania powinna przebiec bezproblemowo.
Zdaniem internautów sugerują to zarówno proporcje auta, jak i jego charakter. Taki wybór dobrze wpisywałby się również w filozofię Alpiny, która od lat stawia na mocne silniki spalinowe oraz charakter luksusowego krążownika autostradowego.
W internecie natychmiast ruszyła lawina spekulacji. Część fanów uważa, że Vision BMW Alpina może stać się następcą serii 8, inni widzą w nim zupełnie nowy, limitowany model budowany w niewielkich seriach. Pojawiają się też głosy, że BMW chce stworzyć własnego przedstawiciela segmentu, który jeszcze niedawno reprezentował Mercedes Klasy S Coupe. Czy tak się stanie? Chwilowo ten segment praktycznie zniknął z rynku premium.
BMW Alpina
Zasadniczo możemy być spokojni o nowe dzieło BMW. Instalacja nowej luksusowej marki nie powinna w tym przypadku przypominać terapii szokowej. Byłoby to niezgodne z dorobkiem Alpiny, a ten pozostaje kluczowy.
Największą zagadką pozostaje liczba drzwi w nowym modelu. Myślę, że Niemcy mogą tutaj zaskoczyć i pokazać sportową limuzynę coupe, a nie dwudrzwiowego krążownika. Ciekawość fanów bawarskich maszyn zostanie zaspokojona już niedługo. Czekamy z niecierpliwością.