Volvo XC40 Recharge – 408 KM w rodzinnym SUV-ie? Ktoś tu oszalał | Test OTOMOTO TV

Juliusz Szalek
Volvo XC40 Recharge to elektryczna odmiana najmniejszego SUV-a w rodzinie Volvo. I choć spalinowe XC40 zadebiutowało na rynku w 2017 roku, w wersji elektrycznej auto pojawiło się dopiero w 2019 r.
Wygląda świetnie i mimo kilku lat obecności na rynku nadal prezentuje się świeżo i atrakcyjnie. Auto zbudowano na bazie nowej, modułowej płyty podłogowej CMA, na której oparte zostały także inne kompaktowe modele koncernu Geely z tego okresu jak m.in. Geely Xingyue czy Lynk & Co 01. Platforma pozwoliła wygospodarować duży rozstaw osi przy relatywnie niewielkiej długości nadwozia, co przełożyło się na sporą przestrzeń w kabinie.
Wizualnie Volvo XC40 nawiązuje do większego XC60 (test wideo Volvo XC60 zobaczysz TUTAJ) i XC90. Reflektory mają ten sam kształt, masywny jest też przód i grill. Ten ostatni, w wersji elektrycznej pozbawiony jest jednak żebrowania.

Kabina pasażerska utrzymana została w typowej dla Volvo minimalistycznej estetyce. Deskę rozdzielczą przyozdobiły wąskie, pionowe nawiewy, z kolei konsolę centralną zdominował 9-calowy ekran dotykowy pozwalający na sterowanie większością funkcji pojazdu na czele z systemem multimedialnym. Fotele w pierwszym odczuciu mogą wydać się twarde, jednak w codziennym użytkowaniu spisują się wyśmienicie.
W marcu 2022 roku auto przeszło facelifting, który upodobnił XC40 do odmiany coupé, która pojawiła się w międzyczasie. Samochód zyskał przemodelowany zderzak z charakterystycznie ściętymi reflektorami i przeprojektowaną osłonę chłodnicy. Oświetlenie Full LED wykonano w bardziej zaawansowanej technologii pikselowej, z kolei listę wyposażenia rozbudowano o nowe systemy bezpieczeństwa.
Te same zmiany zafundowano odmianie elektrycznej, czyli XC40 Recharge.
Volvo XC40 – jaki silnik
Spalinowe Volvo XC40 pod maską miało na początku sprzedaży silniki benzynowe i wysokoprężne. Te pierwsze to trzycylindrowe jednostki o pojemności 1,5 litra i mocy 153 lub 163 KM. Dostępny był też dwulitrowy silnik czterocylindrowy o mocy od 190 do 252 KM.
Wśród Diesli do wyboru był dwulitrowy R4 z turbo lub Twin turbo o mocy odpowiednio 150 lub 190 KM.
W przypadku odmiany elektrycznej do napędu wykorzystano początkowo wyłącznie układ stworzony z dwóch silników. Rozwijały one moc 408 KM przy 600 Nm maksymalnego momentu obrotowego, dzięki baterii o pojemności 78 kWh umożliwiając przejechanie na jednym ładowaniu do 400 kilometrów.

W połowie 2022 roku gamę wzbogaciła także tańsza odmiana Single Motor, zgodnie z nazwą napędzana jest przez pojedynczy silnik o mocy 231 KM i 330 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Zasięg akumulatora 69 kWh na jednym ładowaniu według normy WLTP to ok. 420 kilometrów.
Volvo XC40 Recharge – ile kosztuje?
Cena elektrycznej wersji zaczyna się od ok. 320 tys. zł. To sporo, nawet w segmencie premium. Owszem moc jest olbrzymia, ale warto pamiętać, że Volvo sumuje moc obu silników elektrycznych.
Za spalinową odmianę XC40 trzeba z kolei zapłacić ok. 160 tys. zł.
W tym odcinku testujemy Volvo XC40 Recharge, czyli elektryczną wersję tego modelu. Co, poza napędem, odróżnia spalinową i elektryczną wersję XC40? Czy pojemność bagażnika w aucie takich gabarytów robi wrażenie? Jak wygłuszony jest taki elektryk i jaki ma zasięg? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w najnowszym filmie OTOMOTO TV.
Zapraszamy do oglądania! W tym odcinku testujemy Volvo XC40 Recharge z napędem AWD o mocy 408 KM.

Cześć. Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym z długim stażem, prezenterem, producentem wideo i człowiekiem ciekawym świata. Znajdziecie mnie na YT ale i na platformach podcastowych. No i tutaj. Na Motopedii. Wszystko w moim życiu kręci się jednak wokół motoryzacji, dlatego także prywatnie od samochodów nie uciekam. Ważne miejsce w moim... garażu zajmują klasyki. A jak już zacznę o nich mówić, to trudno mnie zatrzymać.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Jeździłem elektrycznym SUV-em za 94 900 zł. Jego największa wada wkrótce zniknie

Używane Renault Mégane III – dużo lepsze, niż myślisz! Usterki, opinie, jaki silnik wybrać?

Przejechałem Teslą Model Y 3000 km. Po miesiącu widzę jeden poważny problem

To nim wielu kierowców zaczyna przygodę z motoryzacją. Sprawdziłem, czy Suzuki Swift daje frajdę

26 zł za 100 km. Najtańsza hybryda Toyoty ma jednak duży problem

Używane Volvo V40 II – (nie)bezpieczny zakup?
Ostatnie artykuły
- Nowy dostawczak z Korei już tu jest. Ma 272 KM i nie zrujnuje cię po stłuczce
- Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja
- Japoński SUV już po zmianach. Był na rynku tylko rok
- Najbardziej futurystyczny Volkswagen wraca. Wtedy było na niego za wcześnie
- Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy
- Model 3 RWD za 174 990 zł. Czy najtańsza Tesla to dziś najlepszy elektryk za te pieniądze?
- Jeździłem elektrycznym SUV-em za 94 900 zł. Jego największa wada wkrótce zniknie
- Najlepsze samochody 2026. Te modele wybrali portfelami klienci indywidualni
- Elektryczne hulajnogi pod lupą: liczby szokują. Rewolucja w przepisach już wiosną?
- Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa


