Szybka egzekucja zagranicznych mandatów – jeszcze nie w tym roku

Sebastian Sulowski

Kierowcy, którzy wyjeżdżając za granicę własnym autem otrzymali mandat, nie muszą obawiać się, że wkrótce zapuka do nich komornik. Nowe unijne przepisy dotyczące skutecznego ściągania grzywien wciąż czekają na zatwierdzenie.
Praktycznie jak co roku w okresie wakacyjnym, do Polski zaczną masowo przychodzić mandaty zarejestrowane przez zagraniczne fotoradary i kamery. Dostając niechcianą pamiątkę z zagranicy, kierowcy zaczynają się zastanawiać, co grozi im za niezapłacenie grzywny. Tym bardziej że krajowi komornicy mieli ściągać kary w imieniu innych państw Wspólnoty.
Czy zagraniczny mandat może być tak egzekwowany?
Zagraniczny mandat – obecne możliwości ścigania
Państwa UE wymieniają się informacjami dotyczącymi właścicieli pojazdów, więc zagraniczne służby bez problemu dostają adresy sprawców wykroczeń. To oznacza, że do naszej skrzynki pocztowej nawet po kilkunastu dniach od przekroczenia prędkości może przyjść mandat. „Pirat drogowy", który nie odpowie na wezwanie, zostaje automatycznie uznany za winnego. Sprawa może zostać przekazana do sądu w Polsce. Ten po zatwierdzeniu zagranicznej kary daje podstawę do ścigania przez komornika. Warto jednak pamiętać, że cała procedura jest zbyt długotrwała. Efekt? Około 40% kierowców łamiących przepisy pozostaje bezkarnych z powodu braku możliwości egzekucji.

Zagraniczny mandat – będzie szybko i skutecznie
Z tego powodu powstała dyrektywa, która ma usprawnić ściganie kierowców łamiących przepisy w UE. Na wniosek państwa członkowskiego, w którym doszło do wykroczenia, kraj zamieszkania sprawcy może przejąć egzekucję mandatu karnego. Ma to dotyczyć grzywien, które przekraczają 70 euro i sytuacji, gdy wezwania do zapłaty były nieskuteczne.
Państwa będą miały 11 miesięcy od daty wykroczenia na wszczęcie procedury ściągnięcia należności. To ma oznaczać koniec bezkarności na drogach Wspólnoty, oczywiście dla kierowców z państw UE.
CZYTAJ TEŻ: W Polsce ostrzeżenie przed fotoradarem prawie zawsze, za granicą wyjątkowo
Zmiany w unijnym prawie – tylko zapowiedź
Europosłowie jeszcze w kwietniu przyjęli projekt zaostrzenia przepisów. To jednak nie oznacza, że nowe prawo już działa. Można nawet powiedzieć, że to początek długiej ścieżki legislacyjnej. Nowa dyrektywa musi teraz zostać zatwierdzona przez Radę Europejską. Natomiast kraje członkowskie UE będą miały 30 miesięcy na jej wdrożenie. To oznacza, że masowe ściąganie grzywien może nastąpić dopiero za około 3 lata.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja

Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy

Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa

Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze

Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową

Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?
Ostatnie artykuły
- Nowy dostawczak z Korei już tu jest. Ma 272 KM i nie zrujnuje cię po stłuczce
- Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja
- Japoński SUV już po zmianach. Był na rynku tylko rok
- Najbardziej futurystyczny Volkswagen wraca. Wtedy było na niego za wcześnie
- Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy
- Model 3 RWD za 174 990 zł. Czy najtańsza Tesla to dziś najlepszy elektryk za te pieniądze?
- Jeździłem elektrycznym SUV-em za 94 900 zł. Jego największa wada wkrótce zniknie
- Najlepsze samochody 2026. Te modele wybrali portfelami klienci indywidualni
- Elektryczne hulajnogi pod lupą: liczby szokują. Rewolucja w przepisach już wiosną?
- Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa