11 września 2025

Zmiany w OC – na kierowców czekają ukryte pułapki

polisa umowa
Zdjęcie: GettyImages

Przejętą polisę po zakupie pojazdu można już wypowiedzieć w dowolnym momencie, a korespondencję z ubezpieczycielem prowadzić z wykorzystaniem poczty elektronicznej. Eksperci z Biura Rzecznika Finansowego wskazują jednak na ryzyka związane z nowymi przepisami. Sprawdź, na co warto zwrócić uwagę.

  • Od 10 września 2025 roku obowiązują nowe przepisy dotyczące polis OC.
  • Wypowiedzenie polisy można złożyć z przyszłą datą, co wiąże się z ryzykiem przerwy.
  • Ułatwiono komunikację elektroniczną z ubezpieczycielem, ale wypowiedzenia nadal wymagają formy pisemnej.

Od 10 września 2025 roku obowiązują przepisy, które mają uprościć formalności związane z obowiązkowymi polisami komunikacyjnymi. Zmiany w OC wynikają z nowelizacji ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Ich celem jest ułatwienie życia m.in. osobom kupującym samochód.

Zmiany w OC – ryzykowne rozwiązanie umowy

W przypadku zakupu, darowizny lub dziedziczenia samochodu i przejęcia polisy OC nowy właściciel może ją wypowiedzieć. To się nie zmienia. Dotąd umowa wygasała w dniu złożenia rezygnacji. Teraz można wskazać przyszłą datę rozwiązania polisy. Jeśli nabywca nie poda konkretnego terminu, zakład ubezpieczeń przyjmie dzień złożenia wypowiedzenia – czyli tak jak wcześniej.

W praktyce poprzednie rozwiązanie było bezpieczniejsze dla kierowcy. Może się zdarzyć, że kupujący złoży wypowiedzenie z datą przyszłą, ale zapomni zawrzeć nową polisę albo nie zdąży tego zrobić np. z powodu wypadku. To oznacza przerwę w ochronie ubezpieczeniowej. Nawet jeden dzień bez OC wiąże się z opłatą karną nakładaną przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. W przypadku auta osobowego to 1870 zł, a przy ponad 14 dniach przerwy – aż 9332 zł. Eksperci z Biura Rzecznika Finansowego radzą, by dla własnego bezpieczeństwa wypowiadać umowę z datą przyszłą dopiero wtedy, gdy podpisano nową polisę u innego ubezpieczyciela.

Więcej dokumentów drogą elektroniczną

Nowe przepisy rozszerzyły zasady komunikacji elektronicznej między ubezpieczycielami a klientami. Do tej pory zgodę na taką formę korespondencji można było wyrazić wyłącznie przy zawieraniu umowy. Obecnie klient może to zrobić w dowolnym momencie trwania polisy.

Jeśli ubezpieczający poda adres e-mail i zaakceptuje taką formę kontaktu, firma ubezpieczeniowa będzie mogła przesyłać mu drogą elektroniczną wszystkie dokumenty związane z polisą – od informacji o wznowieniu umowy po przypomnienia o końcu okresu ochrony. Ubezpieczyciele muszą informować o warunkach nowej oferty najpóźniej na 14 dni przed końcem ochrony. Teraz taka wiadomość może trafić do skrzynki mailowej zamiast pocztą tradycyjną.

Eksperci ostrzegają, że komunikacja elektroniczna wymaga czujności. Klient powinien dbać o aktualność adresu mailowego i regularnie sprawdzać pocztę, by nie przeoczyć ważnych powiadomień.

Wypowiedzenia nadal tylko w formie pisemnej

Mimo szerszej digitalizacji, kluczowe oświadczenia klientów wciąż wymagają tradycyjnej formy pisemnej. Może to być mylące, bo coraz częściej poczta elektroniczna zastępuje dokument papierowy. Nie w każdym przypadku jednak jest to możliwe. Pisemnie trzeba wypowiadać m.in. umowę przedłużoną automatycznie, drugą polisę zawartą na zasadzie automatyzmu albo OC przejęte przy zakupie pojazdu.

Wypowiedzenie musi zawierać własnoręczny podpis. Dokument można wysłać pocztą albo przesłać jego skan e-mailem do ubezpieczyciela. Sam mail z treścią wypowiedzenia nie wystarczy, bo nie spełnia wymogu formy pisemnej.

Rzecznik Finansowy przypomina, aby zachowywać potwierdzenia wysyłki i upewniać się, że dokument dotarł do ubezpieczyciela. Tylko wtedy kierowca ma pewność, że umowa została skutecznie rozwiązana.