1/31

Najważniejsze
Przebieg
115 000 km
Rodzaj paliwa
Benzyna
Skrzynia biegów
Automatyczna
Typ nadwozia
Coupe
Pojemność skokowa
4 664 cm3
Moc
310 KM
Opis
Serdecznie witam w moim ogłoszeniu.
Oto tutaj staję przed Państwem z propozycją pewnej transakcji - ja bym przeniósł na kogoś z Państwa prawo własności pojazdu z pomocą umowy kupna-sprzedaży, a Państwo byście mi wręczyli określoną (jak największą oczywiście!) ilość gotówki! Brzmi jak dobry plan, prawda?
Zanim jednak, zachęceni, chwycicie Państwo za słuchawki telefonów i zaczniecie wykręcać numer, przyjrzyjcie się proszę uważnie załączonemu (widocznemu na otoszroto - dla OLXowiczów) filmu i wczytajcie się w mający już za chwilkę nastąpić opis słownomuzyczny traktujący o przedmiocie ogłoszenia - nic więcej nie powiem w rozmowie.
Porsche 928, chyba jako jedyne auto sportowe w historii uzyskało tytuł "Car of the year" tuż po swojej premierze - jeszcze w latach 70tych ubiegłego wieku. Na tamte czasy był to naprawdę niezwykle zaawansowany technicznie samochód typu GT, dość powiedzieć, że sam producent nie przewidywał jakichkolwiek większych modernizacji przez następne 10lat. Ten plan spalił na panewce, bo 928, które docelowo miało zastąpić mocno archaiczne już wtedy, ale jednocześnie już kultowe 911 sprzedawało się słabo. Potrzebne były modernizacje, które zachęcić by miały, szczególnie amerykańskiego klienta do wyboru 928. Dla Porsche niemal wszystko było nowe: chłodzony cieczą, całkowicie aluminiowy silnik V8, umieszczony nad przednią osią, napęd Transaxle (ten już znany z "popularnego" 924) czy szczytowe osiągnięcie ówczesnej inżynierii tylna oś Weissach, która pomagała niewprawnym kierowcom przy nazbyt dynamicznej (względem ich umiejętności jeździe) nie osierocić żony i dzieci, że się tak oględnie wyrażę ;). W połączeniu z napędem transaxle, gdzie skrzynia biegów znajdowała się przy tylnej osi (tuż koło akumulatora czy koła zapasowego) udało się uzyskać praktycznie idealne wyważenie auta z naciskiem na osie 50/50. Samochód do dziś zaskakuje stabilnym i przyjemnym prowadzeniem, chociaż w porównaniu do 924 i 944 (które w przeszłości posiadałem) zdecydowanie nie zachęca do szaleństw.
To by było na tyle jeśli idzie o (pisany "z pamięci") rys historyczny.
Auto, które sprzedaję było przedmiotem moich dziecięcych marzeń, gdy jako nastolatek gdzieś ujrzałem je w prospekcie samochodowym, potem gdzieś mi mignęło na ulicy, a trzy strony książki "Pojazdy Republiki Federalnej Niemiec" Pana Podbielskiego traktujące o 928 przeczytałem chyba milion razy ;) Przez długie lata gdzieś tam "pod skórą" wiedziałem, że chcę/muszę je mieć, w międzyczasie posiadłem kilka 924ek, 944, aż wreszcie stało się! Do stajni wjechały dwie 928!
Od tego czasu sprawy potoczyły się... niestety nie błyskawicznie, bo mimo wielu chęci, jakichś tam też umiejętności i możliwości, to tematów, które biorę na klatę uzbierało się zbyt wiele. Także rok temu nastąpiła decyzja o sprzedaży pierwszej 928, teraz dojrzewam (tak to nie jest forma dokonana!) do pozbycia się kolejnej. Mam za dużo aut i "innych tematów" i wiem, że doprowadzenie tego wozu do standardu, który by mi odpowiadał zajmie mi co najmniej następne 127lat. Niby jestem z długowiecznej rodziny, ale chyba nie aż tak ;)
Wóz, jak widać na zdjęciach i we filmie został poddany przebudowie inspirowanej zapewne "dziełami" znanych rzeźników Strosek, albo Gemballa, którzy za kupę pieniędzy, tonami szpachli i kleju przerabiali (niszczyli) sakramencko drogie auta bajecznie bogatych klientów. Myślę, że z tego zdania dało się wyczuć, że to "nie moja estetyka" :D Tył nadwozia został znacznie poszerzony błotniki zostały podcięte w połowie wysokości i wspawane pod innym kątem i zakitowane (grubo!) szpachlą, która (oczywiście) po latach odparza. Przednie (też poszerzone) błotniki zostały pozbawione podnoszonych lamp, a otwory po nich zaspawano/zaklejono (bo to amelinum). Rolę lamp drogowych/mijania przejęły akcesoryjne Helle, wmontowane w zderzak w miejsce istniejących lamp przeciwmgielnych. Do tego zamontowana została maska "z garbem" i wlotami NACA. Całość wieńczył zamontowany spojler tylnej klapy (jak mniemam) z wersji S4, co pewnikiem stało się przyczynkiem do urwania "kulek" na których osadzone są sprężyny gazowe tylnej klapy - jej ciężar znacząco urósł. Auto zostało w całości, dość niechlujnie przemalowane na kolor czerwony (pierwotnie było białe), osadzone na felgach BBS RS z czerwonymi rotorami i tak sobie jeździło. Któryś z następnych właścicieli zaczął odwracać tą rzeźnię - wymienił przednie błotniki (niestety na "amerykańskie" z markerami w przedniej części zamiast kierunkowskazami w tylnej) i przywrócił cały mechanizm podnoszonych lamp, niestety nie podołał uruchomieniu sterowania podnoszenia tychże i tak "projekt" zostawił. Następnie pojazd trafił w moje łapska, które przez wiele lat całkiem sporo zrobiły, ale mogłyby więcej, gdyby w międzyczasie nie przebudowywały domu i nie remontowały kolejnych samochodów, i motocykli, i jeszcze nie łaziły do roboty ;) Ale dosyć tego użalania się.
Auto jest praktycznie kompletne, brakuje jednego halogenu, półeczki nad nogami kierowcy i to chyba tyle. Wymaga odszczurzenia, przeglądu zawieszenia, kolejnego serwisu olejowego, uregulowania silnika - przeglądu układu zapłonowego, odwrócenia przeróbek karoserii (lub nie) i odmalowania. Fotel kierowcy wymaga ingerencji tapicera. Mam (dobry) lakier do pomalowania foteli. Mam zgromadzone całkiem sporo drogocennych części (m.in. tarcze hamulcowe Zimmerman), jakieś koła "telefony", które daję w komplecie - chciałbym rozdział historii "porsche" zamknąć na "ament".
Samochód ma ciekawą wyposażkę: ZNAKOMITE fotele "sportsitze", szperę, regulowane zawieszenie przód/tył, skrócone przełożenie mostu, hamulce czterotłoczkowe (ówczesny "bigbrake"). Czterobiegowy automat z merca jest wyjątkowo żwawy (mam tych skrzyń kilka w mercedesach, więc mam porównanie). Kilka lat temu jeździłem nim praktycznie "na co dzień".
Auta nie sprzedaję, bo muszę, tylko bo mogę, także proszę o przemyślane oferty. Osoby, które piszą "daje dychę i wsiadam w lawetę" - blokuję. Zamiana możliwa jedynie na bilety płatnicze Narodowego Banku Polskiego.
24 marca 2026 0:35
Szczegóły
Podstawowe
Marka pojazdu
Porsche
Model pojazdu
928
Kolor
Czerwony
Liczba drzwi
2
Liczba miejsc
4
Rok produkcji
1986
VIN
Data pierwszej rejestracji w historii pojazdu
Rodzaj paliwa
Benzyna
Pojemność skokowa
4 664 cm3
Moc
310 KM
Typ nadwozia
Coupe
Skrzynia biegów
Automatyczna
Napęd
Na tylne koła
Kraj pochodzenia
Holandia
Przebieg
115 000 km
Numer rejestracyjny pojazdu
Stan
Używany
Zarejestrowany w Polsce
Tak
Ma numer rejestracyjny
Tak
Zarejestrowany jako zabytek
Tak
Tuning
Tak
13/14 zweryfikowanych pól
Szczegółowe dane pojazdu zostały zweryfikowane poprzez porównanie ich z rządową bazą danych
Finansowanie
Potrzebujesz finansowania?
Ustaw warunki kredytu jaki Cię interesuje - na tej podstawie wybierzemy ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Kwota finansowania (PLN)
PLN
Min. 6 000 PLN - Maks. 200 000 PLN
Okres (miesiące)
Historia pojazdu
Zanim zdecydujesz się kupić samochód, zapoznaj się z jego historią. Pobierz raport za opłatą.
Wyposażenie
Radio
System nagłośnienia
Klimatyzacja automatyczna
Tapicerka skórzana
Elektrycznie ustawiany fotel kierowcy
Elektrycznie ustawiany fotel pasażera
Sportowe fotele - przód
Podłokietniki - przód
Podłokietniki - tył
Kierownica skórzana
Kierownica sportowa
Dźwignia zmiany biegów wykończona skórą
Elektryczne szyby przednie
Wycieraczki
Lusterka boczne ustawiane elektrycznie
Podgrzewane lusterka boczne
Lampy przeciwmgielne
Wspomaganie kierownicy
Blokada mechanizmu różnicowego
Felgi aluminiowe 16
Opony letnie
Zawieszenie sportowe
Zawieszenie regulowane
ABS
Informacje o sprzedającym
Damian
Osoba prywatna
Sprzedający na OTOMOTO od 2015
Kontakt bezpośredni
Znajdź na mapie