Dwaj odwieczni wrogowie ogłaszają rozejm! Na drogi mogą wyjechać Mercedesy z silnikami BMW

Świat stanął na głowie. Jak donosi niemiecki Manager Magazine, dwaj odwieczni rywale – BMW i Mercedes – toczą obecnie zaawansowane rozmowy na temat współpracy. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, już za jakiś czas na drogi mogą wyjechać Mercedesy z… silnikami BMW!
- BMW z Mercedesem już od około roku prowadzą negocjacje.
- Dotyczą one 4-cylindrowych silników benzynowych dla hybryd plug-in.
- Współpraca obu firm może się rozszerzyć.
Motoryzacja stoi przed coraz większymi wyzwaniami. Tradycyjni producenci tracą swoją siłę na rzecz nowych, a marki, które jeszcze kilka lat miały się świetnie – obecnie walczą o przetrwanie.
Wszystko z powodu postępujących zmian. Chińscy konsumenci coraz chętniej wybierają lokalne marki, politycy promują elektromobilność, a Donald Trump nakłada cła na kolejne kraje. Na dodatek, producenci z Państwa Środka rozwijają się w zatrważającym tempie.
TUTAJ poznasz najnowsze wyniki badania zadowolenia z chińskich samochodów.
BMW z Mercedesem: początek współpracy
W efekcie dotychczasowy układ sił coraz bardziej się chwieje, a koncerny motoryzacyjne otwierają się na daleko idące ustępstwa. Jak informuje niemiecki Manager Magazine, dwaj najwięksi wrogowie są bliscy współpracy.
Chodzi o BMW i Mercedesa, które obecnie nie radzą sobie najlepiej. Przykład? W drugim kwartale 2025 roku sprzedaż tego drugiego spadła o 3,2% – do około 900 000 samochodów. To wynik najgorszy od czasów pandemii Covid-19.
W niedawnym wywiadzie szef Mercedesa – Ola Kallenius – przyznał, że żadne środki oszczędnościowe nie przyniosą rezultatów bez odpowiednich produktów. Obecnie jednym z największych wyzwań, stojących przed tym wytwórcą jest brak silników spalinowych, przeznaczonych do hybryd plug-in.
Mercedes planował stosunkowo szybkie przejście na elektromobilność, przez co rozwój nowych jednostek został mocno spowolniony. Z kolei hybrydowe układy typu plug-in ostatnimi czasy przeżywają prawdziwy renesans. Szczególnie w Chinach, pozostających największym rynkiem świata.
TUTAJ przeczytasz test BMW X3 20 xDrive.
W grze 4-cylindrowe silniki benzynowe
Mercedes ma już podpisaną umowę z Geely na dostarczanie silników benzynowych do układów hybrydowych. Są one przeznaczone jednak do hybryd z dodatkową jednostką elektryczną, umieszczoną w skrzyni biegów. Tyle że ich stosowanie może stanowić problem w USA, ze względu na wojnę handlową pomiędzy tym krajem a Chinami.
Jak informuje Manager Magazine, szef BMW – Oliver Zipse – już rok temu zasugerował Kalleniusowi, że mógłby wspomóc Mercedesa w kwestii 4-cylindrowych silników benzynowych. Teraz okazuje się, że rozmowy o wspólnym partnerstwie pomiędzy tymi koncernami są już na mocno zaawansowanym etapie.
Jeśli wszystkie szczegóły umowy zostaną dopięte, w 2027 roku na drogi wyjadą Mercedesy z silnikami BMW. Ale w grze mogą być również jednostki wysokoprężne, ich komponenty oraz przekładnie.
To jednak nie wszystkie rewelacje. Partnerstwo obu morek może dotyczyć również wspólnej produkcji silników w Stanach Zjednoczonych. Taki ruch pozwoliłby ominąć amerykańskie cła.
TUTAJ przeczytasz test Mercedesa E 220 d.
BMW z Mercedesem: dzielenie się silnikami to nic nowego
Dzielenie się silnikami przez koncerny nie jest niczym nowym. Mercedes od lat korzysta z 1,3-litrowej jednostki sojuszu Renault-Nissan, a także z 1,5-litrowego turbodiesla dCi. Z kolei BMW swojego czasu dostarczało silniki wysokoprężne dla Toyoty.
W przyszłości współpraca obu firm mogłaby nawet dotyczyć wspólnego opracowywania nowych jednostek napędowych. Pozwoliłoby to obniżyć koszty i działać dwutorowo. Czyli rozwijać jednocześnie napędy spalinowe i elektryczne.
Wydaje się, że w dzisiejszych, bardzo niepewnych czasach, możemy być świadkami jeszcze niejednego podobnego sojuszu.