Co zrobić, gdy nie wiesz, kto uszkodził twój samochód?

Sebastian Sulowski

W zaparkowany pojazd ktoś wjechał i zniknął. Odnalezienie sprawcy nie będzie proste, ale sprawa nie jest beznadziejna. Sprawdź, co zrobić, aby nie płacić za szkodę z własnej kieszeni.
Niestety, wielu kierowców po kolizji na parkingu, zamiast poczekać na powrót właściciela uszkodzonego pojazdu lub zostawić swoje dane, ucieka z miejsca zdarzenia. Kieruje nimi chęć uniknięcia mandatu i utraty zniżek w ubezpieczeniu OC. Co więc zrobić, jeśli ktoś uszkodził twoje auto, ale brak sprawcy?
Brak sprawcy – co zrobić?
W tym przypadku schemat postępowania jest trochę inny niż podczas tradycyjnego zdarzenia na drodze.

- Dokumentacja zdjęciowa
Dokładnie sfotografuj pojazd ze wszystkich stron, uwieczniając wszystkie widoczne uszkodzenia. Zrób również zdjęcie okolicy, w której doszło do zdarzenia, zwracając uwagę na ustawienie pojazdów czy leżące na jezdni elementy z innego pojazdu. - Poszukiwanie kamer monitoringu
Sprawdź, czy w pobliżu miejsca zdarzenia znajdują się kamery monitoringu. Zapytaj właścicieli sklepów, restauracji lub innych budynków o dostęp do nagrań. Nawet jeśli nie uda się uzyskać nagrania, zanotuj adresy budynków z kamerami – mogą być pomocne w dalszych krokach. - Poszukiwanie świadków
Zapytaj osoby postronne, czy widziały zdarzenie. Zbierz dane świadków: imię, nazwisko, numer telefonu. Nawet jeśli świadek nie zapamiętał numerów rejestracyjnych, każda informacja może być pomocna (np. kolor, marka pojazdu). - Zgłoszenie sprawy na policji
Jak najszybciej zgłoś zdarzenie na najbliższym komisariacie policji. Podaj wszystkie dostępne informacje w tym dokładny opis zdarzenia, dane świadków czy adresy kamer. Im więcej szczegółów przekażesz, tym większa szansa na ustalenie sprawcy. - Zgłoszenie do ubezpieczyciela
Jeśli uda się ustalić sprawcę, zgłoś szkodę do jego ubezpieczyciela. W przypadku braku danych sprawcy możesz zgłosić szkodę z własnej polisy AC (jeśli ją posiadasz). Pamiętaj o dołączeniu do zgłoszenia dokumentacji zdjęciowej, danych świadków i informacji z policji.

Brak sprawcy – UFG płaci wyjątkowo
Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) wypłaca odszkodowania w przypadku, gdy nie da się ustalić tożsamości sprawcy, który kierował samochodem. Niestety, UFG rekompensuje jedynie szkody osobowe, czyli wypłaca odszkodowanie za odniesione obrażenia ciała. Jeśli chodzi o szkody w mieniu, takie jak np. uszkodzenia samochodu, Fundusz zapewnia odszkodowanie tylko wtedy, gdy był to wypadek. Jest jednak warunek, tzw. rozstrój zdrowia trwa dłużej niż 14 dni, u któregokolwiek z uczestników zdarzenia. Uwaga! Za wypadek uznaje się zdarzenie, gdzie pogorszenie stanu zdrowia utrzymuje się ponad 7 dni.
CZYTAJ TEŻ: Polisa OC nie zawsze zapewnia pełną ochronę
Regres to nie problem poszkodowanego
W przypadku, gdy uda się ustalić sprawcę, ubezpieczyciel wobec uciekiniera może zastosować regres. Polega to na odzyskaniu od sprawcy wypłaconego odszkodowania oraz kosztów związanych z likwidacją szkody. Jednak z perspektywy poszkodowanego zastosowanie regresu nie zmienia samej procedury likwidacji szkody, ponieważ odszkodowanie jest wypłacane tak samo, jak w każdym innym przypadku. Problemem jest tutaj raczej kwestia ucieczki sprawcy, który unika odpowiedzialności za swoje czyny.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze

Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową

Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?

Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem

Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę

Zignorujesz czerwone światło przed torami? Rząd chce odbierać prawo jazdy na 3 miesiące
Ostatnie artykuły
- Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze
- „Elektryki” na czarnej liście. Wielka sieć sklepów zamyka dla nich parkingi
- Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową
- BMW wyszło z Rosji. Teraz dostało pozew na ponad miliard złotych
- Widziałem Dacię Striker na żywo. To nowy pomysł na samochód
- Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?
- Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem
- Nowy Mercedes-AMG CLE przyspieszy do 100 km/h zanim wymówisz jego nazwę
- Skoda ma problem z tym SUV-em. Wiemy, jaki będzie następca
- Używane Renault Mégane III – dużo lepsze, niż myślisz! Usterki, opinie, jaki silnik wybrać?