Chińczycy dokonali kolejnego przełomu: do produkcji wszedł Yiwei EV. Dlaczego jest wyjątkowy?

Maciej Struk

Chiński Yiwei EV trafi do sprzedaży już w styczniu 2024 roku. To pierwszy samochód korzystający z przełomowego podzespołu.
Tym przełomowym podzespołem jest akumulator sodowo-jonowy, z którym wiązane są duże nadzieje. Dlaczego? Ponieważ jego cena powinna być znacznie niższa niż w przypadku baterii LFP, czyli fosforanowo-litowo-żelazowej. Wynika to przede wszystkim z faktu, że nie jest on zależny od litu. Poza tym sód to pierwiastek tani i łatwo dostępny.
Akumulator sodowo-jonowy dobrze sprawdza się w niskich temperaturach. Niskich, czyli nie w okolicach 0 stopni Celsjusza, lecz znacznie poniżej tego pułapu. Teoretycznie powinien prawidłowo pracować nawet przy -40 stopniach Celsjusza. Kolejna zaleta takiej baterii to możliwość wytwarzania jej w tej samej fabryce, co w przypadku baterii litowo-jonowej (TUTAJ przeczytasz, ile zimą przejadą elektryki po wyczerpaniu baterii).
A co z wadami? To przede wszystkim niższa gęstość energetyczna niż „tradycyjnej” baterii. Z tego względu przewiduje się, że akumulator sodowo-jonowy będzie stosowany przede wszystkim w niedrogich pojazdach miejskich.
Akumulator sodowo-jonowy: Yiwei EV
Jednym z takich aut jest Yiwei EV, należący do koncernu JAC. Jak donosi portal CarNewsChina, jego pierwsze egzemplarze już zjechały z taśm produkcyjnych, a do sprzedaży trafią w stycznia 2024 roku.
Zgodnie z dokumentami homologacyjnymi to chińskie auto mierzy 365 cm długości, 167 szerokości oraz 154 cm wysokości. Równie skromny, co wymiary nadwozia, jest jego rozstaw osi – 239 cm.

Do napędu Yiweia EV służy silnik elektryczny o mocy 36 kW (49 KM), pozwalający na uzyskanie skromnej prędkości maksymalnej 102 km/h.
Auto waży 1115 kg, a życiodajną energię elektryczną czerpie z akumulatora sodowo-jonowego o pojemności 25 kWh i gęstości energetycznej 140 Wh/kg. Zasięg? 252 km według chińskiego cyku CLTCC. Szybkość ładowania w zakresie 10-80% – 25 minut.
Cylindryczne ogniwa
Akumulator sodowo-jonowy chińskiego Yiweia EV składa się z cylindrycznych ogniw, które ułożono niczym plaster miodu. Za ich opracowanie i produkcję odpowiada firma HiNa Battery z Pekinu.
Co ciekawe, Yiwei to nowo powstała marka, założona w 2023 roku w ramach Anhui Jianghuai Automobile (JAC). Należy ona do Anhui Jianghuai Automobile Group Holdings (JAG), które w 50% jest własnością chińskiego państwa, a w 50% należy do... Grupy Volkswagen.

Niemcy nabyli udziały w tym koncernie w 2020 roku, co odbiło się szerokim echem w tamtejszych mediach. W tym roku Volkswagen kupił z kolei 5% udziałów w Xpengu.
I jeszcze jedno. Produkty grupy JAC są oferowane w Rosji – również pod marką Moskwicz. Obecnie dostępne są dwa modele tego wytwórcy – 3 i 5 – ale kolejne mają pojawić się w przyszłym roku.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również
Ostatnie artykuły
- Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu
- Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy


