Czy złomowanie auta bez wizyty w urzędzie jest możliwe?
Sebastian Sulowski

Choć od 2020 roku obowiązują przepisy mające uprościć wyrejestrowanie pojazdów oddanych do stacji demontażu, kierowcy nadal muszą fatygować się do wydziałów komunikacji. Jak wynika z interpelacji poselskiej, obiecane rozwiązania techniczne wciąż nie działają, a zapominalskich czekają wysokie kary za brak ciągłości OC – nawet dla aut na złomie.
Niemal pięć lat minęło od czasu, gdy ustawodawca wprowadził przepisy mające zrewolucjonizować złomowanie pojazdów. Kierowcy mieli zyskać możliwość zdalnego wyrejestrowania auta po przekazaniu go do stacji demontażu, bez konieczności osobistej wizyty w wydziale komunikacji. Stacje demontażu miały same przekazywać niezbędne informacje do Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEP). Jak ujawnia interpelacja posła Dariusza Piontkowskiego, te ułatwienia pozostają w sferze teorii.
Złomowanie pojazdów – obowiązujące zasady
W przypadku złomowania auta należy w ciągu 30 dni złożyć w wydziale komunikacji wniosek o wyrejestrowanie pojazdu. Urzędnik, na podstawie zaświadczenia ze stacji demontażu oraz po oddaniu dowodu rejestracyjnego i tablic, wykreśla auto z Centralnej Ewidencji Pojazdów.
Dopiero po tym można się starać o zwrot nadpłaconej składki za OC. Co jednak istotne – Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny nie będzie mógł nałożyć kary za brak obowiązkowej polisy. Czasem kierowcy są przekonani, że sam fakt oddania auta na złom wystarczy, aby przestać opłacać OC. Powód? Przepisy pozwalające wyrejestrować auto przez stację demontażu istnieją, ale wciąż nie działają.

Złomowanie pojazdów – cyfrowa rewolucja tylko w teorii
W związku z bałaganem w przepisach poseł Dariusz Piontkowski skierował do ministra cyfryzacji interpelację. Nowelizacja ustawy – Prawo o ruchu drogowym z sierpnia 2020 r. miała umożliwić stacjom demontażu bezpośrednie przekazywanie informacji o kasacji pojazdu do Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEPiK). Celem było ograniczenie biurokracji i zwolnienie właścicieli aut z obowiązku składania wniosków o wyrejestrowanie. Jednocześnie zniesiono wymóg przesyłania wersji papierowej zaświadczenia o demontażu pojazdu do urzędu.
Warunkiem działania nowych przepisów było jednak uruchomienie odpowiednich rozwiązań informatycznych. Jak wynika z interpelacji, mimo upływu prawie pięciu lat, system nie został wdrożony – i w 2025 roku nadal nie będzie gotowy. W związku z tym poseł Piontkowski zapytał ministra o przyczyny opóźnień, etap prac oraz planowany termin uruchomienia systemu.
Problemy z CEP?
Złożona interpelacja oczekuje na odpowiedź. Nie wiadomo więc, jaki jest powód braku wprowadzenia takich ułatwień dla kierowców. Można się jedynie domyślać, że w grę mogą wchodzić koszty związane z kolejną zmianą w bazie CEP.
Nie jest tajemnicą, że dotychczas każda taka zmiana wiązała się z problemami i przesuwaniem terminów. Być może urzędnicy obawiają się także oddania dostępu do ewidencji w ręce przedsiębiorców.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu

Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
Ostatnie artykuły
- Tańsze paliwo na koniec wakacji? Rząd może wrócić do CPN
- Audi pokazało największy model w historii. Przy Q9 nawet Q7 wydaje się małe
- Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu
- Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk