Ferrari Roma doczekało się następcy, ale tylko w jednej wersji. Od teraz to Amalfi

Nowe Ferrari nie jest samochodem zupełnie nowym, za to ma nową nazwę. To nadal spore dwudrzwiowe coupe z silnikiem V8 pod maską, ale z odświeżoną stylistyką i udoskonaloną aerodynamiką. Wraz z jego premierą do lamusa odchodzi nazwa Roma. W jej miejsce pojawia się Amalfi, jednak zmiana ta dotyczy wyłącznie wersji coupe.
- Ferrari Amalfi to nowy model podstawowy tego producenta.
- Na tle poprzednika charakteryzuje się m.in. odświeżonym wyglądem.
- Silnik V8 teraz wyciska z siebie 620 zamiast 640 KM.
Choć Ferrari Amalfi mocno bazuje na Romie, Włosi twierdzą, że to zupełnie nowy model, w którym zmieniono praktycznie każdy panel nadwozia i zamontowano gruntownie przeprojektowany silnik V8 z układem dwóch turbosprężarek.
W Ferrari Amalfi wyciska on z siebie 640 KM, co oznacza wzrost mocy o 20 KM. Maksymalny moment obrotowy o wartości 760 Nm pozostał bez zmian i nadal jest rozwijany pomiędzy 3000 a 5750 obr./min.
Ferrari Amalfi: lepsze reakcje
Ferrari twierdzi, że przy pracach nad jednostką napędową skupiło się przede wszystkim na poprawie reakcji na gaz oraz na zwiększeniu jej elastyczności, zwłaszcza na 3. i 4. biegu. Osiągi też są lepsze. Amalfi od 0 do 100 km/h rozpędza się w 3,3 s, a do 200 km/h w 9,0 s. To, odpowiednio, o 0,1 i 0,6 s szybciej niż w Romie.
Kluczem do poprawy reakcji silnika Ferrari Amalfi jest przede wszystkim zastosowanie lżejszego o 1,3 kg wałka rozrządu niż wcześniej. Pozwala on wkręcać się V-ósemce na wyższe obroty – 7600 wobec 7500 obr./min w Romie.
Co ciekawe, Włosi sięgnęli po sterownik jednostki napędowej m.in. z modelu 12Cilindri, co pozwoliło na optymalizację jej pracy i wykorzystanie pełnego potencjału. Jednocześnie wprowadzili dodatkowe kanały, zapewniające turbosprężarce więcej powietrza.
„8-stopniowa skrzynia biegów z podwójnym sprzęgłem w kąpieli olejowej, wprowadzona po raz pierwszy w modelu SF90 Stradale i ciesząca się szerokim uznaniem, została zoptymalizowana. Zastosowano w niej nową jednostkę sterującą i głębszą integrację z oprogramowaniem silnika, co poprawiło płynność oraz szybkość zmiany biegów” – informują Włosi.
Bardziej przyjazny charakter
Przy opracowywaniu Amalfi dużo uwagi poświęcono również jego właściwościom jezdnym. Zgodnie ze słowami szefa ds. rozwoju produktu – Gianmarii Fulgenziego – to jedno z najłatwiej prowadzących się aut w historii tego wytwórcy.
„Chcieliśmy stworzyć samochód dla nowych właścicieli Ferrari, być może dla tych, którzy po raz pierwszy zetkną się z Ferrari. Musi być łatwy w prowadzeniu, nie za bardzo onieśmielający, nawet przy ponad 600 KM” – mówi Fulgenzi na łamach brytyjskiego Autocara.
„Ten samochód został zaprojektowany tak, aby był łatwy w prowadzeniu dla każdego. Jednocześnie ma oferować doświadczonym kierowcom możliwość wykorzystania jego pełnego potencjału, zarówno na górskich drogach, jak i autostradach” – dodaje Fulgenzi.
Aby to osiągnąć przede wszystkim poprawiono aerodynamikę oraz przeprojektowano aktywne skrzydło tylne, które teraz lepiej zarządza przepływem powietrza. Co więcej, w najbardziej ekstremalnej pozycji zapewnia ono aż o 110 kg więcej docisku niż wcześniej.
Ferrari Amalfi: układ hamulcowy brake-by-wire
Ferrari Amalfi otrzymało ponadto układ hamulcowy typu brake-by-wire. Czyli już bez fizycznego połączenia z pedałem hamulca. Według Fulgenzi jego zastosowanie kierowcy docenią szczególnie podczas jazdy w zmiennych warunkach.
Wprowadzone zmiany mechaniczne sprawiają, że Ferrari Amalfi na drodze jest również cichsze niż poprzednik, bardziej stabilne oraz bezpieczniejsze. Z kolei w trybach nastawionych na komfort oferuje jeszcze wygodniejsze warunki do przemieszczania się.
„Wybór opon do Ferrari Amalfi został podyktowany starannym wyważeniem między estetyką, osiągami i komfortem. (…) Aby zapewnić maksymalny komfort, zachowano współczynnik kształtu ściany bocznej wybrany dla Ferrari Roma, zapewniając progresywną reakcję i dobrą absorpcję niedoskonałości drogi” – informuje włoski producent.
Odświeżone nadwozie i wnętrze
Zgodnie ze słowami Fulgenzi, Roma zmieniając się w Amalfi została przeprojektowana w taki sposób, aby pozostawić jej tożsamość, ale jednocześnie nadać temu autu nowocześniejszy charakter. W rezultacie wszystkie panele nadwozia są nowe.
W kabinie zastosowano konsolę środkową, wykonaną z aluminium. Wkomponowano w nią zupełnie nowy ekran centralny o przekątnej 10,25”. Obok niego w desce rozdzielczej Ferrari Amalfi znajdują się 15,6-calowy wyświetlacz zestawu wskaźników oraz 8,8-calowy po stronie pasażera.
Jedną z najważniejszych zmian na tle Romy jest wprowadzenie fizycznych przycisków na kierownicy. Obejmuje to również starter silnika, który w poprzedniku był dotykowy.
Poza tym zachowano ten sam układ deski rozdzielczej czy kształt foteli.
Ferrari Amalfi: kiedy w sprzedaży?
Dostawy nowego Ferrari Amalfi rozpoczną się na początku 2026 roku. Cena tego samochodu we Włoszech ma startować od 240 000 euro (ok. 1 020 000 zł).
Co ciekawe, otwarta Roma Spider, którą niedawno jeździliśmy, ma pozostać w produkcji jeszcze przez kilka lat.



















