Ford Focus I kończy 25 lat. Niewiele brakowało, a nazywałby się zupełnie inaczej

Maciej Struk

Gdy pokazano go w 1998 roku, nagle świat motoryzacyjny zamarł. Oto bowiem stworzono samochód nietuzinkowy, oryginalny i doskonały na drodze. Na dodatek, Ford Focus I był modelem przeznaczonym dla szerokiego grona odbiorców. Jak twórcy tego auta wspominają prace nad nim i dlaczego niewiele brakowało, a nazywałoby się inaczej?
Ford Focus I w gamie amerykańskiej marki zastąpił wysłużonego Escorta. Szósta generacja tego modelu była niczym innym niż zmodernizowaną piątą. Z kolei piąta mocno bazowała na wcześniejszej, która to opierała się na trzecim wcieleniu tego auta, debiutującym w 1980 roku.
Escort pod koniec produkcji nie był więc już zbyt dobrym samochodem. Cierpiał z powodu przestarzałych silników, braku dopracowania oraz zbyt wielu tanich rozwiązań – twierdził Jacques Nasser, który w latach 1999-2001 pełnił funkcję dyrektora generalnego i prezesa Forda.

W Europie w latach 90. XX wieku amerykańska marka wprowadziła do swojej gamy ciekawe i intrygujące modele. Zaczęło się od Mondeo, które zastąpiło Sierrę. W miejsce Fiesty trzeciej generacji debiutował bardzo udany następca. Poza tym Ford zaczął sprzedawać ciekawie zaprojektowane modele, jak Ka i Puma.
Nadal jednak tkwił przy Escorcie, co nie przynosiło mu chwały. Dlatego należało stworzyć zupełnie nowego następcę tego auta. Czyli kompaktowego hatchbacka, który wyprzedziłby konkurencję, a nawet – epokę.
Ford Focus I – księgowi odpuścili
Tak powstał pomysł na Focusa I. Co istotne, konstruktorzy tego auta dostali praktycznie wolną rękę. W efekcie mogli projektować go w spokoju i bez ciągłego patrzenia na swoje ręce przez księgowych, którzy wtedy wręcz rządzili w tym amerykańskim koncernie.
„Program Ford Focus I pokazał, że warto być odważnym i podejmować ryzyko. Na przykład w zakresie uderzającej stylistyki nadwozia, innowacyjnego układu wnętrza i unikalnej konstrukcji zawieszenia. Udowodnił również, jak ważna jest fanatyczna dbałość o szczegóły” – mówi Richard Parry-Jones, szef działu rozwoju produktu i projektu.
Znakomitą atmosferę w zespole i entuzjastyczne nastawienie ludzi opisał również Ulrich Eichhorn, ówczesny szef działu dynamiki pojazdów. „To był wspaniały czas. Richard Parry-Jones umożliwił nam zrobienie tego, co było niemożliwe w Fordzie, z ludźmi, którzy nie wiedzieli, że jest to niemożliwe lub się tym nie przejmowali” – podkreślał w jednym z wywiadów.
W duchu New Edge
Ford Focus I został stworzony w duchu języka projektowego, zwanego New Edge. Charakteryzował się on m.in. aerodynamicznym przodem, dającym wrażenie pewnego napięcia. Podejście to wymyślił Jack Telnack, wiceprezes ds. projektowania. Później zostało ono podłapane przez innych stylistów i „rozlało się” na kolejne modele amerykańskiej marki.

Pierwszy raz znalazło ono zastosowanie jednak nie w kompaktowym Fordzie. Otóż wykorzystano je w koncepcyjnym GT90, a następnie w Mondeo, Ka i Pumie. Ale najlepiej sprawdziło się w przypadku Focusa I, który zadebiutował na salonie samochodowym w Genewie w 1998 roku.
Mało brakowało, a nie nazwano by go Focusem
Nazwa następcy Escorta po raz pierwszy została użyta w Fordzie w odniesieniu do koncepcyjnego Ghia Focusa z 1992 roku. Był to niewielki, futurystyczny roadster z napędem na cztery koła. Co ciekawe, zastosowanie nazwy Focus spowodowało konflikt z… wydawnictwem Burda, mającym w swoim portfolio magazyn popularno-naukowy o takim właśnie tytule.
Choć brzmi to niemal jak głupota, sąd w Kolonii przyjął, że ludzie idąc do kiosku mogliby przez pomyłkę kupić nie gazetę, a samochód. Początkowo wyglądało, że Ford Focus I pod taką nazwą nie będzie mógł być sprzedawany w Niemczech (TUTAJ zobaczysz test używanego Forda Focusa II).

Ostatecznie doszło jednak do ugody. Amerykański koncern wpłacił 330 tys. marek niemieckich na wybraną przez Burdę organizację charytatywną. Ale to nie wszystko. Pogłoski mówią, że jeszcze więcej do osób związanych z tym wydawnictwem trafiło za plecami sądu…
Natychmiastowy sukces
Ford Focus I praktycznie z miejsca został uznany Europejskim Samochodem Roku 1999. Imponuje styl, w jakim tego dokonał – zdobywając 444 oczka, otrzymał dwa razy tyle punktów, co drugi Opel Astra!
Ale to nie wszystko! Już w 1999 roku sprzedaż Forda Focusa I osiągnęła liczbę 488 679 sztuk. W kolejnych trzech latach w samej Europie przekroczyła pół miliona egzemplarzy! Na rynku amerykańskim wynosiła z kolei od 200 000 do niemal 300 000 sztuk rocznie.

Dopracowany i fantastycznie jeżdżący Ford Focus I to wyraźny dowód na to, że danie wolnej ręki konstruktorom i nie ograniczanie ich na każdym kroku przez księgowych, było znakomity posunięciem. Auto sprzedawano do 2004 roku, kiedy to pojawił się jego następca.
Czwarta generacja będzie ostatnią
Obecnie w ofercie jest czwarta generacja Forda Focusa. Niestety, wraz z końcem jej produkcji w 2025 roku, ten kompaktowy model amerykańskiej marki odejdzie do lamusa. Powód? Rosnąca popularność pojazdów uterenowionych oraz postępująca elektromobilność.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Grupa Volkswagen może zamknąć 4 fabryki w Niemczech. Dziś kluczowe spotkanie

26 zł za 100 km. Najtańsza hybryda Toyoty ma jednak duży problem

Używane Volvo V40 II – (nie)bezpieczny zakup?

Volkswagen zamknie popularną markę? Ważą się losy firmy, która jest w Polsce od 1992 roku

MG zdetronizowane. Teraz ta chińska marka podbija Polskę

Francuzi zacieśniają współpracę z Chińczykami. Ten układ daje Renault zupełnie nowe możliwości
Ostatnie artykuły
- Grupa Volkswagen może zamknąć 4 fabryki w Niemczech. Dziś kluczowe spotkanie
- 26 zł za 100 km. Najtańsza hybryda Toyoty ma jednak duży problem
- Używane Volvo V40 II – (nie)bezpieczny zakup?
- Volkswagen zamknie popularną markę? Ważą się losy firmy, która jest w Polsce od 1992 roku
- MG zdetronizowane. Teraz ta chińska marka podbija Polskę
- Francuzi zacieśniają współpracę z Chińczykami. Ten układ daje Renault zupełnie nowe możliwości
- Nowy chiński koncern wszedł do Polski. Jeździłem pierwszym SUV-em w ofercie
- Od 3 września okres próbny staje się faktem. Nowi kierowcy muszą uważać
- Marka dla arystokratów znowu działa. Na początek wskrzesza zapomniany silnik
- Kluczowe głosowanie 6 października. Ten system może pojawić się też w Polsce

