Ford Mustang VI – nowa odsłona legendarnego auta

Marcin Domagała
Dostępne silniki
Silniki, które znajdziemy pod maską Mustanga VI zostały zaprojektowane przede wszystkim z myślą o tym, by dawać kierowcy prawdziwą frajdę z jazdy. Dlatego pod maską tego modelu znajdziemy:
- 2.3 l R4 EcoBoost Turbo o mocy 314 KM, stworzony z myślą o rynkach europejskich,
- 3.7 l V6 o mocy 305 KM,
- 5.0 l V8 o mocy 421 lub 450 KM,
- 5.2 V8 o mocy 533 KM.
Potężny silnik V8 o pojemności 5.0 l w Mustangu szóstej generacji robi wrażenie
Mimo tego, że w Mustangu możemy spodziewać się sporego spalania, silnik V8 wydaje się jedynym i oczywistym wyborem. Jest wystarczająco dynamiczny, potrafi zerwać przyczepność, nieziemsko brzmi no i daje możliwość pochwalenia się widlastą ósemką. A spalanie? Nie kupujesz Mustanga, by liczyć każdy litr bezołowiowej.
Wielu kierowców ceni sobie brzmienie silników V8, dlatego warto wiedzieć, że Ford Mustang VI wygłuszenie ma utrzymane na raczej przeciętnym poziomie. Przecież właśnie o ten dźwięk tutaj chodzi. To oznacza, że podczas jazdy cały czas dość wyraźnie słychać pracę silnika.
Ile kosztuje Mustang VI?
Standardowe wyposażenie Mustanga szóstej generacji jest dość bogate, a ceny auta – całkiem rozsądne. Mimo to prawdopodobnie najtańszy samochód sportowy, który może dawać taką radość z jazdy. Ceny modelu na rynku wtórnym zaczynają się już od ok. 40 tys. (za egzemplarze z silnikiem rzędowym) i sięgają do 300 tys. złotych za wersje specjalne V8.
Widok na charakterystyczne tylne lampy w Mustangu VI. Ich kształt to nawiązanie do wcześniejszych generacji tego modelu.
Najdroższa oferta dotyczy Mustanga w wersji GT500 o mocy 760 KM, którego cena wynosi blisko 800 tys. złotych. Jak Mustang VI wypadł w naszym teście? Sprawdź!
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

BMW znów to zrobiło! Już wiem, czy iX3 to najlepszy SUV marki

Jeep bez 4×4 to profanacja? Sprawdziłem nowego Compassa i już wiem

Używany VW Passat B5 – kiedyś to było! Opinie, typowe usterki, jaki silnik wybrać

Używany Ford Explorer EV – jak żyje się z elektrykiem na co dzień? Opinie, koszty, typowe awarie

Używany Seat Exeo – stare, ale… nowsze Audi A4 B7. Czy to ma sens?

Jeździłem najważniejszym Volkswagenem tej dekady. Nie zdołał mnie zdenerwować
Ostatnie artykuły
- Tak jeździ nowy, chiński SUV za 76 900 zł. Dacia może się bać
- Miał być hitem, ale to go pogrążyło. Volkswagen wyciąga wnioski
- Rozmawialiśmy z prezesem Seata i Cupry. Padły bardzo ważne deklaracje
- Popularny Jeep doczeka się następcy. Marka wraca do korzeni
- Inspektorzy UOKiK ruszą na zakupy pod przykrywką. Prześwietlą sprzedawców aut i części
- Kia ma nową wersję. Rzuca wyzwanie Toyocie Corolli
- Nowa chińska marka już w Europie. Celuje w Maybacha i Rolls-Royce’a
- Formuła 1 wraca do tego rejonu świata. Tor powstanie od zera
- Nowe zasady złomowania aut miały ułatwić życie. Zamiast tego sypią się wezwania z UFG
- Byłem na salonie w Paryżu. Europa się broni i wyciąga asy z rękawa
