Szef Forda znów ostrzega przed chińskimi samochodami elektrycznymi. Według Jima Farleya, producenci z Państwa Środka są liderami pod względem technologii, kosztów oraz jakości produkcji. Z kolei ten amerykański koncern właśnie znalazł się w potrzasku. Dlaczego?

  • Jim Farley po raz kolejny ostrzega przed Chińczykami.
  • Według niego producenci z Państwa Środka dominują w temacie aut na prąd.
  • Ford znajduje się w bardzo trudnym położeniu.

Obecnie trwa prawdziwa wojna pomiędzy chińskimi producentami aut o to, kto stworzy najlepszego i najtańszego elektryka. Tradycyjne marki często mogą co najwyżej przyglądać się jej z boku. Powód? Są mocno opóźnione w stosunku do producentów z Państwa Środka pod względem rozwoju technologii.

Jim Farley już niegdyś wskazywał na to, że tamtejsi wytwórcy mogą przyczynić się do upadku tradycyjnych firm samochodowych. Podczas ostatniego wydarzenia Aspen Ideas Festival jeszcze raz ostrzegł przed dominacją Chin.

Xiaomi YU87
Samochody z Chin imponują technologią i jakością.

„Jesteśmy w trakcie globalnej rywalizacji z Chinami i nie chodzi tylko o pojazdy elektryczne. Jeśli przegramy, dla Forda już nie będzie przyszłości” – twierdzi Farley.

Ostrzeżenie pojawia się po serii jego podróży do Chin w ciągu ostatniego roku. Szef Forda mówi, że zobaczył na własne oczy, jak szybko rozwijają się tamtejsi wytwórcy. „To najbardziej upokarzająca rzecz, którą kiedykolwiek widziałem” – dodaje,

TUTAJ przeczytasz o chińskich perełkach z OTOMOTO.

Samochody z Chin są zaskakująco dobre

Według Farleya Chiny nie tylko produkują więcej samochodów na prąd niż ktokolwiek inny. Amerykanin podkreśla, że zaskakują one swoją jakością.

„70% wszystkich pojazdów elektrycznych na świecie powstaje w Chinach. Mają o wiele lepszą technologię, a oprogramowanie Huaweia czy Xiaomi jest w każdym samochodzie” – mówi szef Forda.

Nio EL8
Chińskie samochody zapewniają znacznie lepszą integrację niż modele zachodnich marek.

„Wsiadasz, nie musisz parować smartfona. Automatycznie całe twoje cyfrowe życie jest odzwierciedlone w samochodzie. Poza tym ich koszt i jakość są o wiele lepsze od tego, co widzimy na zachodzie” – kontynuuje.

TUTAJ przeczytasz, jak jeździ DS No8.

Ford w potrzasku?

Wiadomość, jaką przekazuje Farley jest więc jasna. Chce on bowiem, aby USA dogoniły Chiny tak szybko, jak to tylko możliwe. Jednak pomimo tych słów, Ford, który w Europie jest cieniem samego siebie, obecnie dostosowuje swoją strategię do tego, aby wytwarzać mniej elektryków.

Dzieje się tak, ponieważ rynki, na których działa Ford, wciąż są bardziej zainteresowane hybrydami niż autami na prąd.

Ford Capri
Ford w Europie zbytnio skupił się na elektrykach, co mocne weryfikuje rynek.

Nadal jednak pozostaje pytanie – czy zmiana kursu wystarczy, aby długoterminowo konkurować z Chińczykami na rynku elektryków? Farley już doskonale zna odpowiedź.

Dlatego bije na alarm.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również