Seniorka wjechała pod prąd na S7. Cudem uniknięto tragedii. Co jej grozi?

Sebastian Sulowski

Kolejny raz tylko szczęście i szybka reakcja innych kierowców zapobiegły tragedii. 76-letnia kobieta, myląc zjazdy, wjechała na ekspresową S7 w kierunku Warszawy pod prąd. Teraz za swoją groźną pomyłkę odpowie przed sądem – już straciła prawo jazdy.
- Jazda pod prąd to coraz częstszy problem na drogach ekspresowych.
- Policja ostrzega – ten błąd może skończyć się tragedią.
- Drogowcy wprowadzają nowe tablice „Stop. Zły kierunek”.
Rozkojarzenie i ignorowanie znaków drogowych potrafią mieć bardzo poważne konsekwencje. Chwila nieuwagi czy błędna decyzja mogą doprowadzić do sytuacji zagrażającej życiu. Jednym z najgroźniejszych błędów jest wjazd na drogę w przeciwnym kierunku, czyli jazda pod prąd. Kierowcy jadący prawidłowo nie spodziewają się auta nadjeżdżającego z naprzeciwka – wtedy nawet sekunda może zdecydować o tragedii.
Jazda pod prąd – niebezpieczna sytuacja na S7
Policjanci w Piasecznie otrzymali zgłoszenie o niebieskim Fiacie, który w okolicy Tarczyna poruszał się pod prąd. Świadkowie alarmowali, że mimo trąbienia i migania światłami kierująca nie reagowała i jechała dalej. Funkcjonariusze z „drogówki” ustawili blokadę i zatrzymali pojazd między węzłem Tarczyn a miejscowością Grzędy.
Za kierownicą siedziała 76-letnia kobieta, wyraźnie zdezorientowana. Jak wyjaśniła, wyjechała od znajomej z Radomia i nie wiedziała, jak znalazła się na trasie prowadzącej w przeciwnym kierunku. Przyznała, że zorientowała się, iż jedzie pod prąd, ale nie widziała żadnego zjazdu, którym mogłaby bezpiecznie opuścić drogę. Na szczęście nikt nie ucierpiał. Policjanci zatrzymali kobiecie prawo jazdy, a sprawa trafi do sądu.

Co grozi za jazdę pod prąd
Wjazd na drogę ekspresową lub autostradę pod prąd to jedno z najpoważniejszych wykroczeń. Kierowcy, którzy dopuszczą się takiego manewru, grozi mandat w wysokości 2000 zł oraz 15 punktów karnych.
Jeżeli dodatkowo spowoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, może odpowiadać przed sądem – wtedy grozi mu grzywna do 30 tys. zł lub nawet utrata prawa jazdy. Policjanci podkreślają, że konsekwencje takiego zachowania mogą być znacznie poważniejsze – w wielu przypadkach kończą się tragicznie.
Apel policji – reaguj i ostrzegaj
Policja apeluje do kierowców o zachowanie czujności i reagowanie, gdy na drodze zauważą pojazd jadący pod prąd. W takiej sytuacji należy zachować bezpieczny dystans, włączyć światła awaryjne i powiadomić służby pod numerem 112.
Funkcjonariusze przypominają też, by rodziny i bliscy starszych kierowców zwracali uwagę na ich kondycję za kierownicą. Z wiekiem pogarszają się wzrok, refleks i orientacja w terenie – a to może prowadzić do niebezpiecznych pomyłek, takich jak ta na S7.

Jazda pod prąd – dlaczego dochodzi do pomyłek
Najczęściej jazda pod prąd to efekt tzw. czynnika ludzkiego – dekoncentracji, stresu, słabego oznakowania lub chwilowej dezorientacji. Takie sytuacje zdarzają się nie tylko seniorom.
Drogowcy zapowiadają, że wkrótce na autostradach i ekspresówkach pojawią się nowe tablice ostrzegawcze „Stop. Zły kierunek” z wyraźnym symbolem dłoni i znakiem zakazu wjazdu. Będą montowane w rejonie węzłów i dróg jednokierunkowych, aby ograniczyć ryzyko wjazdu pod prąd.
Nowe przepisy wprowadzające ten znak miały wejść w życie już w połowie 2025 roku, jednak wciąż są na etapie konsultacji. Do tego czasu podobne tablice – choć już stosowane – nie mają formalnego statusu znaku drogowego.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Fotelik po kolizji może być do wymiany nawet jeśli wygląda jak nowy. Ubezpieczyciele nie chcą jednak płacić

Odcinkowy pomiar prędkości a remont drogi. Czy kamery działają?

Straż miejska może coraz więcej. Za co wlepi mandat i kiedy zatrzyma samochód?

Dramatyczny wzrost wezwań za brak OC. UFG wysłało ich niemal pół miliona

Szewron na asfalcie pomoże kierowcom. Policji ułatwi wystawienie mandatu

Czy elektryki są tanie w utrzymaniu? Oto kiedy robi się naprawdę drogo
Ostatnie artykuły
- Nowa Skoda dostała tanią wersję. Miejski SUV już za 122 900 zł
- Audi A2 e-tron wycenione. Tyle kosztuje klasa premium do miasta
- Widziałem pierwszy chiński supersamochód w Polsce. Najtańsze 1600 KM na rynku
- Fotelik po kolizji może być do wymiany nawet jeśli wygląda jak nowy. Ubezpieczyciele nie chcą jednak płacić
- Używana Toyota GR Corolla – tylko nie mów do niej… hot
- To był szok. Byłem w salonie Lotusa i jeździłem jego 5-metrowym SUV-em Eletre
- Odcinkowy pomiar prędkości a remont drogi. Czy kamery działają?
- Odkryłem absurdalną wadę nowych Mercedesów. Zniknęła funkcja obecna w autach od 30 lat
- Duster, Bigster czy Striker? Dacia ma trzy podobne auta, ale każde jest do czegoś innego
- Straż miejska może coraz więcej. Za co wlepi mandat i kiedy zatrzyma samochód?