UOKiK wziął pod lupę kaski rowerowe. Wyniki kontroli z laboratorium mogą zaskoczyć

Kask dla dziecka od 3 czerwca to już nie tylko rozsądek, ale obowiązek. Wielu rodziców właśnie teraz rusza więc do sklepów. UOKiK sprawdził 15 modeli i wykrył problem, którego wielu kupujących w ogóle nie bierze pod uwagę.
- Od 3 czerwca osoby poniżej 16 lat muszą jeździć w kasku na rowerze, hulajnodze elektrycznej i UTO.
- UOKiK sprawdził 15 modeli kasków do jazdy na rowerze i hulajnodze.
- Kontrola kasków rowerowych wykazała, że 8 modeli miało błędy formalne lub braki w dokumentacji.
Po zmianie przepisów kask przestał być tylko dodatkowym wyposażeniem. Dla dzieci i młodzieży poniżej 16 lat stał się obowiązkowy. To oznacza większe zainteresowanie w sklepach i większe ryzyko zakupów robionych w pośpiechu. Kontrola kasków rowerowych pokazuje, że wybór nie powinien kończyć się na kolorze, cenie i rozmiarze. Raport Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) oraz Inspekcji Handlowej wskazuje, że produkt może dobrze wypaść w badaniu uderzeniowym, a mimo to mieć poważne braki w dokumentacji, instrukcji lub oznakowaniu.
Kask obowiązkowy od 3 czerwca. Rodzice muszą patrzeć uważniej
Od 3 czerwca 2026 r. osoby poniżej 16. roku życia muszą korzystać z kasku ochronnego podczas jazdy rowerem, rowerem z napędem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego. To dlatego temat nie jest już tylko sezonową ciekawostką. Dla wielu rodzin stał się pilnym zakupem. Prawo wymaga kasku, ale nie każdy model z półki daje taką samą pewność. W praktyce trzeba sprawdzić nie tylko to, czy skorupa dobrze leży na głowie. Liczy się też trwałe oznakowanie CE, instrukcja po polsku, dane producenta lub importera i brak uszkodzeń.
Inspekcja Handlowa skontrolowała 15 modeli. Kontrole przeprowadziły wojewódzkie inspektoraty w Białymstoku, Gdańsku, Katowicach, Poznaniu i Warszawie. Sprawdzono sklepy wielkopowierzchniowe, sklepy detaliczne oraz hurtownie. Część sprzedawców prowadziła także sprzedaż przez internet.
Kontrola kasków rowerowych – laboratorium nie wykazało problemów z ochroną głowy
Najważniejsza informacja brzmi dobrze. Wszystkie sprawdzone kaski spełniły wymagania konstrukcyjne. Eksperci z Centralnego Instytutu Ochrony Pracy w Łodzi zbadali amortyzację uderzenia oraz skuteczność układu utrzymującego kask na głowie. To oznacza, że w badaniach laboratoryjnych nie zakwestionowano ochrony przed uderzeniem. Kaski zdały testy dotyczące tego, czy łagodzą skutki upadku i czy nie zsuwają się z głowy w krytycznym momencie.
Nie daje to jednak pełnego spokoju. UOKiK wskazał, że 8 z 15 modeli miało nieprawidłowości w oznakowaniu lub dokumentacji. W trzech przypadkach problem dotyczył także instrukcji i informacji dołączonych do wyrobu. Źle opisana regulacja, brak ważnych ostrzeżeń lub niepełne dane mogą prowadzić do błędnego użycia sprzętu.
UOKiK zakwestionował 8 modeli. Chodzi głównie o dokumenty
Najczęstszy problem dotyczył deklaracji zgodności. W pięciu modelach sporządzono ją nieprawidłowo. W trzech przypadkach zakwestionowano dokumentację techniczną. Również trzy modele nie miały wymaganych danych producenta lub importera, zarejestrowanej nazwy handlowej, znaku towarowego albo adresu.
Dla kupującego brzmi to mniej groźnie niż pękająca skorupa. Tyle że dokumentacja ma znaczenie. To ona potwierdza, że produkt przeszedł właściwą procedurę oceny zgodności. Dane producenta lub importera ułatwiają też reklamację, zgłoszenie wady i dochodzenie swoich praw.
UOKiK skierował trzy wnioski o wszczęcie postępowań administracyjnych. Dotyczą one naruszenia wymagań zasadniczych, czyli braków w instrukcjach lub informacjach wymaganych przez przepisy. W pięciu pozostałych przypadkach przedsiębiorcy prowadzą działania naprawcze pod nadzorem Inspekcji Handlowej.
Kaski z zastrzeżeniami i bez zastrzeżeń. Lista UOKiK
Wszystkie badane kaski przeszły testy laboratoryjne. UOKiK nie zakwestionował więc ich konstrukcji ani ochrony głowy przy uderzeniu. Problemy pojawiły się przy dokumentach, instrukcjach i oznakowaniu. Część spraw trafiła do Prezesa UOKiK, a część zakończyła się działaniami naprawczymi pod nadzorem Inspekcji Handlowej.
Kaski z zastrzeżeniami:
- Eyen Ayr ZX 10 – nieprawidłowa deklaracja zgodności oraz brak wymaganych danych producenta lub importera
- KELLYS KLS Dynamic II – nieprawidłowa deklaracja zgodności UE, błędna dokumentacja techniczna oraz nieprawidłowe instrukcje i informacje dołączone do wyrobu
- MERIDA EDR10 North Shore – brak wymaganych danych producenta lub importera
- METEOR CM01/16858 – nieprawidłowa deklaracja zgodności
- PROFEX S-311, Intertec Polska – nieprawidłowa dokumentacja techniczna oraz błędne instrukcje i informacje dołączone do wyrobu
- PROFEX S-311, UNI-TARPIN – nieprawidłowa deklaracja zgodności
- ROLLERBLADE DOWNTOWN HELMET 067H0300849 – brak wymaganych danych producenta lub importera
- Seven Spiderman KS20 – nieprawidłowa deklaracja zgodności UE, błędna dokumentacja techniczna oraz nieprawidłowe instrukcje i informacje dołączone do wyrobu
Kaski bez zastrzeżeń:
- ABUS KIDS SMILEY 0.3 AKU-03
- ABUS ROAD MACATOR AB-20
- Bottari URBANO art. 94004
- CRIVIT SP-154
- LAZER Compact LZS-16
- LAZER LIL’GEKKO LZB-21
- NEXELO Straight Shiny L195081
Jak kupić kask po zmianie przepisów?
Przy zakupie kasku najpierw trzeba sprawdzić rozmiar. Kask powinien przylegać do głowy, ale nie może uciskać. Po zapięciu pasków nie powinien przesuwać się na czoło, potylicę ani boki. W sklepie warto wykonać prosty test. Po założeniu kasku trzeba zapiąć pasek, wyregulować pokrętło i poruszyć głową. Jeżeli skorupa łatwo zmienia pozycję, model jest za duży albo źle ustawiony.
Trzeba też sprawdzić oznaczenia. Kask powinien mieć widoczny, czytelny i trwały znak CE. W opakowaniu powinna znajdować się instrukcja obsługi w języku polskim. Na produkcie lub dokumentach trzeba szukać danych producenta albo importera. Nie warto kupować kasku z niepewnego źródła, bez pudełka, instrukcji i oznaczeń. Lepiej też odrzucić egzemplarz z pęknięciami, wgnieceniami, odkształconymi paskami lub uszkodzonym zapięciem. Kask po mocnym uderzeniu należy wymienić, nawet jeśli z zewnątrz wygląda poprawnie.
Nowy obowiązek zwiększy popyt, a pośpiech sprzyja przypadkowym zakupom. Raport UOKiK pokazuje jasno – badane kaski ochronę konstrukcyjną zapewniały, ale dokumenty i instrukcje nie zawsze nadążały za wymaganiami. Przy sprzęcie dla dziecka warto sprawdzić jedno i drugie. Warto pamiętać, że brak kasku to nie tylko ryzyko mandatu do 100 zł.