3 czerwca 2026

Myślisz, że za brak kasku grozi tylko 100 zł mandatu? Od 3 czerwca ubezpieczyciele zyskują potężną broń

droga rowerowa dzieci na rowerze bez kasku
Zdjęcie: GettyImages

Nowy obowiązek to nie tylko ryzyko mandatu. Od 3 czerwca brak kasku stanie się argumentem dla ubezpieczyciela, który będzie mógł obniżyć odszkodowanie z polisy OC sprawcy.

  • Brak kasku a odszkodowanie może mieć znaczenie po wypadku dziecka na rowerze, hulajnodze lub UTO.
  • Od 3 czerwca osoby poniżej 16 lat muszą korzystać z kasku podczas jazdy.
  • Ubezpieczyciel może badać, czy brak kasku wpłynął na rozmiar obrażeń i wysokość świadczenia.

Nie jest tajemnicą, że kask pomaga uniknąć obrażeń. Jednak brak prawnego obowiązku jego stosowania nie pozwalał firmom ubezpieczeniowym na wykorzystywanie tego argumentu, aby mniej zapłacić za szkodę. Od 3 czerwca 2026 roku nic już nie stoi na przeszkodzie, aby ograniczać odszkodowanie, jeśli podczas wypadku kasku nie było na głowie.

Kto i gdzie musi obowiązkowo chronić głowę?

Nowelizacja Prawa o ruchu drogowym wprowadza jasny obowiązek. Kask ochronny muszą zakładać osoby poniżej 16. roku życia, które kierują rowerem, rowerem z napędem, hulajnogą elektryczną albo urządzeniem transportu osobistego, np. elektryczną deskorolką czy hoverboardem.

Nowe zasady obowiązują w miejscach, gdzie odbywa się ruch publiczny. Chodzi m.in. o drogi publiczne, drogi dla rowerów, chodniki, parki, strefy ruchu i strefy zamieszkania. W praktyce dziecko lub nastolatek powinien mieć kask niemal zawsze wtedy, gdy wyjeżdża poza zamknięty teren prywatny.

Brak kasku a odszkodowanie – jak ubezpieczyciel legalnie obetnie wypłatę?

Wprowadzenie oficjalnego nakazu całkowicie zmienia sytuację prawną po wypadku. Jeśli dojdzie do potrącenia przez inny pojazd, poszkodowany ma prawo żądać rekompensaty z OC sprawcy. Jednak firma ubezpieczeniowa zyskała właśnie skuteczne narzędzie do weryfikacji takich wniosków.

Likwidator szkody zbada, czy brak kasku wpłynął na stopień uszkodzenia ciała. Przepisy pozwalają na zastosowanie mechanizmu tzw. przyczynienia się poszkodowanego do rozmiaru szkody. Wykazanie związku między brakiem ochrony a ciężkością urazu oznacza odpowiednie zmniejszenie świadczenia. Kwoty wypłat za ból i cierpienie mogą spaść nawet o kilkadziesiąt procent, co przy poważnych urazach oznacza stratę wielu tysięcy złotych.

Mandat dla opiekuna i nowe zasady dla najmłodszych

Samo dziecko nie ponosi odpowiedzialności finansowej za jazdę bez ochrony. Konsekwencje dotykają bezpośrednio rodziców lub opiekunów prawnych, którym grozi mandat w wysokości do 100 zł. Na tym jednak nie koniec nowości.

Od 3 czerwca wchodzą też w życie nowe zasady przewożenia dzieci do siódmego roku życia. Maluchy jadące na rowerze lub w wózkach rowerowych muszą mieć kask. Wyjątek stanowią foteliki, których konstrukcja uniemożliwia założenie ochrony, oraz przyczepy z pasami bezpieczeństwa. Prawo wprowadza też bezwzględny zakaz ciągnięcia przyczep do przewozu osób za rowerami wyposażonymi w silnik spalinowy.

Głównym celem nowych regulacji pozostaje ochrona zdrowia najmłodszych. Dane Ministerstwa Infrastruktury jasno pokazują skuteczność zabezpieczeń – kask na hulajnodze elektrycznej redukuje ryzyko urazów głowy aż o 44%. Urazy mózgu u dzieci niosą za sobą nieodwracalne skutki zdrowotne, dlatego warto stosować ochronę niezależnie od taryfikatora.