BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy

Krzysztof Kaźmierczak

BYD pokazał swoją nową flagową limuzynę. Da Han ma ponad 5,2 m długości. Kilka szczegółów konstrukcji sugeruje, że chiński producent może szykować swój nowy okręt flagowy także na europejski rynek.
- BYD Da Han dorównuje gabarytami Mercedesowi klasy S.
- Ma ponad 1000 km elektrycznego zasięgu, ale może być także hybrydą.
- Czy nowy flagowiec BYD-a trafi także na europejski rynek?
Najnowszy model BYD-a jest tak okazały, że jego opis należy zacząć od... Mercedesa klasy S. Mianowicie długość aktualnego flagowca z Niemiec (generacja W223) wynosi 517,9 cm dla wersji standardowej oraz 528,9 cm w odmianie przedłużonej (Long/V223). Samochody o takich gabarytach od lat pozostają domeną luksusowego segmentu F i najbardziej prestiżowych marek świata.
BYD nie widzi jednak przeszkód, aby wkroczyć do tego grona z własnym modelem.

Nowy BYD Da Han mierzy aż 525,6 cm długości, dzięki czemu plasuje się dokładnie pomiędzy obiema wersjami klasy S. Rozstaw osi wynosi 313 cm – również pomiędzy standardową (310,6 cm) a wydłużoną (321,6 cm) odmianą niemieckiej limuzyny.
Nie tylko dla Chin
Można byłoby pomyśleć, że to kolejny model stworzony wyłącznie z myślą o Chinach. Przecież tam wyjątkowo długie sedany od lat są symbolem wysokiego statusu. Jest jednak kilka szczegółów, które zdradzają znacznie ambitniejsze plany producenta.

Po pierwsze, na oficjalnych zdjęciach Da Han ma tablicę rejestracyjną o proporcjach typowych dla wielu rynków zagranicznych, a nie charakterystyczną dla Chin. Po drugie, Da Han wykorzystuje elektrycznie wysuwane klamki, a na chińskim rynku objęto je ograniczeniami. To wszystko może sugerować, że BYD już teraz przygotowuje swój nowy okręt flagowy do globalnej ekspansji. Czy Europa byłaby gotowa na taką maszynę w gamie marki wolumenowej?
BYD Da Han stanie się nowym flagowcem
Producent określa ten model mianem „ultimate flagship”, a więc absolutnego szczytu swojej oferty. Samochód ma być odpowiednikiem dużego SUV-a Da Tang wśród klasycznych modeli i jednocześnie następcą dotychczasowego Hana jako technologicznej wizytówki marki.
Stylistycznie Da Han rozwija najnowszy język projektowania BYD-a. Z przodu uwagę zwracają wąskie reflektory połączone w jeden pas. Z profilu najbardziej charakterystycznym elementem nadwozia są srebrne słupki A oraz D, które w kontraście do czarnych słupków B i C tworzą wrażenie sylwetki ogromnego coupe.

Tutaj również na myśl przychodzi sylwetka jednego z Mercedesów, ale tym razem mowa o prototypowym F200 Imagination. Całość uzupełniają ciemnozielony lakier (czyżby nawiązanie do brytyjskiej klasyki?), wspomniane klamki, 21-calowe obręcze oraz świetlna listwa biegnąca przez całą szerokość tylnej części nadwozia. Na pokładzie nie zabraknie również najnowszego systemu wspomagania jazdy. DiPilot 5.0 wykorzystuje czujnik LiDAR umieszczony na dachu i system kamer.
Elektryczny lub hybrydowy
Elektryczny Da Han został wyposażony w akumulator LFP Blade o pojemności 102,3 kWh i dysponuje pojedynczym silnikiem o mocy 496 KM. W tej wersji z napędem na tylne koła producent deklaruje zasięg wynoszący aż 1008 km według chińskiej normy CLTC.
Topowy wariant z dwoma silnikami oferuje z kolei 880 km zasięgu. Rekompensuje to znacznie lepszymi osiągami i mocą 764 KM. W obu przypadkach BYD zastosował architekturę 800 V, która umożliwia szybkie ładowanie. Poza tym Da Han ma skrętną tylną oś, która ma poprawić zwrotność samochodu mimo jego imponujących rozmiarów.

Co ciekawe, oferta nie ograniczy się wyłącznie do wersji elektrycznych. BYD przygotował również odmianę hybrydową plug-in, która wykorzystuje turbodoładowany silnik benzynowy o pojemności 1,5 l współpracujący z jednostką elektryczną. Dzięki temu producent chce dotrzeć zarówno do klientów stawiających na elektromobilność, jak i tych, którzy nadal oczekują większej elastyczności podczas dalekich podróży.
BYD Da Han w Europie?
Na razie BYD nie zdradza, kiedy Da Han trafi do Europy. Oficjalne zdjęcia z tablicami rejestracyjnymi przypominającymi europejskie oraz globalna ekspansja marki sugerują jednak, że taki scenariusz jest coraz bardziej prawdopodobny.
Jeśli chiński producent rzeczywiście zdecyduje się na wprowadzenie swojego flagowca na Stary Kontynent, segment dużych nie-SUV-ów może wkrótce doczekać się jednego z najciekawszych debiutów ostatnich lat.
Oferty
Choć gabarytami Da Han zbliża się do Mercedesa klasy S czy BMW serii 7, trudno oczekiwać, aby pod względem pozycjonowania i ceny rzeczywiście konkurował z niemieckimi ikonami segmentu premium.
Znacznie bardziej prawdopodobnymi rywalami wydają się nowoczesne chińskie konstrukcje, takie jak Denza Z9 GT czy zapowiadany Xiaomi SU7. Niewykluczone również, że cenowo nowy flagowiec BYD znajdzie się bliżej modeli pokroju Skody Superb lub Volkswagena ID.7 niż luksusowych limuzyn z Monachium i Stuttgartu. To mogłoby okazać się jednym z jego największych atutów.

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?

Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem

Nowy Mercedes-AMG CLE przyspieszy do 100 km/h zanim wymówisz jego nazwę

Skoda ma problem z tym SUV-em. Wiemy, jaki będzie następca

Używane Renault Mégane III – dużo lepsze, niż myślisz! Usterki, opinie, jaki silnik wybrać?

Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę
Ostatnie artykuły
- Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?
- Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem
- Nowy Mercedes-AMG CLE przyspieszy do 100 km/h zanim wymówisz jego nazwę
- Skoda ma problem z tym SUV-em. Wiemy, jaki będzie następca
- Używane Renault Mégane III – dużo lepsze, niż myślisz! Usterki, opinie, jaki silnik wybrać?
- Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę
- Japoński maluch teraz może mieć coś z SUV-a. To najtańszy taki samochód na rynku
- Dacia się nie ugnie. Obiecuje coś, czego konkurencja nie jest w stanie zapewnić
- Długo wyczekiwane nowości wreszcie w Apple CarPlay. Ułatwią życie kierowców
- Znana marka opuszcza Grupę Volkswagena. Koniec po 28 latach