Używane Renault Mégane III dostało kilka bardzo udanych silników, ma proste zawieszenie i jest całkiem nieźle zabezpieczone przed korozją. Oczywiście – jakieś awarie będą się tu pojawiać, ale na tle tego, co potrafili nawywijać konkurenci z tamtych lat, to francuski kompakt wypada wręcz rewelacyjnie. Sprawdzamy zatem, co psuje się w Mégane III, na które silniki warto postawić i na co zwrócić uwagę podczas oględzin. Oto nasz krótki poradnik przedzakupowy. 

  • Używane Renault Mégane III nie jest drogie ani w zakupie ani – zazwyczaj – w eksploatacji.
  • Silnik 2.0 TCe (F4Rt) to jedna z lepszych konstrukcji w tej klasie pojemności. Słowo „legenda” byłoby może na wyrost, ale... tylko trochę.
  • Główne problemy to elektryka i nie zawsze idealny stan części egzemplarzy. Na szczęście podaż jest duża.

Rynek wtórny trochę się w ostatnich latach zmienił. Tak, może i brzmi jak początek jakiejś rozprawki filozoficznej, jednak spójrzcie na to z tej strony – nie tak dawno temu rzucaliśmy się na wszystko, co miało bogate wyposażenie, znaczek premium i było odskocznią od tego, z czym przez wiele lat musieliśmy się męczyć. A potem jednak okazywało się, że te stare auta z bogatym wyposażeniem i skomplikowanymi silnikami to może i są fajne, ale tylko do pierwszej awarii. Efekt mamy więc taki, że dziś coraz większym wzięciem cieszą się modele jak najprostsze konstrukcyjnie. I jak najtańsze w utrzymaniu oraz przede wszystkim – w zakupie. No i używane Renault Mégane III idealnie się ten trend wpisuje.

Znalazłeś już samochód, który chcesz poddać inspekcji?

Wklej link do ogłoszenia i zamów inspekcję wymarzonego pojazdu

Wklej link do ogłoszenia

Zamów raport z inspekcji

I owszem, wokół Renault na przestrzeni lat zdążyło narosnąć kilka stereotypów. Głownie tych negatywnych. I niektóre z nich faktycznie nie wzięły się z sufitu, za to inne – to już dawno i nieprawda. Natomiast to wszystko ma i swoje dobre strony, bo używane „Renówki” często kosztują odczuwalnie mniej niż konkurenci z podobnych roczników. Rynek wciąż trochę się francuskich aut boi – ale czy słusznie? Sprawdzamy.

Używane Renault Mégane III – historia, ceny i sytuacja rynkowa

Trzecia generacja Mégane weszła do sprzedaży pod koniec 2008 r. jako pięciodrzwiowy hatchback. Później ofertę uzupełniły coupé (czyli dynamicznie narysowany hatchback 3d), kombi (Grand Tour) i coupé-cabrio (CC). Pokrewny technicznie sedan nazywa się Fluence, choć akurat ten model bazował też częściowo na Samsungu SM3. Do tego mieliśmy dwie modernizacje – mniejsza to 2012 r., większa – w 2014 r. Następca pojawił się w 2016 r.

Nasz egzemplarz ma zderzak z wersji RS, ale poza tym (i czarnym logo Renault) to całkowita seria. Tak, te kształty wciąż mogą się podobać... | Zdjęcie: CraftFilm

Na portalu OTOMOTO ceny zaczynają się w tym wypadku od około 7-8 tys. zł. Górna granica – pomijając oczywiście Mégane RS – to zaledwie nieco ponad 30 tys. zł za samochody z końca produkcji. Przyznacie, że jak na wcale nie takie stare auto segmentu C, jest nieźle, prawda? Ogólnie z budżetem kilkunastu tysięcy złotych możecie swobodnie wybierać wśród egzemplarzy, które na pewno jeszcze przez jakiś czas pojeżdżą. A przynajmniej powinny.

Używane Renault Mégane III – karoseria, bagażniki 

Bagażniki – jak segment C i jak na tamte lata – są całkiem niezłe. I tak, 377 l ma kufer w coupé, 405-1162 l zmieścimy w hatchbacku 5d, a kombi zabierze na pokład 524-1595 l. W różnych materiałach Renault można jednak znaleźć nieco inne wartości, zwykle – o około 30 l mniejsze. Różnica to wnęka na koło zapasowe.

Nadwozie? Najważniejsza kwestia od razu na początek – otóż rdza absolutnie nie jest tu tematem. Mówiąc wprost: bezwypadkowe sztuki raczej nie korodują. Ani blachy, ani podwozie. Szczerze? Inni producenci do dziś nie są w stanie osiągnąć tego poziomu, który już kilkanaście lat temu prezentowały niektóre modele Renault. 

Używane Renault Mégane III
Mégane III występowało w wersjach 3d, 5d, kombi i coupé-cabrio, zaś pokrewny technicznie sedan nosił nazwę Fluence | Zdjęcie: CraftFilm

Jeśli chodzi o jakieś bolączki związane z nadwoziem, to ciekawostka dotyczy m.in. szyby czołowej. Otóż zdarzały się przypadki jej samoistnego pękania – zdaniem części mechaników była to kwestia naprężeń wywołanych m.in. zmianami temperatury. Do tego obejrzyjcie też podszybie i sprawdźcie drożność odpływów – jeśli są zatkane, woda może dostać się do kabiny. No i przy okazji może wysłać na tamten świat mechanizm wycieraczek. 

Znane są przypadki odklejonych odbłyśników w przednich lampach, przez trzecie światło stopu do bagażnika może dostawać się woda, a w tylnych lampach zdarzają się zaśniedziałe styki, czasem w kloszach gromadzi się wilgoć. Skrzypiące lusterka podczas składania/otwierania? Norma w Renault z tamtych lat.

Używane Renault Mégane III – jaki silnik wybrać?

Gama jednostek napędowych jest dość szeroka. Jeśli chodzi o benzyniaki, to do wyboru mieliśmy: następujące wersje: 1.2 TCe, 1.4 TCe, 1.6 16V, 2.0 oraz 2.0 TCe. Diesle to 1.5, 1.6, 1.9 i 2.0 dCi. Czyli taki miks nieco starszych (1.5 i 1.9 dCi) oraz nieco nowszych (1.6 i 2.0 dCi) jednostek francuskiego producenta.

Zakres mocy jest spory – od 101 do 273 KM w przypadku wersji benzynowych i od 86 do 163 KM w dieslach. Do tego Renault oferowało pięcio- i sześciobiegowe skrzynie manualne, dwusprzęgłową przekładnię EDC, mieliśmy też CVT oraz klasyczny automat. Pamiętaj: nie każda przekładnia występowała z każdym silnikiem, i nie każde nadwozie można było mieć z dowolną jednostką napędową. 

Używane Renault Mégane III – jaki silnik benzynowy wybrać?

Najbardziej zdroworozsądkowy wybór to – bez wątpienia – odmiana 1.6 16V (K4M). Ogólnie to dość prosta konstrukcja, która dobrze współpracuje z LPG i generalnie wielu poważnych problemów zazwyczaj nie ma. W wersji 110 KM figle może płatać koło zmiennych faz rozrządu (KZFR), ale jeśli będziecie wymieniać ten element zawsze razem z napędem rozrządu, powinno być OK. Odmiana 101 KM zasadniczo KZFR nie ma, choć np. w Mégane Generation i Fluence… może się ono trafić. Tutaj najlepiej sprawdzić konkretny samochód po numerze VIN. 

Nie zawsze wybitnie trwałe okazują się cewki zapłonowe (ale są tanie, nawet te OEM), a np. wyciek spod pokrywy zaworów może być nieco bardziej kosztowny niż u innych producentów. W skrócie – pokrywa pełni dodatkowo rolę tzw. łoża wałków rozrządu i gdy zacznie przeciekać, to naprawa zazwyczaj wymaga „rozpięcia” paska. Dotyczy też zresztą i silnika 2.0 TCe.

Używane Renault Mégane III
Bojowy wygląd idzie w naszym egzemplarzu w parze z osiągami. SIlnik 2.0 TCe F4Rt bardzo dobrze znosi podnoszenie mocy | Zdjęcie: CraftFilm

Uwaga: w obudowie termostatu w K4M znajduje się kanał olejowy (wymiennik ciepła) i jeśli puści jakieś uszczelnienie albo odkształci się sama obudowa, olej może zacząć mieszać się z płynem chłodniczym. To ważne o tyle, że objawy usterki potrafią do złudzenia przypominać uszkodzenie uszczelki pod głowicą. Tymczasem panika często okazuje się nieuzasadniona. Znawcy tematu zakładają termostat z aluminiowym korpusem.

Wolnossący motor 2.0 występuje na rynku rączej rzadko. To wersja M4R, czyli konstrukcja wywodząca się z Nissana. Mamy tu łańcuch rozrządu, ale nie mamy hydraulicznej kompensacji luzu zaworowego. Co może mieć znacznie w kontekście montażu instalacji LPG. Najczęściej spotkacie ten silnik w parze ze skrzynią CVT, choć na wybranych rynkach występował także z manualem.

Używane Renault Mégane III – takie silniki z turbo to my lubimy…

Bez dwóch zdań – motor 2.0 TCe (F4Rt) to jeden z lepszych silników 2.0 turbo swojej epoki. W Mégane III dostał on m.in. koło zmiennych faz rozrządu (KZFR nie było w Mégane II z 2.0T), a poszczególne odmiany mocy różnią się również pewnymi szczegółami konstrukcyjnymi. W skrócie – spotkacie tu m.in. warianty F4Rt 870, 872 i 874, a wspomniane różnice dotyczą przede wszystkim osprzętu, oprogramowania sterownika, ale i np, tłoków i stopnia sprężania. I tak, wariant 870/872 to 180 i 190 KM, a motor 874 – to już top topów (220-273 KM; m.in. niższa kompresja, inne turbo i tłoki oraz korbowody).

Usterki? Jest dobrze. A nawet – bardzo dobrze. Nie ma tu długiej listy wad wrodzonych, a jeśli coś się dzieje, to przeważnie jest to eksploatacja. Zdarzają się zużyte cewki, wycieki oleju, np. spod pokrywy zaworów (może być drogo, patrz opis przy K4M), oraz problemy z KZFR. Poza tym jest to bardzo wdzięczny silnik, także do podnoszenia mocy. 

Nasz egzemplarz ze zdjęć ma już na liczniku ponad 300 tys. km. Po drodze wymieniono m.in. zbiornik wyrównawczy i dodatkową pompę wody, sprzęgło z dwumasą oraz dwukrotnie półosie z przegubami. Pobór oleju? Przy normalnej jeździe – praktycznie żaden. Fabryczne sprzęgło i „dwumas” wytrzymały ponad 250 tys. km.

Używane Renault Mégane III: …a takie silniki to raczej wolimy omijać 

Silnik 1.4 TCe (H4Jt) z pozoru wygląda dość niewinnie. Mamy tu co prawda turbo i łańcuchowy rozrząd, ale wciąż pośredni wtrysk paliwa. Część użytkowników chwali ten napęd, ale znane są przypadki uszkodzonych uszczelek pod głowicą, obróconych panewek, a nawet – pękniętych bloków. I to wcale nie takie rzadkie.

Niektóre silniki (np. 2.0 M4R) mają japoński rodowód, inne – Renault | Zdjęcie: CraftFilm

Pewne ryzyko wiąże się z zakupem Mégane III w wersji 1.2 TCe (H5Ft). To jedyny benzynowy silnik w gamie z bezpośrednim wtryskiem, ale… to nie jest jego wada. Wady są tu inne – otóż zdarza się wysokie zużycie oleju, szybko zużywa się łańcuch rozrządu. W następstwie pojawiają się inne poważne usterki, w tym – nawet uszkodzenie gładzi cylindrów.

Ogólnie inżynierowie Renault i Nissana starali się coś z tym zrobić i jednostki stosowane mniej więcej od 2016 r. powinny być w dużej mierze od tych wad wolne. Pewien problem polega na tym, że wtedy zakończyła się już produkcja Mégane III. Więcej o 1.2 TCe przeczytasz TUTAJ.

Używane Renault Mégane III – jaki silnik Diesla wybrać?

Stosunkowo łatwo spotkacie na rynku wtórnym bazową jednostkę 1.5 dCi. Co ważne, w Mégane III to już poprawiona odmiana silnika K9K, więc problemy z obróconymi panewkami to raczej wyjątek niż reguła. Ciekawostka: na początku produkcji trafiały się też wersje bez DPF.

1.6 dCi to nowsza konstrukcja z łańcuchem rozrządu. Ma niezłą kulturę pracy i potrafi być oszczędna, ale sam łańcuch lubi się rozciągnąć, a części do 1.6 dCi często są droższe niż przypadku 1.5. Wersja 1.9 dCi/130 KM jest już znacznie poprawiona względem starszych 1.9 dCi, ale ze względu na… kiepską renomę starszych wersji 1.9, nie cieszy się ona wielkim zainteresowaniem. Uwaga: na początku produkcji również zdarzały się odmiany bez filtra sadzy.

Bardzo dobra opcja to natomiast silnik 2.0 dCi. Poza zużyciem osprzętu i sporadycznymi problemami z panewkami to bardzo udany silnik, który łączy w sobie dobre osiągi z nadal atrakcyjnym spalaniem.

Używane Renault Mégane III – pozostałe usterki

Zawieszenie jest proste i – zazwyczaj – tanie w naprawach. Z przodu mamy klasyczne kolumny MacPhersona, z tyłu – belkę skrętną. Dotyczy to też wersji RS, choć tu ingerencje w układ jezdny są dużo większe, niż mogłoby się wydawać. 

Usterki? W wersjach cywilnych tuleje przednich wahaczy potrafią poddać się już po około 60 tys. km, do tego dochodzą dochodzą sworznie, łączniki stabilizatora i drążki kierownicze. Na plus: części są tanie, a wymiana – przeważnie nieskomplikowana.

Używane Renault Mégane III
We wnętrzu tu i ówdzie widać drobne słaby zużycia, ale jak na ponad 310 tys. km wcale nie jest źle | Zdjęcie: CraftFilm

W skrzyniach ręcznych zdarzają się hałasujące łożyska, szczególnie w tych pięciobiegowych. Usterka siłownika sprzęgła (wyciek) może objawiać się komunikatami o awarii ABS/ESP. Automat EDC ma suche sprzęgła, nie grzeszy kulturą prący, ani wybitnie wysoką trwałością sprzęgieł. Choć to akurat cecha wielu dwusprzęgłówek tego typu.

Kabina Mégane III zazwyczaj nieźle znosi próbę czasu. Najczęściej problem dotyczy np. zużytego obszycia kierownicy (choć nasz egzemplarz wypada w tej kwestii dobrze – zużycia nie widać; kierownica na pewno nie była obszywana, być może – została wymieniona), mogą też pojawić się skrzypienia elementów wykończenia. Źródłem wydatków może być klimatyzacja – problemy ze skraplaczem, panelem sterowania, opornikiem dmuchawy. Sprawdźcie również działanie systemu Hands Free – nie chcemy mówić, że usterki tego systemu są zapisane w DNA Renault, ale… no, sami wiecie. 

Używane Renault Mégane III – czy warto kupić? Opinia i dane techniczne 

Zdecydowanie warto. Mégane III jest niedrogie, ma proste i tanie w naprawach zawieszenie, dobrze zabezpieczone nadwozie i szeroką gamę silników. I owszem, Renault na rynku wtórnym nie ma takiej renomy jak część niemieckich czy japońskich konkurentów, ale właśnie dzięki temu za podobne pieniądze można mieć (sporo) młodsze auto. A resztę – wydać na kolację we francuskiej knajpie.

Dane techniczne Renault Mégane III 2.0 TCe
Rodzaj silnikabenzynowy, turbo, wtrysk MPI
Pojemność skokowa1998 cm3
Układ cylindrów/liczba zaworów/rozrządR4/16/pasek
Moc maksymalna180 KM
Maksymalny moment obrotowy300 Nm
Napędna przód
Skrzynia biegówman. 6b
Długość/szerokość/wysokość429,9/180,4/142,3 cm
Rozstaw osi264,0 cm
Masa własna/ładowność1395/435 kg
Pojemność bagażnika377 l
Pojemność zbiornika paliwa60 l
OSIĄGI
Prędkość maksymalna230 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h7,8 s
Zużycie paliwa (l/100 km)10,2/6,1/7,6 
Piotr Wróbel

Rocznik 1983, w branży motoryzacyjnej od 2008 r. Przez większość czasu związany z tygodnikiem „Auto Świat”, specjalizuje się w tematyce aut używanych, czasem pisze też o technice. I sprawdza, dlaczego tyle rzeczy aż tak mocno się psuje. Miłośnik starych BMW i Saabów, ale nie pogardzi też jakimś fajnym hot-hatchem. Najlepiej takim z Francji.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również