Używane Volvo V40 II – (nie)bezpieczny zakup?

Piotr Wróbel

Ten wóz zdobył w 2012 r. pięć gwiazdek w testach Euro NCAP i wykręcił najlepszy (wówczas) wynik w historii tej organizacji. Czyli jak to w Volvo – nawet niewielkie auto, ale i tak wysoki poziom bezpieczeństwa. No dobrze, ale czy używane Volvo V40 II jest też bezproblemowe? To… skomplikowane. Ogólnie to udany model, ale niektóre wersje mogą sprawić, że zrobi się niebezpiecznie dla waszych portfeli. Oto krótki poradnik przedzakupowy.
- Używane Volvo V40 II kusi niezłą relacją ceny do wieku. I pozwala wejść w świat względnie nowoczesnych modeli Volvo bez zaciągania potężnego kredytu.
- Ogólnie to udane auto, ale wybrane odmiany silnikowe potrafią napsuć użytkownikom nieco krwi.
- Uwaga zwłaszcza na wersje 1.6 Ecoboost i motory rodziny VEA z pierwszych lat produkcji.
Dziś marka Volvo stoi głównie SUV-ami. Rekordy popularności bije XC60, wzięciem cieszą się i mniejsze XC40, i większe XC90, coraz chętniej klienci sięgają też po elektryczne modele z linii EX. Inne nadwozia? A na co to, a po co to komu – coś w tym stylu musieli na pewnym etapie pomyśleć sobie w Volvo. Klienci chcą głównie SUV-y, to my im je damy. No i jak pomyśleli, tak zrobili. Tymczasem – i może was to zaskoczy – jeszcze kilkanaście lat temu było inaczej, a szwedzka marka miała w ofercie także i inne modele. Na przykład kompaktowego hatchbacka.
I właśnie ten kompaktowy hatchback cieszy się dziś sporym wzięciem na rynku wtórnym. Po części dlatego, że za stosunkowo niewielkie pieniądze pozwala poczuć ducha Volvo, po części dlatego, że jest wciąż w miarę nowoczesny i – przede wszystkim – bezpieczny. No i pokazuje, że jednak nie każdy musi absolutnie mieć SUV-a.
Znalazłeś już samochód, który chcesz poddać inspekcji?
Wklej link do ogłoszenia i zamów inspekcję wymarzonego pojazdu
Wklej link do ogłoszenia
Zamów raport z inspekcjiSprawdzamy więc jakie są mocne i słabe punkty Volvo V40 II, jaki silnik wybrać i dlaczego niektóre wersje niekoniecznie będą dobrym pomysłem. Oto krótki poradnik przedzakupowy.
Używane Volvo V40 II – ceny i sytuacja rynkowa
Volvo V40 II produkowane było w latach 2012-19, jednak występowało wyłącznie w postaci pięciodrzwiowego hatchbacka. W 2013 r. do gamy dołączyła lekko podniesiona odmiana Cross Country, w 2016 r. samochód przeszedł lifting, a następcą „V40-ki” został model XC40. Tak, to już oczywiście SUV.
Oferty
Ale wracamy do naszego bohatera. Najtańsze egzemplarze V40 II kosztują dziś niespełna 20 tys. zł, na drugim końcu znajdziemy samochody z ostatnich lat produkcji wyceniane nawet na 75-85 tys. zł. Ogólnie przyjmijcie, że mając w kieszeni 35-50 tys. zł bez problemu kupicie sensowny egzemplarz z lat 2012-16. Choć pamiętajcie też o tym, że odmiany Cross Country są zazwyczaj nieco droższe od „zwykłych” V40 z tego samego rocznika.
Używane Volvo V40 II – budowa i technika
Tak, V40 II projektowano jeszcze w czasach, gdy Volvo należało do Forda. Natomiast hasło „to tylko taki Focus z innym znaczkiem” byłoby sporym uproszczeniem. Platforma – owszem – wywodzi się z Forda, ale została przez Volvo odpowiednio zaadaptowana do ich własnego projektu. A Ford o tak dobrym wyniku w testach Euro NCAP mógł jedynie pomarzyć.
Zawieszenie – raczej bez niespodzianek. Z przodu pracują kolumny McPhersona, z tyłu – zawieszenie wielowahaczowe. Kompaktowe Volvo prowadzi się pewnie, ale też jednak jest mniej angażujące niż Focus. Poza tym V40 II – jak na model tej marki – okazuje się stosunkowo sztywno zawieszone. Dotyczy zwłaszcza egzemplarzy ze „sportowym” układem jazdym i z dużymi obręczami. Mówiąc wprost: jeśli przesiadacie się z jakiegoś starszego i/lub większego Volvo może być lekko zaskoczeni. I to raczej na minus.

No i uwaga też na przednie sprężyny. Zdarza się, że pękają, ale wcześniej może być już widać odpadającą z nich farbę. Niektórzy użytkownicy zgłaszają też jako cechę produktu nieco za głośną pracę przedniej osi, ale akurat naszego egzemplarza to nie dotyczy. I dobrze.
Korozja? Tu mamy raczej dobre wiadomości, bo akurat ten temat nie należy do największych problemów tego modelu. Co więcej – bezwypadkowe egzemplarze rdzewieją raczej sporadycznie. Sprawdźcie za to zamki tylnych drzwi, bo w niektórych egzemplarzach potrafią sprawiać problemy. Natomiast sama naprawa zazwyczaj nie jest ani droga, ani skomplikowana. Do tego często zaparowują reflektory ksenonowe (przed liftem) – dobra wiadomość brzmi tak, że zazwyczaj to jedynie problem kosmetyczny.
Używane Volvo V40 II – jaki silnik wybrać?
Jak na model segmentu C, Volvo V40 II może pochwalić się dość rozbudowaną gamę jednostek. Odnalezienia się w całym tym galimatiasie nie ułatwiają oznaczenia (patrz niżej), ale... jakoś idzie się w tym połapać. I tak, benzynowe wersje 1.5 i 2.0 R4 i należą do rodziny Volvo Engine Architecture (VEA, znane też jako Drive-E) i zaczęły pojawiać się od 2014/15 r. Mamy też motor 1.6 Ecoboost pochodzący z Forda (też R4, pierwsze lata produkcji), a wisienka na torcie o to pięciocylindrowe (R5) silniki Volvo o pojemności 2.0 i 2.5. Wszystkie benzyniaki mają turbodoładowanie, a moc wynosi od 120 do 254 KM.
Tu też mała (ale ważna!) uwaga, bo oznaczenia poszczególnych wersji (np. T2, T3, T4 etc) wprowadzają pewien zamęt. Chodzi z grubsza o to, że nie mówią one nic o pojemności silnika, definiują za to poziom mocy. I stąd pod jednym oznaczeniem możecie trafić na zupełnie różne konstrukcje – np. T3 ma trzy pojemności (1.5, 1.6, 2.0). Dotyczy to też zresztą diesli, z tą różnicą, że tu – zamiast litery „T” mamy „D”. Np. D2, D3, D4.
No właśnie, diesle. Najmniejszy motor 1.6 to konstrukcja Ford/PSA (1.6 HDi/TDCi). Do tego mamy dwa dwulitrowe silniki Volvo: starszy, pięciocylindrowy (VME) oraz późniejszy czterocylindrowy (VEA). Moc: od 114 do 190 KM.
Skrzynie biegów? Manualne sześciobiegowe, sześciobiegowy Powershift oraz dwa automaty Geartronic – sześcio- i ośmiobiegowy. Napęd trafia na przednią oś, ale w Cross Country mamy też napęd AWD z układem Haldex V.
Używane Volvo V40 II – który silnik benzynowy warto wybrać?
Zaczniemy nieco przekornie, bo od przestrogi. Pewnej ostrożności wymagają bowiem silniki 1.6 (Ecoboost; Ford) oraz 1.5 i 2.0 (Volvo; VEA). Choć akurat w tym drugim wypadku – chodzi głównie o te z pierwszych lat produkcji, bo nowsze są pod wieloma kluczowymi względami poprawione. Zaczniemy jednakże – chronologicznie – od 1.6T, bo ten sinik dostępny był w okresie 2012-15, potem zaś ustąpił miejsca jednostkom VEA.
I tak, największym problemem Ecoboosta okazuje się układ chłodzenia. W konsekwencji pojawia się ryzyko przegrzania, a nawet – pożaru. Volvo prowadziło z tego tytułu akcję serwisową, ale motor Ecoboost ma też inną brzydką przypadłość – otóż wcale nierzadko pojawia się pękanie tulei (bloku). W takim wypadku remont może mocno zaboleć, bo kompleksowa naprawa (tzw. tulejowanie bloku na mokro) często oznacza rachunek nawet na kilkanaście tysięcy złotych. Ogólnie kombinacja 1.6T + skrzynia Powershift (patrz niżej) nie należy do najbardziej szczęśliwych.

I choć część mechaników uważa, że jednostki 1.6T montowane w Volvo są mniej problematyczne niż ich odpowiedniki z Fordów, to jednak trudno nam uznać ten motor za opcję wybitnie godną polecenia.
Jeśli zaś chodzi o jednostki VEA, to najgłośniejszy temat stanowi ryzyko podniesionego spalania oleju. W skrócie: jednostki tej rodziny (dotyczy też diesli) mniej więcej do 2016/17 r. lubią żłopać olej. Główny podejrzany – pierścienie. Potem sytuacja się poprawiła, ale tu uwaga: źródła nie są w tym wypadku zgodne, jednak można trafić w sieci nawet na dokładne numery silników, które problemem dotknięte już mają nie być. Remont wadliwej jednostki (m.in. wymiana pierścieni) może być kosztowny.
Do listy bolączek jednostek VEA dopisujemy też wycieki z uszczelniacza wału („kołnierz” wykonany z tworzywa) wału od strony rozrządu oraz problemy z układem zmiennych faz. W wersji 2.0 dochodzą do tego jeszcze wałki wyrównoważające – awaria (charakterystyczne „wycie”) może oznaczać kosztowną naprawę.
Używane Volvo V40 II – który pięciocylindrowy silnik warto wybrać?
Benzynowe odmiany R5 Volvo to starsze konstrukcje (VME) i w Europie miały wyłącznie wtrysk pośredni. Są raczej paliwożerne, ale pod względem charakterystyki pracy trudno im wiele zarzucić.
Uwagę zwróćcie natomiast na pasek osprzętu i jego napinacz. Uszkodzenie któregoś z tych elementów może skończyć się tym, że fragmenty paska dostaną się w okolice napędu rozrządu. Po większych przebiegach skontrolujcie też luzy zaworowe – regulacja odbywa się za pomocą wymiany szklanek. Zdarza się – tak jak i Ecoboostach – pękanie bloku.
Używane Volvo V40 II – który silnik Diesla warto wybrać?
Jednostka 1.6/114 KM, pochodzi półek Forda/PSA. To znany i lubiany silnik, na dodatek – oszczędny. Sęk w tym, że dzisiaj zdecydowana większość V40 II z tym motorem ma już za sobą spore przebiegi. Sprawdźcie więc m.in. układ EGR, wtryskiwacze i stan osprzętu. Na plus – względnie niskie ceny napraw (mechanicy dobrze znają ten motor). No i tanie części.
Pięciocylindrowy silnik 2.0 (VME) to starszy diesel Volvo i zarazem konstrukcja, którą fachowcy wymieniają jako jedną lepszych opcji w tym modelu. Jasne, nie jest niezniszczalna – pojedyncze przypadki pękniętych bloków zdarzały się i tutaj. Poza tym też trzeba koniecznie pilnować stanu paska osprzętu i jego napinacza. Ale w ogólnym rozrachunku wersja 2.0 D3 (150 KM) to optymalny wybór, jeśli chodzi o diesle z pierwszych lat produkcji.
Natomiast jednostki R5 zaczęły znikać już od 2014 r., a w ich miejsce Volvo zaproponowało nam nowszą odmianę 2.0 R4 z rodziny VEA. A to i dobra, i… zła wiadomość.

Jednym z poważniejszych problemów jest ryzyko pożaru kolektora ssącego. Volvo prowadziło w tej sprawie akcję serwisową, dlatego sprawdźcie po VIN, czy konkretny egzemplarz został nią objęty i czy naprawę wykonano. Pojawiają się też przypadki zwiększonego zużycia oleju oraz (sporadyczne) informacje o pęknięciach bloków. Dużo pewniejsze są diesle VEA z końcowych lat produkcji modelu V40 II.
Używane Volvo V40 II – typowe usterki, na co zwrócić uwagę?
Ogólnie V40 II nie jest autem mocno awaryjnym, ale ma też kilka innych przypadłości, które nie są ściśle związane z układem napędowym. I tak, jeżeli pod pedałami znajdziecie tłustą plamę, skontrolujcie pompkę sprzęgła. Problemy mogą pojawiać się również z wysprzęglikiem, a z tanimi zamiennikami bywa różnie – czasem pojawia się problem z montażem.
No i ten Powershift. Ta sześciobiegowa skrzynia dwusprzęgłowa była łączona wyłącznie z silnikami 1.6 Forda i ma dokładnie ten sam problem, który znamy i z samochodów z niebieskim owalem na masce. W skrócie – koło dwumasowe i tłumik drgań skrętnych pracują w tym samym obiegu oleju co sprzęgła i mechatronika. Z czasem dochodzi do wykruszania się plastikowych tzw. przekładek tłumika drgań – te „odpady” następnie udają się w podróż po skrzyni. Nic fajnego, ani taniego. Więcej o tej przekładni i jej naprawach znajdziecie TUTAJ.

Natomiast bezpieczniejszym wyborem zazwyczaj okazuje się automat Geartronic (konwerter momentu, Aisin; 6b lub 8b). Olej wymieniajcie mniej więcej co 60-80 tys. km, za to po większych przebiegach mogą pojawić się szarpnięcia przy zmianie przełożeń. W niektórych przypadkach pomaga aktualizacja oprogramowania, w innych – ingerencji wymaga sterownik.
W wersjach z AWD warto sprawdzić czy i kiedy wymieniany był olej (optymalnie – co 30-40 tys. km) i czy czyszczone było tzw. sitko pompy Haldex.
Elektronika? Volvo V40 II ma zazwyczaj sporo dodatków na pokładzie, a za pojawianie się losowych komunikatów możne odpowiadać np. tzw. akumulator pomocniczy. Albo główny.
Używane Volvo V40 II – galeria i dane techniczne
| Dane techniczne | Volvo V40 II 1.5T VEA Geartronic |
| Rodzaj silnika | benzynowy, turbo |
| Pojemność skokowa | 1498 cm3 |
| Układ cylindrów/liczba zaworów/rozrząd | R4/16/pasek |
| Moc maksymalna | 152 KM |
| Maksymalny moment obrotowy | 250 Nm |
| Napęd | na przód |
| Skrzynia biegów | aut. 6b |
| Długość/szerokość/wysokość | 436,9/178,3/142,0 cm |
| Rozstaw osi | 264,6 cm |
| Masa własna/ładowność | 1554/411 kg |
| Pojemność bagażnika | 335/1032 l |
| Pojemność zbiornika paliwa | 62 l |
| OSIĄGI | |
| Prędkość maksymalna | 210 km/h |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 8,3 s |
| Zużycie paliwa (l/100 km) | 7,3/4,5/5,5 |

Rocznik 1983, w branży motoryzacyjnej od 2008 r. Przez większość czasu związany z tygodnikiem „Auto Świat”, specjalizuje się w tematyce aut używanych, czasem pisze też o technice. I sprawdza, dlaczego tyle rzeczy aż tak mocno się psuje. Miłośnik starych BMW i Saabów, ale nie pogardzi też jakimś fajnym hot-hatchem. Najlepiej takim z Francji.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

26 zł za 100 km. Najtańsza hybryda Toyoty ma jednak duży problem

Nowy chiński koncern wszedł do Polski. Jeździłem pierwszym SUV-em w ofercie

Jechałem autostradą bez trzymanki. Ta marka pozwala to robić legalnie

Volvo chce powtórzyć sukces XC60. Sprawdziłem, czy z EX60 ma na to szansę

Używana Skoda Octavia II – tak wygląda egzemplarz z 776 tys. km na liczniku!

Cupra Terramar VZ 2.0 TSI – czy to naprawdę sportowy SUV?
Ostatnie artykuły
- 26 zł za 100 km. Najtańsza hybryda Toyoty ma jednak duży problem
- Używane Volvo V40 II – (nie)bezpieczny zakup?
- Volkswagen zamknie popularną markę? Ważą się losy firmy, która jest w Polsce od 1992 roku
- MG zdetronizowane. Teraz ta chińska marka podbija Polskę
- Francuzi zacieśniają współpracę z Chińczykami. Ten układ daje Renault zupełnie nowe możliwości
- Nowy chiński koncern wszedł do Polski. Jeździłem pierwszym SUV-em w ofercie
- Od 3 września okres próbny staje się faktem. Nowi kierowcy muszą uważać
- Marka dla arystokratów znowu działa. Na początek wskrzesza zapomniany silnik
- Kluczowe głosowanie 6 października. Ten system może pojawić się też w Polsce
- Koniec z „lewymi” przeglądami? Rząd wraca do obowiązkowych zdjęć aut



