Używana Skoda Octavia II – tak wygląda egzemplarz z 776 tys. km na liczniku!

Piotr Wróbel
Niemal 800 tys. km, 18 lat, jeden właściciel od nowości i nadal oryginalne pompowtryskiwacze? A i owszem. Brzmi jak potwierdzenie legendy o niezniszczalnym 1.9 TDI, ale rzeczywistość jest nieco bardziej skomplikowana. Sprawdzamy, jak naprawdę wygląda używana Skoda Octavia II po takim przebiegu i ile pracy wymagało utrzymanie jej na drodze.
- Ten egzemplarz pokonał dystans, który odpowiada – mniej więcej – podróży na Księżyc i z powrotem. I nadal ma się nieźle.
- Sprawdzamy, co na tym dystansie się popsuło, Historię serwisową da się odtworzyć, bo auto od początku jest u jednego właściciela.
- Dziś główni wrogowie Octavii II to rdza oraz... strefy czystego transportu. Zwłaszcza w kontekście diesli PD.
Słyszeliście kiedyś na pewno o tzw. testach długodystansowych? Wygląda to zazwyczaj mniej więcej tak: dana redakcja bierze samochód na dłużej, po czym przez kilka-kilkanaście miesięcy zdaje regularne raporty na temat przebiegu testu. Spalanie, praktyczność, usterki – słowem, wszystko. Auto jeździ w zasadzie non-stop, silnik nie stygnie, a kierowców jest więcej, niż przeciętny wóz widzi przez całe swoje życie. Ale co to jest 100 tys. km – wzruszają w takim wypadku ramionami niektórzy – po takim przebiegu auto jest przecież ledwo dotarte. I w sumie... trudno się z tym choć trochę nie zgodzić.
800 tys. km – to się nazywa test!
No to co w takim razie powiecie na niemal 800 tys. km u jednego właściciela, który na dodatek wie w zasadzie wszystko o swoim aucie? Brzmi intrygująco, prawda? I owszem, to z pewnością już jest przebieg, po którym możemy z ręką na sercu powiedzieć coś o danym aucie, a silnik powinien być już chyba dość dobrze dotarty... Przed wami – używana Skoda Octavia II 1.9 TDI i historia prawdziwego testu na długim dystansie. Zdradźmy od razu – niezwykle ciekawa historia.
Znalazłeś już samochód, który chcesz poddać inspekcji?
Wklej link do ogłoszenia i zamów inspekcję wymarzonego pojazdu
Wklej link do ogłoszenia
Zamów raport z inspekcjiOpowiemy wam więc np. o tym, ile razy wymieniane były sprzęgło i turbosprężarka, co działo się ze słynnymi panewkami (1.9 TDI BXE!), no i sprawdzimy, czy oryginalne pompowtryskiwacze rzeczywiście mogą przetrwać niemal 800 tys. km. Przejrzymy też listę części, które przez te wszystkie lata zostać musiały zostać wymienione lub naprawione, żeby ten wóz nadal normalnie jeździł. Trochę tego się tego nazbierało, ale właściciel twierdzi w każdym razie, że było warto. I że nadal będzie swoją „Oktawką” jeździł. Postaramy się wrócić z kolejnym materiałem, gdy pęknie milion. Ale po kolei.
Używana Skoda Octavia II – wersje nadwozia, ceny i sytuacja rynkowa
Druga generacja Octavii zadebiutowała w 2004 r. i dostała platformę PQ35 – to sama, z której korzystają również m.in. z Volkswagen Golf V, Audi A3 II i Seat Leon II. Modernizacja to przełom 2008/09 r., zaś następca pojawił się pod koniec 2012 r. No i pamiętajcie o tym, że na wybranych rynkach przedliftowa wersja wróciła do oferty w 2010 r., tyle że jako Octavia Tour.
Do wyboru mieliśmy dwa „podstawowe” warianty nadwozia: liftback i kombi. Ofertę uzupełniała Octavia Scout, czyli podniesione kombi z napędem na cztery koła. Bagażniki? Liftback mieści 560 l bagażu, a po złożeniu kanapy – 1350 l. W kombi mamy odpowiednio 580 i aż 1620 l. Szczerze – nawet według dzisiejszych standardów nie ma co narzekać.
Oferty
Ceny? Najtańsze egzemplarze na OTOMOTO startują mniej więcej od 3 tys. zł, natomiast druga skala bieguna to poliftingowe RS-y w dobrym stanie i z niewielkim przebiegiem – tu sprzedający potrafią oczekiwać nawet i 35-40 tys. zł. Ogólnie pamiętajcie o tym, że Octavia II wchodzi już w etap, w którym stan konkretnego egzemplarza jest ważniejszy niż rocznik. Więc np. samochód z 2005 r., który był regularnie serwisowany i nie nosi oznak poważnej korozji, może być znacznie ciekawszą propozycją niż młodsza sztuka z niejasną historią i świeżą szpachlą na elementach nadwozia.
Używana Skoda Octavia II – jaki silnik wybrać?
Gama silnikowa Octavii II jest… ogromna. I to mówiąc oględnie. Natomiast dużą część tych jednostek silników spotkasz również w Audi A3 II – po więcej szczegółów odsyłamy was właśnie do materiału o tym modelu. A tu omówimy jedynie najważniejsze kwestie.
Na pierwszy ogień – motor 1.6 MPI/102 KM. To powszechnie uwielbiana jednostka, która nadal ma opinię jednej z najlepszych w Grupie VAG tamtych lat. Zwłaszcza jeśli mówimy tu o kwestii montażu instalacji LPG. I o względnie niskich kosztach eksploatacji. Druga strona medalu: wiek/przebiegi robią swoje – dziś coraz częściej trafiają się auta, w których często trzeba dolewać olej, są i takie, w których problemy może stwarzać osprzęt (np. pompa powietrza wtórnego). Mówiąc krótko – Octavia 1.6? Tak, ale z głową.

Używana Skoda Octavia II – jaki silnik benzynowy?
Wolnossący motor 1.4 16V – poza tym, że mocno się tu męczy (osiągi!) – miewa problemy ze spalaniem oleju i odmą. Jeśli jest inna opcja, to... zazwyczaj lepiej z niej jednak skorztysać. Z kolei w 1.2 i 1.4 TSI (EA111) musicie uważać m.in. na rozrząd (choć wiele aut jest po naprawach), zdarza się też podniesiony pobór oleju. W 1.6 FSI problemy sprawia łańcuch rozrządu i osprzęt, w 2.0 FSI uwaga m.in. na czujnik NOx i łańcuszek spinający wałki.
No to może 1.8 albo 2.0 TSI? Tak, ale też ostrożnie. A to dlatego, że w 1.8 i 2.0 TSI (EA888/2) może pojawić się wysokie spalanie oleju, często hałasuje rozrząd. Kumulacja usterek może szybko przekroczyć wartość auta. Jeśli to musi być 1.8 TSI, to raczej starsza odmiana z Euro 4 (BYJ, BZB) – tu problem że żłopaniem oleju raczej nie występuje. A jeśli już, to nie na wielką skalę. Inna dobra wiadomość – starszy motor 2.0 TSI/200 KM (EA113; kod BWA) też zazwyczaj nie zmaga się z wysokim apetytem na olej. Uwaga natomiast m.in. na tzw. popychacz pompy HPFP.
Używana Skoda Octavia II – diesel 1.9 TDI nadal ma wielu zwolenników
Wśród diesli mamy podział na starsze wersje 1.9 TDI 8V (PD), 2.0 TDI 8 i 16 V (PD) oraz te nowsze – 1.6 i 2.0 TDI common rail (CR). Co wybrać? To zależy. Na przykład od deklarowanego przebiegu danego egzemplarza, jego historii serwisowej i norm emisji, bo egzemplarze z końca produkcji spełniają nawet i Euro 5.
I może was to trochę zaskoczy, ale w starszych autach zainteresowaniem wciąż cieszy się poczciwe 1.9 TDI. Ogólnie ten motor uchodzi za bardzo udaną konstrukcję, choć konkretne odmiany (BXE, trochę też BLS) mają historię związaną z panewkami. Tzw. korba bokiem? To się zdarzało, o czym zresztą wiedział właściciel naszego auta ze zdjęć (patrz też niżej). I dwa razy profilaktycznie robił panewki w swoim BXE.

W wybranych wersjach 2.0 TDI PD (EA188) mamy za to m.in. problemy z głowicami (pękanie), napędem pompy oleju oleju (tzw. imbus; nie dotyczy każdej wersji), były też silniki z wadliwymi pompowtryskiwaczami. Za bezpieczniejszy wybór często uchodzą więc diesle common rail (EA189) ale one również mają swoje bolączki. Czyli np. – początkowo – usterki tzw. imbusa pompy oleju. Oraz ryzyko pojawienia się opiłków w układzie paliwowym (pompa wysokiego ciśnienia CP4). Choć – Bogiem a prawdą – w tym drugim wypadku przynajmniej część winy leży po stronie użytkowników.
Używana Skoda Octavia II – jakie skrzynie biegów, napęd 4x4
Jeśli zaś chodzi o przeniesienie napędu, to do wyboru mieliśmy skrzynie manualne pięcio- i sześciobiegowe, klasyczny automat (6b) oraz przekładnie DSG (6b mokra – DQ250, 7b sucha – DQ200).
I owszem, wersje z DSG kuszą, ale szukajcie egzemplarzy z pewną historią (np. wymiana sprzęgieł/dwumasy), bo jeśli od razu zakupie spadnie na was taka „atrakcja”, to oznacza finansową katastrofę. Ogólnie nie polecamy np. kombinacji 1.8 TSI (Euro 5) + DSG – tu atrakcji może być już za wiele.
Moment w większości trafia na przednią oś, ale można było zamówić Octavię II Combi również z 4x4 (haldex, wybrane silniki).
Używana Skoda Octavia II po niemal 800 tys. km – przebieg widać, ale… nie od razu
Nasza Octavia ma dziś 18 lat, od nowości jest w rękach jednego właściciela i zbliża się do bariery 800 tys. km. A na pierwszy rzut oka i tak tych kilometrów aż tak po niej nie widać.
Jasne, gdy podejdziesz bliżej, zauważysz np. to, że halogeny są już zmatowiałe, w zderzaku brakuje jednej zaślepki, a emblemat Skody zdążył wyblaknąć. Ale już np. lampy wyglądają dobrze, bo były niedawno regenerowane. Z rdzą nie jest źle, bo kilka newralgicznych punktów zostało już naprawionych (patrz niżej).

Zaskakująco dobrze wypada też wnętrze. Jeśli pominiemy mocno „zjedzoną” kierownicę, to też trzeba się będzie nieco skupić, żeby znaleźć poważne uchybienia. Jasne, fotel kierowcy został wymieniony, bo oryginalny po latach użytkowania po prostu się zapadł. Mieszek skrzyni biegów popękał, a boczki drzwi miejscami poodpadały. I wiszą sobie luźno. Ale znów – gdyby wymienić kilka elementów, nasza Skoda mogłaby robić za auto z przebiegiem ze 3 razy mniejszym.
Godny uwagi jest też fakt, że przyciski i pokrętła przetrwały ten dystans w niezłej formie, podobnie jak większość elementów kokpitu. Są rysy i inne ślady użytkowania, ale całość wygląda raczej jak wnętrze starego, długo używanego samochodu niż auta, które przejechało dystans odpowiadający podróży na Księżyc i z powrotem.
Używana Skoda Octavia II – co się zepsuło na dystansie 800 tys. km?
Można powiedzieć, że nasza Octavia przejechała niemal 800 tys. km bez wielu poważnych problemów. To znaczy – można, ale… byłoby to lekkie nadużycie. Choć jednak tylko lekkie.
I tak, po przebiegu ok.100 tys. km profilaktycznie wymienione zostały panewki. Przypadek? Nie, bo w 1.9 TDI BXE problemy z obracającymi się panewkami to jeden z najbardziej znanych słabych punktów tej wersji. Drugi raz panewki wymieniono po około 600 tys. km. Przy tym samym przebiegu silnik wymagał również demontażu głowicy, jej planowania i montażu nowej uszczelki.
Turbo wymieniano dwa lub trzy kilka razy (właściciel… nie pamięta, ale w sumie – rozumiemy go!), natomiast pompowtryski nadal są tu fabryczne (!). Ogólnie przy przebiegu zbliżającym się do 800 tys. km brzmi to chyba trochę jak informacja, którą właściciel powinien przekazać szeptem. Żeby nie zapeszyć.

Silnik wykazuje również niewielki pobór oleju. Właściciel nie określa go jako problematyczny, ale gdy padło pytanie o dolewki, bez problemu przypomniał sobie, gdzie w samochodzie znajduje się bańka z olejem. Tak zupełnie na wszelki wypadek.
Sprzęgło wymieniano dwa lub trzy razy, natomiast koło dwumasowe – według właściciela – tylko raz. To całkiem niezły wynik. Po około pół miliona kilometrów wymieniany wymagała także skrzynia biegów. Zamiast identycznej przekładni trafiła tam skrzynia z wersji 1.6 TDI, zapewniająca dłuższe przełożenia. Co ma znaczenie podczas jazdy w trasie. Po 600 tys. km wymieniono również alternator i rozrusznik, ale były to jeszcze elementy fabryczne. Też chyba nieźle, prawda?
Używana Skoda Octavia II – co z korozją? Jest źle czy bardzo źle?
Krótka odpowiedź brzmi: zależy od egzemplarza, ale dziś korozja jest jedną z większych wad Skody Octavii II. Warto dokładnie obejrzeć przednie błotniki, ranty drzwi, tylne błotniki, progi oraz klapę bagażnika. W kombi szczególnie warto sprawdzić okolice pod emblematem i inne miejsca, w których zbiera się wilgoć.

Nasza Octavia dobrze pokazuje, jak wygląda walka z korozją po kilkunastu latach eksploatacji. Błotniki i progi były już naprawiane, ale w innych miejscach rdza zaczyna ponownie wychodzić.
Używana Skoda Octavia II – typowe usterki, na co zwrócić uwagę?
Z przodu zastosowano kolumny McPhersona, z tyłu układ wielowahaczowy. Naprawy zawieszenia nie muszą być drogie, zwłaszcza dzięki ogromnej liczbie zamienników i wspólnym podzespołom z Golfem V, Audi A3 II i Seatem Leonem II. Z czasem zużywają się silentbloki, sworznie, łączniki stabilizatora i inne elementy gumowo-metalowe.
Sama tylna oś również nie jest całkowicie bezobsługowa. Czasami potrzebna jest regulacja geometrii, a w praktyce może się wtedy okazać, że śruby regulacyjne są już zapieczone i pozornie prosta usługa zamienia się w większą operację.

W układzie klimatyzacji problemy mogą dotyczyć zarówno samego chłodzenia, jak i kierunku oraz sposobu nawiewu. Awarii ulegają kompresory, a w samochodach z automatyczną klimą potrafią zawieść mechanizmy sterujące klapami. Zdarzają się również nieszczelności układu i ubytki chłodziwa.
Elektronika w Octavii II nie jest szczególnie skomplikowana jak na dzisiejsze standardy, ale wiek potrafi zrobić swoje. Problemy mogą dotyczyć zamków, podnośników szyb, czujnika świateł stopu czy układu ABS. W naszym egzemplarzu elektronika ma się akurat bardzo dobrze – jedynym regularnym komunikatem jest kontrolka informująca od czasu do czasu o spalonej żarówce.
Jeśli we wnętrzu pojawia się wilgoć, warto sprawdzić przewód doprowadzający płyn do spryskiwacza tylnej szyby.
Używana Skoda Octavia II – dane techniczne
| Dane techniczne | Skoda Octavia II 1.9 TDI (BXE) |
| Rodzaj silnika | turbodiesel, pompowtryskiwacze |
| Pojemność skokowa | 1896 cm3 |
| Układ cylindrów/liczba zaworów/rozrząd | R4/8/pasek |
| Moc maksymalna | 105 KM |
| Maksymalny moment obrotowy | 250 Nm |
| Napęd | na przód |
| Skrzynia biegów | man. 5b |
| Długość/szerokość/wysokość | 457,2/176,9/146,8 cm |
| Rozstaw osi | 257,8 cm |
| Masa własna/ładowność | 1400/585 kg |
| Pojemność bagażnika | 580/1620 l |
| Pojemność zbiornika paliwa | 55 l |
| OSIĄGI | |
| Prędkość maksymalna | 191 km/h |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 11,9 s |
| Zużycie paliwa (l/100 km) | 6,5/4,4/5,2 |

Rocznik 1983, w branży motoryzacyjnej od 2008 r. Przez większość czasu związany z tygodnikiem „Auto Świat”, specjalizuje się w tematyce aut używanych, czasem pisze też o technice. I sprawdza, dlaczego tyle rzeczy aż tak mocno się psuje. Miłośnik starych BMW i Saabów, ale nie pogardzi też jakimś fajnym hot-hatchem. Najlepiej takim z Francji.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Cupra Terramar VZ 2.0 TSI – czy to naprawdę sportowy SUV?

Używany Ford Kuga II kusi ceną, ale łatwo wpakować się w kosztowną naprawę

1000 km w jeden dzień. Sprawdziłem, jak Omoda 7 radzi sobie z długimi trasami

Przez tydzień jeździłem najtańszą Cuprą. Jest świetna i szybka, ale mam z nią jeden problem

20 zł za 100 km, a do tego 299 KM pod maską. Ten SUV Audi ma jednak pewien problem

Używana Skoda Superb III (2015-23) – za SUV-em już nie zapłaczesz! Opinie, usterki, jaki silnik wybrać?
Ostatnie artykuły
- Używana Skoda Octavia II – tak wygląda egzemplarz z 776 tys. km na liczniku!
- 680 KM i ten znaczek nigdy nie były tak tanie. Mercedes-AMG CLA 45 4MATIC+ wyceniony
- SUV-y wygryzają kombi? Dane OTOMOTO pokazują, co naprawdę wybierają Polacy
- Nowe znaki przy drogach? Dwa nie mają sensu, a jedyny potrzebny dopiero w 2029 r.
- Polska fabryka samochodów elektrycznych coraz bliżej. To nie będzie już Izera
- Nowy SUV z Chin zagrozi Skodzie Kodiaq. Nazwa brzmi znajomo
- Japoński hit będzie mocny jak nigdy wcześniej. Koniec grzecznego SUV-a
- Czy warto dokupić autocasco do obowiązkowego ubezpieczenia pojazdu? Poznaj odpowiedź!
- Koniec spalinowego przeboju. Elektryczny następca przełożony na 2028 r.
- Zlekceważysz ten przepis? Stracisz uprawnienia na 5 lat


